środa, 2 września 2015

"Słysząc wołanie o pomoc - pomagamy... wołać." ***


 


Jacyś ludzie


Jacyś ludzie w ucieczce przed jakimiś ludźmi.
W jakimś kraju pod słońcem
i niektórymi chmurami.

Zostawiają za sobą jakieś swoje wszystko,
obsiane pola, jakieś kury, psy,
lusterka, w których właśnie przegląda się ogień.

Mają na plecach dzbanki i tobołki,
im bardziej puste, tym z dnia na dzień cięższe.

Odbywa się po cichu czyjeś ustawanie,
a w zgiełku czyjeś komuś chleba wydzieranie
i czyjeś martwym dzieckiem potrząsanie.

Przed nimi jakaś wciąż nie tędy droga,
nie ten, co trzeba most
nad rzeką dziwnie różową.
Dokoła jakieś strzały, raz bliżej, raz dalej,
w górze samolot trochę kołujący.

Przydałaby się jakaś niewidzialność,
jakaś bura kamienność,
a jeszcze lepiej niebyłość
na pewien krótki czas albo i długi.

Coś jeszcze się wydarzy, tylko gdzie i co.
Ktoś wyjdzie im naprzeciw, tylko kiedy, kto,
w ilu postaciach i w jakich zamiarach.
Jeśli będzie miał wybór,
może nie zechce być wrogiem
i pozostawi ich przy jakimś życiu.

Wisława Szymborska, wiersz z tomu "Chwila", Wydawnictwo Znak, 2002

 


* * *

"Jacyś ludzie" to my 
wygnańcy Ewy 
ze starej pieśni pielgrzymów 
idących na Wzgórze 
To my 
szukający ucieczki przed życiem 
do życia 
Poszukiwacze skarbu 
wolności 
schronienia 
ciepła 
przyjaznego słowa 
To my 
pokaleczeni zranieni 
ciągnący bagaż trosk 
lat 
Oślepieni 
reflektorami spojrzeń 
Jacyś ludzie nas widzą 
omijają 
sądzą 
Grzebią w przydrożnej ziemi 
obcych sobie 
wygnańców

Ludmiła Marjańska w odpowiedzi na wiersz Wisławy Szymborskiej "Jacyś ludzie", wrzesień 2002





Piosenka o Bośni



W chwili, gdy strzepujesz pyłek,

jesz posiłek, sadzasz tyłek

na kanapie, łykasz wino -

ludzie giną.



W miastach o dziwacznych nazwach

grad ołowiu, grzmot żelaza:

nieświadomi, co ich winą,

ludzie giną.



W wioskach, których nie wyśledzi

wzrok - bez krzyku, bez spowiedzi,

bez żegnania się z rodziną

ludzie giną.



Ludzie giną, gdy do urny

wrzucasz głos na nowych durni

z ich nie nową już doktryną:

"Nie tu giną".



W stronach zbyt dalekich, by nas

przejąć mógł czyjś bólu grymas,

gdzie strach lecieć cherubinom - 
ludzie giną.

Wbrew posągom i muzeom -
jako opał służy dziejom
przez stulecia po Kainie
ten, kto ginie.

W chwili, kiedy mecz oglądasz,
czytasz, co wykazał sondaż,
bawisz dziecko śmieszną miną - 
ludzie giną.

Czas dzielący ludzkie byty
na zabójców i zabitych
zmieści cię w rubryce szerszej
tak, w tej pierwszej.

Josif Brodski, tłumaczył Stanisław Barańczak



 

Który skrzywdziłeś 


Który skrzywdziłeś człowieka prostego 
Śmiechem nad krzywdą jego wybuchając, 
Gromadę błaznów koło siebie mając 
Na pomieszanie dobrego i złego, 

Choćby przed tobą wszyscy się skłonili 
Cnotę i mądrość tobie przypisując, 
Złote medale na twoją cześć kując, 
Radzi że jeszcze jeden 

dzień 
przeżyli, 

Nie bądź bezpieczny. Poeta pamięta. 
Możesz go zabić - narodzi się nowy. 
Spisane będą czyny i rozmowy. 

Lepszy dla ciebie byłby świt zimowy 
I sznur i gałąź pod ciężarem zgięta. 

Czesław Miłosz, Washington D.C., 1950, z tomu Światło dzienne, 1953 

 


Głosy niepotrzebnych ludzi


Jeden z wielu 
Ja jeden z wielu 
ukryty wśród miliarda 
Wstydzę się że jestem 

Uczeni panowie 
profesorowie Vogt Burch i inni 
mówią że miliard ludzi 
jest na świecie niepotrzebny 
Za dużo jest ludzi 
więc człowiekowi wstyd że żyje 

Tyle tego 
biali żółci czarni czerwoni 
wszyscy chcą jeść 
ubierać się oddychać kochać 

Ach oni mają sny marzenia 
oni mają pragnienia 
oni walczą powstają 
Więc co zrobimy z tym miliardem 
martwią się panowie 
Vogt Burch i inni 
Co zrobimy z tym i z tymi 

Co zrobicie 
z tym chłopcem 
który wkleja do szarego zeszytu 
czerwony liść dębu 
z tym który trzyma w dłoni jabłko 
i z tym który biegnie przez łąkę 
który leci przez gwiazdę śniegu 

Co zrobicie z moim ojcem i matką 
co zrobicie 
co zrobicie z tym miliardem 
niepotrzebnym.

Tadeusz Różewicz



 


Dla wszystkich starczy miejsca 

Pod wielkim dachem nieba

Na ziemi której ja i ty

 
Nie zamienimy w bagno krwi



Sted, Pieśń na wyjście, fr.

 

 Nauczyłem się, że człowiek ma prawo patrzeć na drugiego z góry tylko wówczas, kiedy chce mu pomóc, aby się podniósł.

Gabriel Garcia Marquez

 

Wszyscy jesteśmy sobie potrzebni.
Razem łatwiej, mądrzej, bezpieczniej.


Janusz Korczak 

 

Daleko raj, gdy na człowieka się zamykam.

Stanisław Sojka



Miej taki punkt widzenia, z którego dobrze widać drugiego człowieka.

Ryszard Wasilewski



Dopóki ziemia toczy się, 

zdumiona obrotem spraw, 
Dopóki czasu i prochu 
wciąż jeszcze wystarcza jej, 
Dajże nam wszystkim po trochu, 
i mnie w opiece swej miej!

Bułat Okudżawa, Modlitwa, fr.






 
***


szukam świata

w którym jedna jaskółka
czyni wiosnę

gdzie szewc 
chodzi w butach

gdzie jak cię widzą
to dzień dobry

szukam świata
w którym
człowiek człowiekowi
człowiekiem

Jarosław Borszewicz z tomu "Zezowaty duet"

 

28 komentarzy:

  1. Świat podąża do przodu. Wmawiają nam, że zmienia się na lepsze, bo przecież technologicznie jesteśmy coraz lepiej rozwinięci. Ale wojny są tylko gorsze. Wydawałoby się, że obecnie społeczeństwo ma większą świadomość, jest bardziej tolerancyjne - chyba tylko pozornie. Krzywda wciąż się dzieje. I to ludzie ludziom zgotowali ten los.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nieustannie jest mi przykro, gdy czytam na facebookach i innych portalach, pełne hejtów wpisy...

      Ostatnio prawie nie zaglądam na neta, nie włączam TV, czytam, co chcę i oglądam, co chcę. np. "Kopciuszka"...

      Włosy mam zbyt długie, żeby się jeżyły, ale niesmak pozostaje...

      Usuń
    2. Maja ucieczka od rzeczywistości wyglądała podobnie Joasiu, ja też zamykałam się w świecie bajek, nie zaglądałam do netu, nie komentowałam, nie słuchałam i nie oglądałam wiadomości, ale ostatnio miało miejsce tyle wydarzeń , ze już nie mam gdzie uciec.
      Spiętrzyło się we mnie mnóstwo obaw i wątpliwości, które mnie przerastają , a koty mi w tym nie pomogą ...
      Pozdrawiam cieplutko .

      Usuń
    3. Pozdrawiam, Maryniu.
      Będzie dobrze, trzeba wierzyć!

      Usuń
  2. Witaj Joasiu.
    Nie można samemu zmienić swiata, łatwiej samego siebie.
    Świat z nami, czy bez nas nie będzie ani lepszy, ani gorszy.
    On będzie istniał nadal.
    Trudniej jest komuś pomóc, łatwiej wołać o pomoc...
    Pozdrawiam serfdecznie.
    Michał

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj, Michale.
      Można zmienić siebie, swoje postrzeganie rzeczywistości.
      Zawsze można zmienić swoje poglądy, myśli, spojrzenie na innego człowieka.

      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  3. Piękny wybór... Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, Aniu, pozdrawiam również. :)

      Usuń
  4. Można pomagać na rożne sposoby uważam że zdarzają się osoby które nie życzą sobie pomocy trudno w takich sytuacjach pomagać jak najbardziej wołać o pomoc i tę pomoc otrzymać serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem wystarczy dobre słowo, ciepły gest.
      A czasem trzeba trochę zmienić poglądy i rozproszyć uprzedzenia.
      Różnie z tym bywa, ale pomagać zawsze warto!

      Serdeczności!!!

      Usuń
  5. Jest obecnie powód aby krzyczeć "Help". Trzeba pomagać gdy ktoś krzyczy, ale my, zwykli śmiertelnicy nie możemy prawie nic uczynić. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Każdy z tekstów jest przejmujący.

    Każdy z nas ma zakorzenioną potrzebę niesienia pomocy.
    Każdy z nas,ale czy każdy ?

    Pomocy potrzebuje dziecko,dorosły i ten bardzo dorosły.
    Wszyscy jesteśmy uzależnieni od innych w różnych etapach życia.

    Pomoc ratuje nam życie i godność.

    Ciebie aniele nie trzeba przekonywać
    ani pytać czy warto.

    Do następnego......

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Amen, Jerzy. :)

      Pozdrawiam serdecznie, do następnego! pa. :)

      Usuń
  7. Jednostka świata nie zmieni. Ale chwilami naprawdę by się chciało.......

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zmieni, może i tak.
      Ale nie musi siedzieć cicho, jak mysz pod miotłą, może pisać, mówić, działać. :) Mieć poczucie, że coś robi.

      P o z d r a w i a m, Ago!

      Usuń
  8. Świat manipulacji *

    Podział na
    My i Oni
    na
    głodnych i głodniejszych
    na
    lękliwych i przerażonych
    na smutnych i smutniejszych.


    Podział na
    tych rodzinnych
    i pozostawionych
    skazanych na czyjś wybór
    i ułaskawionych.


    Podział na
    złych i
    gorszych w ludzkich przekonaniach
    na tych decydujących
    i przyjmujących zesłanie.


    Podział na
    różnie wierzących
    i nie wierzących wcale
    na tych co się zrodzili i umrą w ubóstwie
    oraz na tych co bądź jak się rodzili
    ale umrą w chwale .


    Bolesne poczynania
    wyroki beztroskie
    przejęli ludzie we władania
    manipulując tym
    co z wyroczni jest
    Boskie .
    mb
    Maria Aleksandra Bagnowska

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To są moje przemyślenia bardzo związane z obecnie panująca sytuacją polityczną , bardzo mocno dotykającą naszego kraju,
      a inspiracją był wiersz Różewicza ......
      Pozdrawiam serdecznie :-))

      Usuń
    2. Dziękuję, że się nimi podzieliłaś, Maryniu.
      Różewicz inspiruje (choć tytuł jego wiersza to chyba inspiracja Miłoszem i tomem jego wierszy pt. Głosy biednych ludzi), z czego niezmiennie się cieszę.

      Najserdeczniej!!!

      I przepraszam, że tak późno (sytuacja rodzinna).

      Usuń
  9. Dziękuję Ci za tę poezję, szczególnie za Miłosza. Wspaniale to zestawiłaś. Zawsze warto krzyczeć, trzeba krzyczeć. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba, Zbyszku.
      Jesteśmy ludźmi.

      BĄDŹMY NIMI.

      Serdecznie!

      Usuń
  10. Należy łączyć się i robić choć tyle, na ile nas stać. Tępić zaś tych, którzy znają tylko jednego boga, nie mają litości dla innych. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nikogo bym nie tępiła.
      Lepiej tłumaczyć.

      Pozdrowionka.

      Usuń
  11. JoAnno, pięknie dobrane wiersze. Bezdomność i uchodźstwo zawsze były i będą. I krzywda ludzka też.
    Miłej niedzieli.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A może - utopijnie - kiedyś ich nie będzie?


      Anno, pozdrawiam!

      Usuń
  12. Ten wiersz Szymborskiej u mnie ciarki wywołuje... Tyle pięknych słów przywołałaś w tym poście, tyle klasyki... Cudownie było to czytać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, Karolino, bardzo się cieszę, pozdrawiam mocno!

      Usuń
  13. PRZEPRASZAM, ŻE TAK PÓŹNO ODPOWIADAM, ŻE TAK RZADKO TU JESTEM...

    POZDRAWIAM I DZIĘKUJĘ ZA WSZYSTKIE KOMENTARZE.

    MOC SERDECZNOŚCI DLA WAS! J.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo Ci dziękuję za komentarz i poświęcony mi czas. Jest mi niezmiennie miło, że udało Ci się do mnie zajrzeć, zatrzymać się chwilę nad tym, co napisałam. Serdecznie pozdrawiam, j.