środa, 26 marca 2014

"Człowiek jest jak ćma: na oślep rwie się do og­nia, choć go bo­li i choć się w nim spa­li. Ro­bi to jed­nak dopóty dopóki nie op­rzy­tom­nieje. I tym różni się od ćmy."***


Jak ćma


wyrywam się 
ze swego świata wyobraźni i słów

wymyślonych na potrzeby drugiego

bliskiego 

na zagubiony oddech pocałunek Judasza 

i wskazanie palcem


lecę spragniony światła 
szybko jak ćma
jak ćma szybko palę swe skrzydła
bliski okazuje się bardzo odległy
od mego

światło jest tylko odbiciem dalekiego Boga

bliscy nie żyją w tym otoczeniu 
ciepło reglamentowane jest 
tylko dla wybranych wyrywam się
i lecę do światła
jak ćma spalam swe skrzydła 
spadam martwy 
nie wiem do którego świata

Ryszard Mierzejewski


z tomiku: Wiersze sowiogórskie. Progres, Pieszyce 2007;
przedruk: Zraniony różą. Bibliotheca Bielaviana, Bielawa 2013


 synchroniczność


wiosenne sny uduchowione kokardami fioletu
płyną w podświadomości jak motyle w powietrzu
plączą warkocze wiatrowi który pieści przestrzeń
 aby upiększyć scenariusz wydarzeń

lubię się delektować tymi emisjami
wchodzę w nie powoli by pojąć symbole
oczami intuicji koduję szczegóły 
 i kadry przemijające w mgnieniu półoddechu

nie śnię o uniesieniach namiętnościach
rozkoszy lataniu śmierci spadaniu ucieczkach
egoistycznie roję własny archetyp
swą najpiękniejszą i najlepszą wersję

zlęknione zagmatwane cienie zamazują się
 toną w purpurze upojnych kompleksów
znikają

bezsenna wiosna wybucha skrzydłami motyli

czytanie siebie nawet we śnie
rozjaśnia umysł
skłania do refleksyjnej pokory
motywuje do bycia lepszym


JoAnna Idzikowska-Kęsik, 25 III 14

-----------------------------------------------------------------


Ćma

Mam głowę za dużą, jak kula kosmata,
w której mi rosną oczy nie widzące świata...

Mam grzbiet garbaty puchem ciepłej pleśni,
białej i gładkiej, o jakiej się nie śni...

Mam skrzydła w locie nieprzytomne całkiem,
skrzydła głuche od pyłu i od pyłu miałkie,

a jestem po to taka, oślepła w tęsknocie i drżeniu,
abyś mnie kiedyś pożreć chciał – Płomieniu!


Beata Obertyńska
z tomu „Klonowe motyle”, 1932


ćma

powiedz mi ile jeszcze zmierzchów wiejących chłodem
ile marzeń bezkresnych ginąć musi ze słońcem
toć wiesz że ze świtaniem znów me myśli gorące
ciągle czując żar w sercu nijak nie dadzą odejść

a to cień twój przemycą dla mnie niemal jak żywy
to znów skrajem przepaści w twoich oczu toń wiodą
gdy przymykam powieki czuję że mnie nie zwiodą
wtedy choćby na mgnienie widzę ciebie prawdziwą

to nieprawda że tęsknię bo cóż znaczy tęsknota
każde słowo z ust twoich słyszę niby zaklęcie
ja bez ciebie umieram każda chwila jak cięcie
nowa rana śmiertelna skończonego żywota

niczym ćmę bezrozumną widać już tak być musi
pewnie gdzieś tam to właśnie było mi zapisane
jedną rozniecasz ogień bym w nim ginął do rana
drugą myślą o świcie znów do życia mnie kusisz


Kazimierz Jasiński

Bardzo dziękuję Ryszardowi za wiersz i inspirację do motylkowych tematów! I Kazikowi za wiersz!

*** Bolesław Prus
**** wszystkie obrazki z netu

26 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Dziękuję, pozdrawiam i życzę Ci cudownego wieczoru, serdeczności, j.

      Usuń
  2. Ślicznie opisany post Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam takie wiosenne zauroczenia, pachną zawsze nowym.Pozdrawiam Cię z Legnicy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć, Eljocie, często bywam w Legnicy na tzw. "babskich" zakupach. Czyli jedziemy z córką i łazimy po galeriach. :)) A mąż zostaje w domu i niańczy koty.

      Pozdrawiam serdecznie, dobrego wieczoru Ci życzę, j.

      Usuń
  4. O tak!!!!
    "Wiosna wybuchła skrzydłami motyli".
    Kolejny raz zachwyciłam się Twoim postem.
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pozdrawiam, Łucjo, zmęczona jestem, ale jutro trochę luzu od południa, więc da się przeżyć, serdeczności, j.

      Usuń
  5. Witaj Joasiu!
    Jak motylek....
    Motylem jestem...
    U motylka plamek kilka...
    Pozdrawiam serdecznie.
    Michał

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj, Michale, wraz z wiosną, mimo wiadomości ze świata, chce się żyć i myśleć o pięknie, a motyle to czyste piękno, nieprawdaż?

      Pozdrowionka serdeczne, dziękuję, że jesteś, j.

      Usuń
  6. Motylkowo u Ciebie się zrobiło, chyba wiosna na dobre zagościła w Twoim serduchu. to dobrze. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj, Lotko, u mnie OK i mam nadzieję, że u Ciebie także, że zdrowie Ci dopisuje!
      Cieszę się wiosną i jest mi naprawdę... zielono! ;-))

      Pozdrawiam i dziękuję za wizytę! j.

      Usuń
  7. Jak tu pięknie , radośnie, wiosennie i nowe zdjęcie radosnej Joasi:):
    jak dobrze widzieć Cię uśmiechniętą taką w otoczeniu motyli tak barwnych
    Serdeczności Joasiu,,serdeczności całą moc!!!!
    Pat....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj, Kochana Pat!
      Bardzo się cieszę, że Cię widzę, mam nadzieję, że u Ciebie wszystko dobrze, pozdrawiam Cię mocno i serdecznie.
      Dziękuję, że jesteś!!!
      j.

      Usuń
    2. Jestem, choć mnie nie ma..nie ma bloga...ale ja jestem
      Będę zaglądać a jak już znajdę w końcu to moje miejsce na ziemi to zapraszam!!!!:):)

      Usuń
    3. Wierzę, że je znajdziesz, zaraz zapalę zapachową świeczuszkę w tej intencji.
      Może Ci się to wydać śmieszne i dziecinne, ale ja naprawdę wierzę w moc światła połączoną z pozytywnymi myślami!
      Z zaproszenia na pewno skorzystam! :))

      Usuń

    4. Nie wydaje mi się to śmieszne..a wręcz odwrotnie..mamy wiele wspólnego..:):): Niech Dobre Anioły zawsze czuwają nad Tobą
      Do miłego Joasiu więc:):)

      Usuń
  8. Nad Tobą również, Pat, do miłego, świeczuszka już płonie! :))

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak tu pięknie i kolorowo ! Widać że wiosna, pozdrawiam i życzę miłego weekendu! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Poruszam się na pograniczu kiczu", ale czasem tak lubię.
      Lubię tworzyć piękne światy.

      Bardzo dziękuję za wizytę i pozdrawiam serdecznie, j.

      Usuń
  10. Lubię porównania człowieka do tych najmniejszych istot. Często nam się wydaje, że jesteśmy ważni i najlepsi, a prawda jest taka, że bardziej przypominamy tę szarą ćmę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie człowiek to pyłek wobec natury.
      Pyłek, któremu na dodatek brakuje pokory i szacunku...

      Pozdrówki, Niko!

      Usuń
  11. To prawda, że często człowiek zachowuje się jak ćma, szczególnie młody człowiek, który jest zakochany. Na nic nie zważa, nie słucha niczyich przestróg; dobrze, gdy tylko opala sobie sobie skrzydła, a nie ginie w płomieniu miłości.
    Pozdrawiam w dniu, który był niezwykle słoneczny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, mam to na co dzień, tę ćmę w osobie mojego zakochanego dziecka. ;-))

      Pozdrawiam, Anno, dziękuję, że do mnie zaglądasz.

      Usuń
  12. Może taka jest ludzka natura, żeby dotknąć wszystkiego samemu, oparzyć się, lecieć na oślep. To też przecież nauka... Lubię Twoje zestawienia słowno-obrazowe. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo Ci dziękuję za komentarz i poświęcony mi czas. Jest mi niezmiennie miło, że udało Ci się do mnie zajrzeć, zatrzymać się chwilę nad tym, co napisałam. Serdecznie pozdrawiam, j.