Translate

środa, lipca 10, 2013

Carpe diem, czyli siedzę i nie czuję się świetnie!




 ڿڰۣ

ڿڰۣ

Chwil łapanie


Otulona trzepotem ich skrzydeł,
wachlowana czułością twych rzęs,
zniewolona kochania bezwstydem,
odnajduję... ulotności  sens...

Zmysłowością przecudnych motyli,
których bytność tak krótko trwa,
czarem niedopowiedzianej chwili,
wpadnę w otchłań - własnego ja...

I zrozumiem jak piękne jest życie,
jedwabiste szczęściem jak mgła...

Nim się całkiem rozpłynę w niebycie,
złapię chwilę jak motyl...

Jak ćma...

/B-c, 31 VII 2011, p.l.r., JoAnna Idzikowska-Kęsik/





╔═════════════থৣথ







╔═════════════থৣথ

 

 ponadto


zawiąż mi wstążkę różową
na oczach
żebym lepiej widziała
jedwabistą miłość

zakryj przywidzenia
kryształkami wzruszeń
bym mogła się wznosić
tam gdzie wzrok nie sięga

otocz moją aurę
półoddechem wiatru
świszczącym w jasności
smutnej czakry serca

widzę gdy nie patrzę
czuję kiedy śnię

wołanie zza duszy
pulsuje we mgle


/B-c, 11 VII 2013, p.n.k., JoAnna Idzikowska-Kęsik/

*** obrazki z netu