środa, 26 sierpnia 2015

"Starość to dążenie w stronę cienia." ***



XxX


jeszcze się zatrzymują, gdy chcę przejść
na drugą stronę. jeszcze przepuszczają
 w drzwiach, zerkają. uśmiechają się do mnie 
albo zagadują kobiety, z którymi idą i spoglądają
 ukradkiem. wciąż  jeszcze jestem widoczna.


jednak od paru lat jest mi zupełnie obojętne, czy jestem
 obiektem westchnień kulturalnego romantyka czy
 przedmiotem pożądania prymitywnego troglodyty. grunt, 
że w ogóle patrzą. tak mało czasu zostało na bycie
 atrakcyjną i piękną, że przestałam być wybredna.

kiedy wyblaknę  jak zdjęcia dumnej prababki
 w kolorze sepii, przynajmniej będę miała co
wspominać. albo z powodu niekontrolowanej
biodegradacji, zacznę pisać naprawdę dobre
wiersze. stworzę je na Lawendowym Wzgórzu

z zamiarem wygrania karty stałego pobytu
w Hotelu Marigold. Niebiańskie polany mogą

poczekać.


JoAnna Idzikowska - Kęsik, 25 VIII 15



* obraz pod wierszem: Marc Chagall
The Window,1924
** obrazki z netu
*** cytat w tytule notki, Maria Nurowska

14 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Nie wiem, jak Ty, ale ja od poniedziałku już w pracy, z czego zresztą bardzo się cieszę, pozdrówki!

      Usuń
  2. JoAnno, starość jest pisana każdemu, kto jej doczeka. Czasami myślę sobie, czy nie lepiej, że Marilyn Monroe, Zbyszek Cybulski i James Dean umarli młodzi i piękni, bo takich ich zapamiętamy. Fakt, że odeszli przedwcześnie, ale nie wyobrażam sobie Marilyn jako trzęsącej się staruszki czy Jamesa Deana podpierającego się laską.
    Starość jest okrutna, ale trzeba ją przyjąć z godnością.
    Miłego dnia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj, Aniu,
      masz rację, że starość jest i trzeba ją przyjąć.
      Jednak znam różne starsze osoby.
      Odnosząc się do filmów, chciałam pokazać, iż chciałabym - o ile oczywiście dane mi będzie doczekać - być taką staruszką, jak bohaterowie tych filmów,które wymieniłam w wierszu, jednych z moich ulubionych. Poza tym, uwielbiam dwie aktorki, leciwe, ale cudne: Judi Dench i Maggie Smith, które w starszym wieku przeżywają apogeum swoich aktorskich możliwości.

      Co do MM zgadzam się w pełni. Mężczyźni jakoś lepiej chyba wyglądają w starszym wieku, zwłaszcza ci niezbyt urodziwi... Ale ona, z jej trybem życia, zapewne nie wyglądałaby tak pięknie, jak jej rówieśnica od pozytywnego myślenia Louise L. Hay. :)

      Ja bym chciała być użyteczną starszą panią. :)))

      Pozdrówki, wdepnij na kolejny post, będzie o Bolesławcu. :)

      Usuń
  3. Witaj Joasiu.
    Swoje lata mam. Mam poczucie szybko upływającego czasu w mojej jesieni życia. Jakoś nie czyję abym szedł w smudze cienia.
    Pozdrawiam serdecznie.
    Michał

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie się cień kojarzy z psychologią. :)

      Ty jesteś młody i kreatywny!

      Pozdrawiam, Michale!

      Usuń
  4. Wnioskuje że wyróżniasz się w swoim rodzimym otoczeniu skoro zatrzymują się,zagadują,uśmiechają,przepuszczają,zerkają ukradkiem.
    Nie dziwię się bo jesteś wyjątkowa,jedyna w swoim rodzaju,z cudownym wnętrzem.
    Będziesz widoczna dopóki jesteś.
    Żadna kobieta nie przechodzi obojętnie gdy spostrzega w oczach kulturalnego romantyka iskierki zauroczenia.
    To jakaś forma dowartościowania,pewności.
    Nie mów mi że jest Ci to obojętne bo pomyśle że rodzina,praca,zainteresowania-to bezwartościowe tło.
    Nie wymagaj od mijającego czasu aby oszczędził Ci zmarszczek i siwych włosków tu i tam.
    Jesteśmy z rocznika który takie nagrody otrzymuje automatycznie,bez pisemnych podań.
    Nic nie zmieni bunt czy strajk.
    Nie wyblakniesz "Dopóki jesteś"(Skaldowie)

    "zacznę pisać naprawdę dobre
    wiersze. stworzę je na Lawendowym Wzgórzu"
    Ty wiesz że to nastąpi.

    Hotel Marigold(2011)

    Drugi Hotel Marigold(2015)

    Jak dla mnie-świetne.

    I ta obsada:Maggie Smith,Judi Dench,Bill Nighy

    Miłego pogodnego czasu.
    Serdecznie pozdrawiam.
    Do następnego...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć, Ra,

      dobrze mieć kogoś, kto wie, o cym piszę. :)))

      Kocham Judi, Maggie (Billa też, a także Charlesa Dance'a - aktora i reżysera "Lawendowego Wzgórza", który ostatnio bardzo podobał mi się w "Grze tajemnic").
      "Drugi..." czeka na moją wenę do oglądania, bo ostatnio skupiłam się głownie na czytaniu, jednak na pewno obejrzę ten film.

      Mam jakiegoś fuxa do kierowców, bardzo często zatrzymują się, gdy chcę przejść przez nieoświetlone pasy (albo przez ulicę, bo wciąż żyje we mnie zbuntowany dzieciak, który lubi adrenalinkę).
      Mam też wątpliwe "szczęście" do młodszych, ale o tym sza. :p


      Jak tam twoje grzybobranie?
      ja przeżywam trudny powrót do rzeczywistości spowodowany powrotem do pracy i niemożnością siedzenia do czwartej nad ranem i wstawania po jedenastej. Ale daję radę i cieszę się na powrót do pracy. :)))

      Pozdrawiam ciepło, j,

      Usuń
    2. No właśnie-uleciało mi opisanie kolejnej wyprawy do lasu.
      Uwielbiam takie wypady.Uwielbiam las,jego mieszkańców i dary natury.
      Uwielbiam także ten dreszczyk adrenaliny spowodowany spotkaniem z watahą dzików,
      z rodzinką jeleni czy lisów.
      Pierwszym grzybkiem którego znalazłem była kurka,potem to już posypały mi się.
      Borowiki, kurki i koźlarze to najpopularniejsze grzyby jadalne.
      I tutaj nie można się pomylić.
      Grzyby podsmażone na maśle-pychota.
      Kilka dni temu robiłem bigos,wsypałem garść suszonych-wspaniały dodatek.
      Zaraz wrzesień-wyruszę jeszcze kilkakrotnie.

      Trzymaj się zdrowo :-)
      Pozdrawiam ciepło,j,

      Usuń
    3. No widzisz, ja mam las "pod nosem", chodzę sobie z psem na spacerki, oddycham. Widziałam parę dni temu rodzinkę sarenek.
      W moich okolicach zaczynają się Bory Dolnośląskie.
      Ale grzybów nie widzę, nie umiem ich zbierać...

      Powodzenia w grzybobraniu!!!

      Usuń
  5. Tak wielu się martwi, że się zestarzeje, ale przecież też tak wielu starości w ogóle nie dożyje. Oby tych drugich było jak najmniej. A życiem można się cieszyć w każdym wieku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się.
      Ale też jesteśmy ludźmi myślącymi, mającymi rozterki.
      I czasem się one zdarzają.
      I niekiedy jest to dziwne. ;-)))

      Ale starzeć wypada się pięknie!

      Usuń

Bardzo Ci dziękuję za komentarz i poświęcony mi czas. Jest mi niezmiennie miło, że udało Ci się do mnie zajrzeć, zatrzymać się chwilę nad tym, co napisałam. Serdecznie pozdrawiam, j.