Translate

czwartek, maja 04, 2023

Jutro zaćmienie pełni księżyca w Skorpionie, ale ja nie o tym...

            Chciałam napisać słów kilka o majówce. Tak pięknej, o jakiej marzyłam od wielu lat. A przez wiele lat było nieładnie i niekomfortowo pod względem pogody - bywało, że po prostu marzłam. I tego też spodziewałam się w tym roku: aury rodem z marca lub nawet lutego, jak to miało miejsce do tej pory. No i wzięłam ze sobą kurtkę, ciepłe  buty i ciepłe swetry, podkoszulki z długim rękawem... a tu miła niespodzianka: jasne, oślepiające słońce i wspaniały wiatr i całkiem ciepło, a przede wszystkim to, co kocham - morze. 

            Jako ascendentalny i księżycowy Wodnik, nadwrażliwa, artystyczna dusza z Venus w Raku i Neptunem w Skorpionie, kocham wiatr, wodę, rozwiane włosy, muśnięcie słońca i powietrza na twarzy, szum morza. Uwielbiam czuć się wolna i gapić się na fale. Czuję się wtedy fantastycznie, czego i Wam życzę. Teraz mam naładowane baterie do samych wakacji. 

            A najlepsze jest to, że wyzdrowiałam od razu, jak przeszłam się brzegiem morza, powdychałam morską bryzę.


 Byłam w Gdyni - na Polance i Kępie Redłowskiej oraz w Orłowie i w Sopocie.

Spotkałam się z przyjaciółmi a także z moimi ulubionymi dzikami i jestem szczęśliwa. Jest dużo małych dzików, to cieszy.

Moja majówka była bardzo udana, także dlatego, że pociągi nie miały opóźnień i nie byłam zmęczona podróżą. Mogę sobie teraz spokojnie i kreatywnie pracować, mam siłę i pomysły.

💚Życzę Wam samych wspaniałych chwil!