odczuwalność
już naprawdę wyczuwa się wiosnę
wierzba lament podnosi nad stawem
będzie drżała nad jajkami kaczek i łabędzi
nad skrzekiem kijankami żabami
muśnie listkiem ważkę da schronienie pszczołom
i radością będzie się szmaragdzić woda
i wyrosną w niej piękne grzybienie
a motyle zatańczą nad nimi taniec życia
pozłacany słońcem
o ogrodach trzeba nam pamiętać obluszczonych
dzikich i kwitnących w nas i gdzieś w oddali
dzieje się już wiek dwudziesty pierwszy
a poezja ciągle się kołysze w wiosnach
które potęgują przeczuwalność mgnień istnienia
wpisywanych w nasze trudne życie
już dotkliwie odczuwa się wiosnę
trawy szemrzą i kuszą bujnością
grają w berka z pasikonikami
grają w berka z pasikonikami
w gąszczu traw seledynieje pewność
że po prostu warto grać w zielone
i po ludzku trzeba mieć nadzieję
że po prostu warto grać w zielone
i po ludzku trzeba mieć nadzieję
JoAnna Idzikowska - Kęsik









