dobrze po prostu zróbmy to wreszcie
po wszystkim powiesz że było zajebiście
że o taki dreszczyk ci chodziło że jestem
piękna seksowna ponętna i nieokiełznana
zróbmy to teraz szybko namiętnie mocno
może kiedyś się lepiej poznamy zakochamy
a póki co zamknę oczy i pomyślę o Polsce
bo to dziwaczny niezjednoczony stan umysłu
nie ma co latać po manowcach emocji
patrzeć sobie głęboko w oczy chodzić za rękę
pomińmy tego typu relikty przeszłości
chodźmy do łóżka wypełnić mentalną pustkę
nie traćmy czasu na romantyczne sraty pierdaty
jeszcze zdążymy ześwirować w stadnym matriksie
każde zapatrzone w ekran swojego smartfona
wtulone w lepszą cieplejszą słodszą rzeczywistość
zachwycone aplauzem wirtualnej publiczności
i tylko czasem zburzy nam spokój niepożądany
zbyt realny efekt naszych spontanicznych poczynań
który gwałtownie i dobitnie upomni się o swoje
chociaż naiwnie myśleliśmy że świetnie nas wyręczy
i najlepszym oparciem dla niego będzie stary
wysłużony pluszowy miś lub program tv
z hurtową ilością odmóżdżonych kreskówek
zdziwieni że dzieci mają głos
poczujemy bezradność jak stąd
do lekceważonej wyśmiewanej i niemodnej
wrażliwości

