Translate

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zbigniew Herbert. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zbigniew Herbert. Pokaż wszystkie posty

niedziela, listopada 12, 2023

Porozmawiajmy o czułości

 

 

nadczułość

nie wiem dlaczego kobiety
kochają za bardzo
miotają się w nadmiarze emocji

czemu liryczna Safona banalnie
rzuciła się w przepaść
Kleopatra wybrała
nieczuły pocałunek węża
piękna Ofelia i mądra Virginia Woolf
obojętnie chłodną pieszczotę wody
a zdolna i nadwrażliwa Anne Sexton
zagmatwała się w sobie
do totalnego zaśnięcia
odpływając jak Sylvia Plath
w lepkie macki matrixu

czułość wpisana w spojrzenie
skrzy się w sercu
jak suchy jesienny liść
co poczerwieniał
z zazdrości

o tamte


JoAnna Idzikowska-Kęsik, 29 IX 2013

______________________

*

Czułość

Cóż ja z tobą czułości w końcu począć mam
czułości do kamieni do ptaków i ludzi
piwinnaś spać we wnętrzu dłoni na dnie oka tam
twoje miejsce niech cię nikt nie budzi
Psujesz wszystko zamieniasz na opak
streszczasz tragedię na romans kuchenny
idei lot wysokopienny
zmieniasz w stękania eksklamacje szlochy
Opisać to jest zabić bo przecież twoja rola
siedzieć w ciemności pustej chłodnej sali
samotnie siedzieć gdy rozum spokojnie gwarzy
w oku marmurów mgła i krople toczą się po twarzy
 
 Zbigniew Herbert z ostatniego tomu poetyckiego 

*

Czułość jest tą najskromniejszą odmianą miłości. To ten jej rodzaj, który nie pojawia się w pismach ani w ewangeliach, nikt na nią nie przysięga, nikt się nie powołuje. Nie ma swoich emblematów ani symboli, nie prowadzi do zbrodni ani zazdrości. Pojawia się tam, gdzie z uwagą i skupieniem zaglądamy w drugi byt, w to, co nie jest „ja”.
Czułość jest spontaniczna i bezinteresowna, wykracza daleko poza empatyczne współodczuwanie. Jest raczej świadomym, choć może trochę melancholijnym współdzieleniem losu. Czułość jest głębokim przejęciem się drugim bytem, jego kruchością, niepowtarzalnością, jego nieodpornością na cierpienie i działanie czasu. 

Olga Tokarczuk, Mowa Noblowska

*

Nie chcę cię dotknąć
Boję się
Boję się twego bólu
Chcę ci zostawić twą samotność
A swą obecność zmienić w czułość 

Jonasz Kofta

 Zawsze cicha jest czułość prawdziwa.

Anna Achmatowa

*

Czułość nie jest bynaj­mniej, sublimacją instynktu seksualnego; jest bezpośrednim wynikiem braterskiej miłości i istnieje zarówno w fizycz­nej, jak i w niefizycznej formie miłości.

Erich Fromm


* 

Na razie nie mogę się z tym uporać. Z tym oczekiwaniem. I z tym napięciem. Ale najbardziej z tymi atakami czułości. Czy można mieć ataki czułości?

Janusz L. Wiśniewski

*
Lubię XIX-wieczne uczucia. Wzniosłość, wzruszenie, cierpienie, namiętność. Mam wrażenie, że dziś skutecznie je sobie pomniejszamy – wolimy, żeby było letnio, w cudzysłowie. To czasy małych emocji. Głębokie zakochanie czy rozpacz wydają się śmieszne.

Zadie Smith

*

Leopold Tyrmand

*

Czułość rodzi się w chwili, gdy człowiek zostaje wyrzucony na próg dojrzałości i poniewczasie zaczyna uświadamiać sobie zalety dzieciństwa, z których jako dziecko nie zdawał sobie sprawy.
Czułość jest lękiem przed wiekiem dojrzałości.
Czułość jest próbą stworzenia sztucznej przestrzeni, w której obowiązuje umowa, że będziemy do tego drugiego zwracać się jak do dziecka. 

Milan Kundera 

*

 To zabawne, że człowiekowi nie brakuje czułości, dopóki jej nie zazna, a kiedy już do tego dojdzie, nigdy nie ma dosyć. 

Libba Bray

*

            Znalazłam swój bardzo stary wiersz sprzed ponad dekady. Teraz pewnie byłby zupełnie inny. Ale postanowiłam nic w nim nie zmieniać, bo to jeden z tych, który sam się napisał. Poza tym wiersz ten ukazał się w świetnej, motywacyjnej książce pt. Mocna jak stal, autorstwa wspaniałej i bardzo czułej kobiety biznesu, Joanny Idzikowskiej. Szczerze tę książkę polecam, naprawdę warto wiedzieć, jak sobie pomóc w samorozwoju, a bycie mocną oznacza jednocześnie bycie wrażliwą, czułą i delikatną. Książka Joasi jest niezwykle wciągająca, inspirująca, mądra, pełna porad, ciekawych cytatów. Naprawdę czyta się ją jednym tchem, jak dobrą powieść, a jednocześnie można się z niej wiele dowiedzieć na temat mechanizmów biznesu, ale też panowania nad własnymi emocjami i życiem.

            Joasia założyła także Serduszkową Nieszkołę. Szacunek, Asiu, chapeau bas!


                Dla mnie czułością jest piękno Matki Natury, dobro doznane - zwłaszcza to bezinteresowne - od ludzi, dotyk pełen delikatności, oczy wpatrzone w moje, wspólne zainteresowania, spacery, dom, morze, zachody słońca, zwierzęta, uśmiech córki, czytanie książek, pisanie wierszy, dobre jedzenie w towarzystwie bliskich, radość, przyjaźń, miłość, widok kobiety w ciąży…

                    Generalnie wszystko, co dobre, prawdziwe i piękne. To czułość sprawia, że czuję się piękna i naprawdę silna, że mam siłę żyć.

                                                                A dla Was? 


*
Czułość rodzi się wraz z pierwszym dotknięciem futerka...
Frau Be 
 
*
Najwięcej jej (czułości) zaznałam od mamy i babci.
Pralinka
 
*
Największa czułość dopada mnie, gdy przytula się do mnie mały człowieczek i razem oglądamy lub czytamy bajkę:-)
jotka
 
*
Czułość to cząstka naszych pozytywnych emocji, którymi możemy obdarzyć drugą osobę.
Karolina90
 
*
La ternura y la amabilidad siempre conquistan.
J.P. Alexander
 
*
Czułość to delikatność, która siada na sercu jak motyl.
Jael
 
*
 Czułość można okazywać na przeróżne sposoby: poprzez delikatność, zainteresowanie, sympatię, drobne gesty, jest współodczuwaniem oraz chęcią dzielenia się tym co nas spotyka i pewnie jeszcze jest wieloma innymi rzeczami, które się wydarzają, jeśli się kogoś kocha.
 
MaB
 
*
 Czułość to takie delikatne dotknięcie, że na sercu od razu robi się cieplej. 
 
Bogusława Matusiak
 
 Moim zdaniem w dzisiejszych czasach brakuje tej czułości i empatii. Najwięcej troski i czułości to posiadają mimo wszystko niezastąpione babcie :)
 
Doris 
 
*
 Czułość jest siostrą miłości, bez niej tego pięknego uczucia nie przeżyjesz.
 
Cela D 
 
*
 Czułość to bardzo ludzkie uczucie, choć mam wrażenie, ostatnio zapomniane. Może być czymś naprawdę pięknym, warto je w sobie budzić, jeżeli przysypia i chowa się gdzieś w zakamarkach ciała i duszy. Każdy z nas czułość może odczuwać na wiele sposobów. Każdy z nas, może czuć to inaczej. To piękne, jak jedno uczucie może być tak różnorodne :) To piękne, że my jesteśmy tak różnorodni :) 
 
Klaudia Zuberska
 
*
 Czułości nigdy za wiele.
 
eljot1946
 
*
 Czułość jest jedną z najważniejszych wartości w życiu, a przynajmniej moim. Podstawą i fundamentem miłości.
I jedną z większych radości.
 
IWnowa
 
*
 Czułość to przedsmak miłości.
 
Łucja-Maria

*Grafika z internetu

sobota, października 28, 2023

Czas Zodiakalnego Skorpiona

Skorpion pamięć ma nie lada,
Przy tym głową nieźle włada,
Ale bywa nieżyczliwy
I okropnie pamiętliwy!

A gdy już do celu zmierza,
Ustępować nie zamierza.
Sieje przy tym straszny zamęt,
Bo ma wielki temperament!

Małgorzata Strzałkowska

      Witajcie!

        Skorpion to ósmy znak Zodiaku, którego czas przypada najczęściej na okres od 23 października do 22 listopada. W tym roku zaczął się 23 października o godzinie 18:20, więc ludzie urodzeni do tej godziny są jeszcze spod Wagi i potrwa do 22 listopada. Będzie to czas intensywny, kreatywny, dość inspirujący a nawet tajemniczy dla niektórych, bo dzisiaj - 28 października - mamy kolejne zaćmienie - tym razem Księżyca.

        Dzisiaj rano obudziłam się po piątej, bo wczoraj bardzo wcześnie jak na mnie, ok. 22:00, zasnęłam, po tygodniu intensywnej pracy. Obudziłam się, ponieważ bardzo chciało mi się pić (a w okolicach pełni szklankę z wodą stawiam na parapecie, żeby nabrała księżycowego światła)  i zobaczyłam na niebie coś niesamowitego: po lewej stronie mocno świecił przecudny,  bardzo dobrze  widoczny Jowisz - największa planeta Układu Słonecznego, a po prawej Księżyc w pełni (która dopełni się dziś o 22:22) wydawał się ogromny! Spektakularne widowisko! Dla wielu osób trudne, sporo ludzi jest pobudzonych, nie może spać i kiepsko się czuje. Skorpion jest znakiem żywiołu wody, trzeba dużo pić, najlepiej czystej, letniej wody. Księżyc odpowiada za przypływy i odpływy... Będzie to ostatnie zaćmienie na osi Byk - Skorpion - coś bezpowrotnie odejdzie (u każdego coś innego) i zrobi miejsce dla czegoś nowego. Myślę, że globalnie też nastąpi wiele zmian.

         I tak, jak naprawdę lubię i cenię czy nawet kocham Skorpiony, które znam, a znam ich wiele, tak czas panowania tego znaku najczęściej jest dla mnie czasem trudnym, czasem braku światła, szarugi jesiennej, depresji, czarnych myśli związanych ze śmiercią bliskich, przenikaniem się świata umarłych ze światem żywych i temu podobnych dołerskich rzeczy. Czasem mam wrażenie, że żyję w jakimś świecie równoległym, gdy przychodzi listopad. Często też w listopadzie miewam dziwne, trudne a nawet straszne sny, jeszcze bardziej niż zwykle, wyostrzoną intuicję i choruję, pewnie też przez swoje nastawienie, bo kiedyś - jeszcze w dzieciństwie - wymyśliłam sobie, że umrę w czasie panowania Skorpiona i chyba zbyt mocno sobie to wgrałam do podświadomości, ponieważ jak tylko nastaje ten okres, wciąż o tym myślę. Dwa moje kotki: Balbina i Albin też opuściły mnie w listopadzie.

        Prawda bardzo pradawna i zgodna z naturą jest taka, że w tym czasie nasi przodkowie odpoczywali, zwalniali, nabierali sił na wiosnę, na czas siewu, a potem zbiorów. Nasza cywilizacja wywaliła do góry nogami cały ten naturalny rytm przodków, którzy obserwowali naturę, czcili ją i żyli z nią w zgodzie. My bierzemy urlopy latem, a późną jesienią i zimą harujemy na wysokich obrotach, a potem jesteśmy zdziwieni, że chorujemy i że najwięcej ludzi umiera właśnie w listopadzie.

        Przede wszystkim jednak w tym niezwykłym czasie, przeszkadza mi cholernie bezsensowne - moim zdaniem - przestawienie czasu z letniego na zimowy i brak światła. Szaruga, gnijące, pleśniejące liście (mam na pleśń i penicylinę alergię), dziwny zapach ziemi, mgły, chłód - to jeszcze mogłabym znieść, ale brak światła mnie dobija. Dlatego cieszą nawet trudne pełnie. Dzisiejsza zwana jest Pełnią Dyniowego lub Krwawego Księżyca, zwana jest też Pełnią Obfitości i będzie widoczna z Polski, warto popatrzeć na niebo w okolicach 22: 15. A że będzie to pełnia w znaku ziemskiego, materialnego Byka, warto zadbać o swój dobrostan w ogólnym tego słowa znaczeniu (Byk to pieniądze, dobra materialne, ale też przyjemności i pyszne jedzenie).

        Skorpion to niewątpliwie jeden z najciekawszych znaków Zodiaku, znak stały.  Tajemniczy, enigmatyczny, niezwykle magnetyczny, bardzo żywotny, kreatywny, świetnie zorganizowany, odważny, waleczny - doskonały strateg, urodzony przywódca, bywa uparty i po każdym upadku odradza się jak mityczny Feniks z popiołów. Potrafi bardzo, ale to bardzo małymi kroczkami dążyć do celu, ale bywa też - jak to skorpiony - pełen jadu, czasem potrafi się zemścić po wielu latach, ponieważ jest niezwykle pamiętliwy.

        Wszystkie kobiety, które znam, a które urodziły się w Czasie Skorpiona, są niezwykle piękne, kuszące urodą, mądre, seksowne, mają wyostrzoną intuicję i doskonale wyczuwają ludzi, ich nastawienie i intencje. Są też bardzo oddane bliskim osobom, ale też bywają impulsywne. Mam w rodzinie kilka Skorpionic i z kilkoma się przyjaźnię, więc naprawdę wiem, co mówię. Skorpiony są mądre i wierzcie mi - są bardzo lojalnymi przyjaciółmi, potrafią wesprzeć, doradzić, podbudować, ukoić.

        W czasie Skorpiona, oprócz dzisiejszej Krwawej Pełni, czeka nas jeszcze Halloween, Dzień Wszystkich Świętych, Dzień Zaduszny (tudzież pradawne, słowiańskie dziady), 11 Listopada - umowna data odzyskania przez Polskę (która jest spod Byka) niepodległości, 13 XI będzie Nów Księżyca w Skorpionie, który dla wielu osób z nadwrażliwością też może być trudnym czasem.

        Na mnie najsmutniej oddziałują 1 i 2 Listopada, bo jak się straciło tak wielu Bliskich, zwłaszcza rodziców (ojciec odszedł w tym właśnie czasie), to nie jest to łatwa data. Zawsze wracają wspomnienia, jakiś przenikliwy smutek, nostalgia i melancholia... Najśmieszniejsze jest to, że naprawdę nie boję się śmierci... Problem w tym, że tylko swojej.

        Wszystkim urodzonym w tym osobliwym Czasie Zodiakalnego Skorpiona, życzę spełnienia marzeń, zdrowia, radości i szczęścia, a Wam, Czytelnikom tego bloga, cudownego, kreatywnego i pełnego refleksji Czasu. Niech Wam się darzy!

*

 Co niesie Skorpion jako Wiedźma ?

 Skorpion 🥀 Czarownica nocy 🧚
Mam specjalny dar 🌬 odgadywanie prawdziwych intencji ludzi ☀
Mam połączenie z duchami ziemi.
Czasami potrafię być bezwzględna wobec tych, którzy rzucają wyzwanie najsłabszym...

        A oto moi najbardziej ulubieni przedstawiciele Skorpiona w kolejności nieprzypadkowej w przypadku pierwszej trójki:

        Maria Salomea Skłodowska-Curie (7 XI 1867 - 1934) – polsko-francuska uczona zajmująca się fizyką doświadczalną i chemią fizyczną, podwójna noblistka – laureatka Nagrody Nobla z fizyki i chemii. Niesamowicie pracowita, uparta, cudna Kobieta, którą kocham i cenię od dziecka. Kobieta namiętna, zdolna, która, mimo wielu życiowych trudności, tak wiele dokonała. Jako dziecko i potem wiele czytałam o tej leworęcznej, cudnej i mądrej kobiecie, o której za mało się mówi, za mało się o niej uczy.

         Happy Birthday! Dzisiaj 56 urodziny świętuje jedna z najzdolniejszych i najpiękniejszych aktorek ever - Julia Roberts, o której już pisałam na tym blogu TUTAJ. Wspaniała aktorka, której karierę śledzę od wielu lat i której wiele ról bardzo, ale to bardzo cenię. Ta leworęczna piękność naprawdę długo musiała ćwiczyć, żeby zagrać praworęczną Erin Brokovich.

            Margaret Atwood (18 XI 1939) - poetka (!!!) i pisarka kanadyjska. Zaczynała od poezji, pierwszy tom wydała własnym sumptem. Potem była świetna feministyczna powieść "Kobieta do zjedzenia". Najbardziej znana jest z "Opowieści podręcznej" na kanwie której powstał serial. Uwielbiam!

        Wielką, bardzo silną datę urodzenia - 11 XI 1922 - miał mój bardzo, ale to bardzo ukochany pisarz, Kurt Vonnegut Jr. – amerykański pisarz i publicysta, tworzący literaturę postmodernistyczną i science fiction. Autor mojej ukochanej "Rzeźni numer 5" i "Kociej kołyski". Lekkie pióro, wybitny umysł. Odszedł również 11 dnia miesiąca, w kwietniu 2007 roku.


         Spod Skorpiona jest chyba mój najulubieńszy aktor mojego pokolenia obecnie - Joaquin Phoenix (28 X 1974), gość, który potrafi zagrać wszystko i schudnąć lub przytyć do roli 25 kg. Wegetarianin. Bardzo lubię wszystkie jego role, bo dobiera je naprawdę starannie. Z niecierpliwością czekam na "Napoleona" w jego wykonaniu, bo jako Jezus i Jocker mnie po prostu utulił.


Bryan Adams (5 XÎ 1959) - mój the best vocal ever. Uwielbiam tego Kanadyjczyka, wegetarianina, autora wielu wspaniałych przebojów i świetnego fotografa.


             Zbigniew Herbert (29 X 1924 - 1998) -wielki poeta, podróżnik, eseista i znawca sztuki, o którym dużo więcej napisałam TUTAJ.


     Martin Marcantonio Luciano Scorsese (19 XI 1942) – amerykański reżyser, scenarzysta, montażysta, aktor i producent filmowy. Laureat Oscara za reżyserię filmu "Infiltracja", doktor honoris causa Państwowej Wyższej Szkoły Filmowej Telewizyjnej i Teatralnej im. Leona Schillera w Łodzi. Dla mnie najlepszym jego filmem, wśród wielu ulubionych, jest "Ostatnie kuszenie Chrystusa".


         Stanisław Barańczak (13 XI 1946 - 2014) – wybitny polski poeta, krytyk literacki, tłumacz, jeden z najważniejszych twórców Nowej Fali, działacz Komitetu Obrony Robotników. Autor rewelacyjnych wierszy, brat Małgorzaty Musierowicz.
 

        Astrid Lindgren (14 XI 1907 - 2002)  –szwedzka pisarka, autorka szeregu popularnych powieści dla dzieci i młodzieży. "Dzieci z Bullerbyn" przeczytałam kilkanaście razy, ostatnio rok temu - swojej klasie.


         Isaac Bashevis Singer (21 XI 1902 - 1991) – amerykański pisarz będący z pochodzenia polskim Żydem, tworzący głównie w języku jidysz, dziennikarz, wegetarianin. Laureat Nagrody Nobla w dziedzinie literatury za 1978 rok.
 

                Wanda Chotomska (26 X 1929 - 2017) - wspaniała poetka mojego dzieciństwa.


         Antoni Ignacy Tadeusz Kępiński (16 XI 1918 - 1972) – polski lekarz, psychiatra, naukowiec, humanista i filozof. Jeden z najbardziej znanych polskich lekarzy psychiatrów, uważany za geniusza psychiatrii. Jest znany między innymi jako twórca koncepcji metabolizmu energetyczno-informacyjnego i psychiatrii aksjologicznej.

        Stanley Tucci (11 XI 1960) to jeden z tych aktorów, którzy mnie przyciągają do tego, aby pójść do kina lub obejrzeć film, w którym grają. Bardzo, ale to bardzo dobry aktor, reżyser i scenarzysta. Świetny w "Lovely Bones" (polski tytuł "Nostalgia Anioła"), w "Diabeł ubiera się u Prady", "Supernovej" i wielu innych filmach.

        Tilda Swinton (5 XI 1960) – brytyjska aktorka, która grała m.in. w filmach Jima Jarmuscha, Wesa Andersona, braci Coen czy Bong Joon-ho. Laureatka Oscara i nagrody BAFTA za rolę drugoplanową w filmie Michael Clayton. Uwielbiam ją bezwarunkowo, bo zawsze, gdy się pojawia, nawet w roli czarnego charakteru, wprowadzana na ekran światło.
 

        Bardzo silną datę urodzenia (11 XI 1974) ma gwiazdor Leonardo DiCaprio. Świetny od dziecka. Jego rola w "Co gryzie Gilberta Grape'a" to prawdziwy majstersztyk, to był jego film, bo on był w nim najlepszy. Rewelacyjnie też zagrał poetę, Athura Rimbauda w filmie Agnieszki Holland "Całkowite zaćmienie". Jest wegetarianinem, działa jako ekolog.

        Józef Hen (8 XI 1923) – wybitny polski pisarz i publicysta, dramaturg, reportażysta, scenarzysta filmowy pochodzenia żydowskiego. Bardzo lubiła czytać jego powieści i opowiadania. Uwielbiam "Mgiełkę", także adaptację Teatru TV, w której wystąpiła Marta Klubowicz - cudna aktorka i świetna poetka. Panu Józefowi z serca życzę cudownych 100 Urodzin za kilka dni. 


     Ennio Morricone (10 XI 1928 - 2020) – wybitny i bardzo płodny włoski kompozytor i dyrygent. Był autorem muzyki do ponad 500 filmów, m.in. do "Mężów i kochanków" z Joanną Pacułą. Ponad 40 z napisanych przez niego ścieżek dźwiękowych zdobyło najważniejsze nagrody w kategoriach związanych z muzyką filmową. W roku 2007 Amerykańska Akademia Filmowa przyznała mu honorowego Oscara za całokształt twórczości.
 


        Kayah (5 XI 1967) - bardzo cenię za to, że z tak wielkim talentem wytrwała wiele lat śpiewając w chórkach. Uwielbiam jej teksty, zwłaszcza "Supermenkę" i "Ramię w ramię", cenię za to, że wspiera i szanuje inne kobiety. 


        Jodie Foster (19 XI 1962) - uwielbiam ją od bardzo, bardzo dawna, jest dobrą, bardzo empatyczną aktorką i niezłą reżyserką. Pokochałam za krytykowaną rolę w "Nell". Kto nie widział tego filmu, niech obejrzy.


        Bardzo silną osobowość i datę urodzenia miał też Fiodor Dostojewski (11 XI 1821 - 1881) - rosyjski pisarz, filozof, myśliciel. Wiecie... Bardzo, ale to bardzo go cenię. Przeczytałam jednym tchem "Biesy", "Idiotę", "Braci Karamazow"... I chyba z dziesięć (sic!) razy zaczynałam jego wiekopomne dzieło i nigdy nie udało mi się dotrwać do końca, choć przy ostatnim podejściu zostało mi raptem 60 stron... Mówię tu o "Zbrodni i karze" i bez bicia przyznaję się, że nigdy nie udało mi się przeczytać tej powieści, chociaż byłam blisko. Co nie znaczy, że nie cenię twórcy tego i innych dzieł światowej literatury.


        Pablo Ruiz Picasso (25 X 1881 - 1973) – hiszpański malarz, rzeźbiarz, grafik, ceramik oraz poeta, uznawany za jednego z najwybitniejszych artystów XX wieku.Wielbiciel kobiet i kotów. Jego słowa, odkąd spisałam je do pamiętnika, będąc w liceum,  wciąż we mnie tkwią i ciągle mam je z tyłu głowy, jako motto do własnych działań artystycznych: "Nie zrozumiecie sztuki, dopóki nie zrozumiecie, że w sztuce 1+1 może dać każdą liczbę za wyjątkiem 2".


     
Albert Camus (7 XI 1913 - 1960) - wybitny francuski
pisarz, dramaturg, eseista i reżyser teatralny, przede wszystkim jednak intelektualista. Niektóre książki przeczytałam o wiele za wcześnie (podobnie było z filmami) i jego "Dżuma" mną pop prostu potelepała.

         Ryan Gosling (12 XI 1980) - kanadyjski aktor. Cenię i lubię od samego początku. Ostatnio "rozwalił" mnie swoją rolą w Barbie, o której pisałam TUTAJ. Prywatnie skromny człowiek, oddany mąż Evy Mendes i ojciec ich dwójki dzieci.


         Zbigniew Cybulski (3 XI 1927 - 1967) - wybitny, bardzo charyzmatyczny polski aktor, który zbyt wcześnie odszedł, zbyt późno wskakując do pociągu na Dworcu Głównym we Wrocławiu. Nieodżałowany!


                Macie swoich ulubionych przedstawicieli Skorpiona? Lubicie ten Czas w roku? Pozdrawiam,                                                         życząc Wam wszelkiego dobra.

Bonus:
Zdjęcia z wieczornego spaceru z psiakiem, robione w Bolesławcu, 28 X 23 ok. godz. 20:15.
Słabe, bo padało, ale na ostatnim, nad domkiem, widoczny jest Jowisz - to ta kropka po lewej stronie, troszkę niżej od Księżyca.

sobota, października 14, 2023

"Nauczycielem jest ten, kto potrafi z trudnych rzeczy uczynić łatwe".***

 


ULUBIONY WIERSZ

Minuta ciszy po Ludwice Wawrzyńskiej

 

A ty do­kąd,
tam już tyl­ko dym i pło­mień!
- Tam jest czwo­ro cu­dzych dzie­ci,
idę po nie!

Więc, jak to,
tak od­wyk­nąć na­gle
od sie­bie?
od po­rząd­ku dnia i nocy?
od przy­szło­rocz­nych śnie­gów?
od ru­mień­ca ja­błek?
od żalu za mi­ło­ścią,
któ­rej ni­g­dy do­syć?

Nie że­gna­ją­ca, nie że­gna­na
na po­moc dzie­ciom bie­gnie sama,
pa­trz­cie, wy­no­si je w ra­mio­nach,
za­pa­da w ogień po ko­la­na,
łunę w sza­lo­nych wło­sach ma.

A chcia­ła ku­pić bi­let,
wy­je­chać na krót­ko,
na­pi­sać list,
okno otwo­rzyć po bu­rzy,
wy­dep­tać ścież­kę w le­sie,
na­dzi­wić się mrów­kom,
zo­ba­czyć jak od wia­tru
je­zio­ro się mru­ży.
Mi­nu­ta ci­szy po umar­łych
cza­sem do póź­nej nocy trwa.

Je­stem na­ocz­nym świad­kiem
lotu chmur i pta­ków,
sły­szę, jak tra­wa ro­śnie
i umiem ją na­zwać,
od­czy­ta­łam mi­lio­ny
dru­ko­wan­ych zna­ków,
wo­dzi­łam te­le­sko­pem
po dzi­wacz­nych gwiaz­dach,

tyl­ko nikt mnie do­tych­czas
nie wzy­wał na po­moc
i je­śli po­ża­łu­ję
li­ścia, suk­ni, wier­sza -

Tyle wie­my o so­bie,
ile nas spraw­dzo­no.
Mó­wię to wam
ze swe­go nie­zna­ne­go ser­ca.

 

Wisława Szymborska  

                Ten wiersz znam i kocham od czwartej klasy szkoły podstawowej i za każdym razem, gdy go czytam, mam dreszcze.  Na zdjęciu poniżej LUDWIKA WAWRZYŃSKA (1908 - 1955) - nauczycielka uratowała dzieci, jednak doznała takich obrażeń, że jej życia nie udało się uratować mimo, że najlepsi lekarze dołożyli wszelkich starań - minuta ciszy... (*)

DRUGI UKOCHANY WIERSZ

Do moich uczniów 

Uczniowie moi, uczenniczki drogie,
ze szkół dla umysłowo niedorozwiniętych,
com was uczył lat kilka, stracił nerwy swoje,
i wam niechaj poświęcę kilka wspomnień świętych.

Jurku, z buzią otwartą, dorosły głuptasie-
gdzie się teraz podziewasz, w jakim obcym tłumie -
czy ci znów dokuczają na pauzie i w klasie -
i kto twe smutne oczy nareszcie zrozumie.

Janko Kosiarska z rączkami sztywnymi,
z noskiem co się tak uparł, że został króciutki -
za oknem wiatr czerwcowy z pannami ładnymi -
a tobie kto daruje choć uśmiech malutki.

Pamiętasz tamtą lekcję, gdym o niebie mówi,
te łzy co w okularach na religii stają -
właśnie o robotnikach myślałem z winnicy,
co wołali na dworze - nikt nas nie chce nająć.

Janku bez nogi prawej, z duszą pod rzęsami -
grubasku i jąkało - osowiały, niemy -
Zosiu coś wcześnie zmarła, aby nóżki krzywe
szybko okryć żałobnym cieniem chryzantemy.

Wojtku wiecznie płaczący i ty coś po sznurze
wdrapał się, by mi ukraść parasol, łobuzie -
Pawełku z wodą w głowie i ty niewdzięczniku
coś mi żaby położył na szkolnym dzienniku.

Czekam na was, najdrożsi, z każdą pierwszą gwiazdką -
ze srebrem betlejemskim co w pudełkach świeci -
z barankiem wielkanocnym. - Bez was świeczki gasną -
i nie ma żyć dla kogo. 


Ten od głupich dzieci. 

 Jan Twardowski

Ten wiersz także znam od dzieciństwa. W mojej rodzinie dużo się czytało, a poezja była chlebem powszednim. Od dziecka lubię wiersze poety Twardowskiego i będę je kochać do  śmierci.

*

TRZECI WZRUSZAJĄCY WIERSZ

Pan od przyrody

Nie mogę przypomnieć sobie
jego twarzy

stawał wysoko nade mną
na długich rozstawionych nogach
widziałem
złoty łańcuszek
popielaty surdut
i chudą szyję
do której przyszpilony był
nieżywy krawat

on pierwszy pokazał nam
nogę zdechłej żaby
która dotykana igłą
gwałtownie się kurczy

on nas wprowadził
przez złoty binokular
w intymne życie
naszego pradziadka
pantofelka

on przyniósł
ciemne ziarno
i powiedział: sporysz
z jego namowy

w dziesiątym roku życia
zostałem ojcem
gdy po napiętym oczekiwaniu
z kasztana zanurzonego w wodzie
ukazał się żółty kiełek
i wszystko rozśpiewało się
wokoło

w drugim roku wojny
zabili pana od przyrody
łobuzy od historii

jeśli poszedł do nieba -

może chodzi teraz
na długich promieniach
odzianych w szare pończochy
z ogromną siatką
i zieloną skrzynią
wesoło dyndającą z tyłu

ale jeśli nie poszedł do góry -

kiedy na leśnej ścieżce
spotykam żuka który gramoli się
na kopiec piasku
podchodzę
szastam nogami
i mówię:
- dzień dobry panie profesorze
pozwoli pan że panu pomogę

przenoszę go delikatnie
i długo za nim patrzę
aż ginie
w ciemnym pokoju profesorskim
na końcu korytarza liści

Zbigniew Herbert

Jest to bardzo znany, podręcznikowy wiersz wielkiego polskiego poety, ale naprawdę go lubię, czuję i nie może go w tym poście zabraknąć.

*

ULUBIONE CYTATY

*
Nauczyciel to jedna z najbardziej wyjątkowych postaci na całym świecie, bo któż inny mógłby każdego dnia ofiarowywać to, co w nim najlepszego, cudzym dzieciom?
 
Deanna Beisser
 
*
Nauczyciele powinni łączyć autorytet z ciepłem, otwartością i pewnością siebie.
 
Carolyn Boyes
 
*
 W życiu przydaje się mentor, nauczyciel. Ktoś życzliwy, kto popchnie nas nawet leciutko, ale we właściwym kierunku. Puknie palcem w mapę i wskaże drogę, której początku sami nie umieliśmy odnaleźć.

Andrzej Pilipiuk
 
*
Nauczyciel to ktoś, kto widzi w każdym dziecku wyjątkową osobę i zachęca je do rozwijania jego indywidualnych talentów oraz mocnych stron.
 
Barbara Cage
 
*
Mieć właściwego nauczyciela to jakby drugi raz się urodzić.
 
Ludmiła Ulicka
 
*
Niektórzy nauczyciele są głupi. Niektórzy uczniowie też są głupi. Albowiem w ogóle niektórzy ludzie są głupi. To się trafia w każdym środowisku. Przeważnie zresztą są głupi nie do końca i nie we wszystkim. I nie ma powodu, aby im dawać do zrozumienia, że tacy są.
 
Monika Szwaja 
 
*
Zawsze uważałem, że kształcenie polega na tym, by uczyć prawa do własnego zdania.
 
Nancy H. Kleinbaum
 
*
 
Status nauczycieli jest bardzo niski. Wszyscy wiedzą, że zostaje się nauczycielem, jeśli nie umie się robić nic innego, a zarabia się tak mało, że trzeba mieć jeszcze jedną lub dwie posady dodatkowo, żeby uciułać na jakiś nędzny pokoik w kiepskiej dzielnicy. 
 
Zina Rohan
*
 
    ULUBIONE FILMY O NAUCZYCIELACH
 
    Uśmiech Mona Lisy (USA, 2003) - bardzo kobiecy film z pięknymi kobietami w rolach głównych, opowiadający o niekonwencjonalnej nauczycielce sztuki (w tej roli cudna jak zawsze Julia Roberts), która w latach pięćdziesiątych ubiegłego wieku stara się uświadomić kobietom ich wielki potencjał i talenty. Jeden z tych obrazów, do których zawsze chętnie wracam.
 
    
 Stowarzyszenie Umarłych Poetów (USA, 1989) i niezapomniany, nieodżałowany Robin Williams w roli nauczyciela, który wie, że najważniejszym celem edukacji jest nauczenie samodzielnego myślenia i wyciągania wniosków. Historia bardzo wciągająca, uniwersalna, inspirująca,ponadczasowa.
 

    Carte Blanche (Polska 2015) i Andrzej Chyra w opartej na faktach historii tracącego wzrok nauczyciela historii właśnie. Film rozwala moje uczucia i wyję zawsze, gdy go oglądam.
 

    Wielka gwiazda kina Michelle Pfeiffer w roli nauczycielki, która trafia do szkoły w nieciekawej dzielnicy. Młodzi Gniewni (USA, 1995) to ciekawy film oparty na autobiografii LouAnne Johnson.Plus świetna piosenka Coolio, która stała się wielkim przebojem.

    
 Akademia Pana Kleksa (Polska 1983) - i rewelacyjny Piotr Fronczewski w roli odklejonego belfra w bardzo fajnym filmie fantasy wg prozy Jana Brzechwy, ze wspaniałymi piosenkami. Czekam z wielką niecierpliwością na współczesną wersję z Tomaszem Kotem w roli Ambrożego, w której Pan Mistrz Piotr Fronczewski również się pojawi (premiera 5 stycznia 2024 roku), a tymczasem TUTAJ zobaczcie piosenkę - starą piosenkę w nowej wersji.
 
     
    Dzieci Gorszego Boga (USA, 1986) - film, który na mnie, bardzo młodej wówczas dziewczynie, zrobił ogromne wrażenie i trochę spowodował, że po wielu latach poszukiwań, poszłam sobie drogą pedagogiki specjalnej. Rewelacyjny i nieodżałowany William Hurt w roli belfra, który szuka drogi porozumienia. Mam teraz w klasie chłopca z wielkim niedosłuchem i chyba muszę sobie raz jeszcze obejrzeć ten film.
 
 
NAJŚMIESZNIEJSZA BELFERKA EVER - POSTAĆ FIKCYJNA (na szczęście!):
 

 Sfrustrowana, znudzona, samotna, czasem wredna i nerwowa Pani Frał czyli Frał Facetka z serialu animowanego dla dorosłych pt. Włatcy Móch i jej teksty typu:
 
No, jeszcze tylko wpisać kilka darmozjadów i dziennik gotowy!
 
*
 Czesio, gangreno!Gdzie ty masz mózg?!
 
*
Maślana, co ty robisz skutku uboczny?!


Albo:
 
 Nauczaniem i wychowaniem dzieci i mlodzieży, powinni się zajmować nauczycieli mianowani, a nie jakieś wykształciuchy z urzędu, apukalipsa!!! 

A tu jeszcze cytacik na czasie:

Pani Frał:

Cała czwórka won za drzwi! I bez rodziców mi się nie pokazywać! Wagary, fałszerstwo, korupcja. Pięknie! Co będzie następne!


Maślana:


Pluton egzekucyjny, esesmanko.
 
I ostatni:
 
Frał:
 
Zajkowski coś ty taki znowu poubijany na facjacie? Skaranie boskie z tobą!
 
Zajkowski:
 
Uu, no bo jaaa...
 
Pani Frau:
 
Nieważne!Anusiak siad na zad! Chciałam ogłosić jutrzejszy test ogólnosprawdzający wartość waszej edukacji! Z tej okazji napiszemy sobie jutro sprawdzian. Obejmuji on od początku szkoły wszystko, czego wam do waszych łbów, tych pustych łbów natłukłam!
Zamknąć jadaczki zakały ewolucji! 
 

MOJE NAJWIĘKSZE AUTORYTETY PEDAGOGICZNE
 

JANUSZ KORCZAK (1879-1942) - POLSKI LEKARZ, PEDAGOG, PISARZ, PUBLICYSTA, NIESAMOWICIE MĄDRY CZŁOWIEK, KTÓRY WIEDZIAŁ, ŻE ŻYCIE DLA DOBRA INNYCH JEST WARTE PRZEŻYCIA.

*

Dziecko ma prawo być sobą. Ma prawo do popełniania błędów. Ma prawo do posiadania własnego zdania. Ma prawo do szacunku. Nie ma dzieci – są ludzie.

MARIA MONTESSORI (1870-1952) - WŁOSKA LEKARKA I PEDAGOG, TWÓRCZYNI METODY MONTESSORI - WAŻNEJ I AKTUALNEJ DO DZIŚ.

*

Trzeba koniecznie unikać hamowania spontanicznych działań i wymuszania czynów pod czyjąś presją, pod warunkiem że nie mamy do czynienia z postępkami bezcelowymi lub szkodliwymi, ponieważ takie muszą być stłumione i negowane.

MARIA GRZEGORZEWSKA (1887 - 1967) - POLSKA PSYCHOLOG, WYKŁADOWCZYNI, JEDNA Z TWÓRCZYŃ PEDAGOGIKI SPECJALNEJ W POLSCE.

*
Prawda to bowiem wiecznie żywa, że poza przygotowaniem zawodowym człowieka, poza jego wykształceniem najistotniejszą, najbardziej podstawową wartością w jego pracy jest jego Człowieczeństwo.
 
*****
 
           
BODYGUARDS!
 
 A oto moja obecna obstawa. ;-) To oczywiście żart! Moja cudowna klasa, chłopcy, których uczę i których bardzo lubię z wzajemnością: Adam, Szymon, Karol i Filip. Świetna ekipa, naprawdę.

NA KONIEC MÓJ STARY WIERSZ
 
 sprawozdanie


„Dusza ludzka nie podpada kalectwu”.- Jędrzej Śniadecki

za moich szkolnych czasów nie było dyslektyków, adehadowców, sprawnych inaczej
czy innych niepełnosprytnych. byli debile, imbecyle, idioci i... leworęczni.
powiększając grono przygłupów, milczałam przez rok, bo wyczytałam,
iż milczenie jest złotem, że lepiej jest milczeć niż pleść trzy po trzy.
mańkut - niemowa! darły się za mną dzieciaki z inteligencją kurczaka.
zatroskana wychowawczyni skierowała mnie i mamę do psychologa.

dla mamy - pedagoga, był to duży policzek. kategorycznie zabroniła mi pisać mańkutem.
test Wechslera rozwiązałam przed czasem, wprawiając w osłupienie
miłą panią, która kazała mi również rysować i była rozczarowana,
że nie nabazgrałam czarnej dziupli na drzewie, sinych chmur na niebie,
że zamiast tego, na kartce pojawiły się wielkie czerwone maki,
puszczające wesołe żółte oczka do słońca i boga ra.

po wielu latach poszukiwań, eksperymentów ze studiami i pracą,
wreszcie się odnalazłam i teraz sama wykonuję różne testy,
doradzam, odradzam, prostuję, strofuję i staram się nie oceniać pochopnie.
lubię też milczeć, gdy brakuje słów i wróciłam do leworęcznej kaligrafii.
ciągle się uczę pokory, radości, czułości, empatii, podziwu nad światem.
wciąż kradnę im umiejętność bezinteresownego uśmiechu i przytulania.

im – moim uczniom - naznaczonym niepełnosprawnością
intelektualną, czasem też fizyczną,
za to zadziwiająco bezsprzeczną, unikatową sprawnością serca.

Doktor Asperger, od lat strzegący mojej lewomyślności,
wysyła im szeroki uśmiech.

JoAnna Idzikowska-Kęsik, 7/8 IX 14


***cytat w tytule postu Ralph Waldo Emerson