niby cię jeszcze toleruje lubi szanuje kocha
i ciągle jest młoda zgrabna zadbana piękna
dewastuje burzy demoluje wszelki chaos
ze stoickim spokojem powstaje z popiołów
jeszcze pragnie odnaleźć zaginioną Atlantydę
wejść do rzeki Heraklita i wołać do Yeti
w duszy prowadzi proroczy dialog z Kasandrą
o tym co bezpowrotnie spłonęło na stosach życia
nadal tli się w niej dawna zabawna iskra
błyszczące oczy czekają na zachwyt odczytując
z trudem trzecią i czwartą młodość kobiety
bezczelnie flirtując z czasem bez ostrzeżenia
jeszcze na wszelki wypadek ma charyzmę silną wolę
oswaja wenę o czwartej nad ranem i wciąż jej się chce
pływać po oceanach empatii rozmawiać z kamieniem
zachwycać pięknem chmur i kwitnących maków
pod rzęsą nosi sto pociech tańczy z ludźmi na moście
jednak coraz częściej zastanawia się
dlaczego
na litość boską
zaliczyła już tyle pogrzebów
JoAnna Idzikowska-Kęsik, 8 VII 14
*** Stanisław Ignacy Witkiewicz, 622 upadki Bunga, czyli Demoniczna kobieta
* obrazy: Witkacy, Portret kobiecy; Portret Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej, Portret Marii Kasprowiczowej wg Witkacego, Portret Marii Kamińskiej; Jowita Sylwia Kęsik, Portret a la Witkacy
Bunusik:
foto sprzed chwili:burza za oknem, ale storczyki szaleją z kwitnieniem, moja kocica na stoliku, pełen relax i kocur w kuchni na dywaniku, bawi się ogonkami z czereśni, to jest dopiero życie!







