Translate

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Anna Świrszczyńska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Anna Świrszczyńska. Pokaż wszystkie posty

sobota, listopada 29, 2025

UWAGA POEZJA, czyli ważne wiersze: Make Love not Violence

 Witajcie Drodzy! 

Jak co roku o tej porze mam dla Was kilka bardzo mocnych, bardzo dobrych i bardzo, ale to bardzo ważnych, chociaż niełatwych wierszy. 

Trwa światowa kampania  "16 dni przeciwko przemocy ze względu na płeć" - przemocy wobec kobiet.  Kampania rozpoczyna się w Międzynarodowy Dzień Eliminacji Przemocy wobec Kobiet (25 listopada) i kończy w Międzynarodowy Dzień Praw Człowieka (10 grudnia), symbolicznie podkreślając, że przemoc wobec kobiet jest pogwałceniem praw człowieka. W tym okresie odbywają się liczne akcje edukacyjne i informacyjne na całym świecie. 

Dzisiaj zaprezentuję Wam wiersze polskich poetek, które w swojej twórczości podejmują ten niełatwy, ale bardzo ważny temat. Poetek, które znam, bardzo szanuję i cenię.  Zapraszam również do czytania wierszy podejmujących ten trudny temat w Babińcu LiterackimFONT - fundacja & wydawnictwo - stronach promujących poezję na Facebooku.

Dziękuję Autorkom - wspaniałym kobietom, które zgodziły się na publikację swoich utworów w moich skromnych progach. Zacznę jednak od jednej z moich absolutnie ukochanych poetek, która zrewolucjonizowała polską kobiecą poezję i zapraszam Was do czytania, do komentowania, dzielenia się wrażeniami!  Niech poezja idzie w świat i łączy wrażliwych ludzi, a tym niewrażliwym lub obojętnym niech uświadomi, że chociaż mamy XXI wiek pewne rzeczy, które od dawna nie powinny się zdarzać, wciąż istnieją i trzeba o nich nie tylko mówić, ale i krzyczeć. I chociaż kobiety krzyczą od dawna, trzeba to robić do skutku:

"Nie można milczeć, gdy kobieta i dziecko pozostają bezbronne wobec przemocy domowej. Państwo musi stanąć po stronie ofiary".
 
Zofia Moraczewska, posłanka, fragment wystąpienia w Sejmie II RP z roku 1920!

*

Anna Świrszczyńska 

Chłopka
 
Dźwiga na plecach
dom, ogród, pole,
krowy, świnie, cielęta, dzieci.
 
Jej grzbiet dziwi się,
że nie pęknie.
Jej ręce dziwią się,
że nie odpadną.
 
Ona się nie dziwi.
Podpiera ją krwawy kij
umarła harowaczka
jej umarłej matki.
 
Prababkę
bili batem.
Ten bat
Błyszczy nad nią w chmurze
Zamiast słońca.
 
*
ANNA ŚWIRSZCZYŃSKA (1909 -1984) – polska poetka, dramatopisarka, prozaiczka, autorka wielu utworów dla dzieci i młodzieży. Świrszczyńska była córką malarza Jana Świerczyńskiego - jej nazwisko jest wynikiem metrykalnej pomyłki, której nigdy nie sprostowała. Jednym z najbardziej znanych tomów poetyckich Świrszczyńskiej jest tom pt. Jestem baba, którym zachwycili się nie tylko czytelnicy, ale też wielcy poeci, m.in. Czesław Miłosz. Prywatnie poetka ćwiczyła jogę, dbała o siebie, o zdrowie, była wegetarianką i często poruszała w swoich utworach tematy związane z seksem i kobiecością w charakterystycznym dla siebie, oszczędnym w metafory stylu.
 
*
 
Genowefa Jakubowska - Fijałkowska
 
 ***

córkę gwałci
twój mężczyzna

nie rozumiesz

lunatykujesz
w ciągu dnia

nocą
wbijasz w uda
księżyc

z córką lepiej

po terapii
rysuje
ubrane lalki
 
Wiersz pochodzi z tomu "Pochylenie", Instytut Wydawniczy "Świadectwo", 2002
 
*
GENOWEFA JAKUBOWSKA - FIJAŁKOWSKA (1946) – wydała tomy wierszy: Dożywocie (1994), Pan Bóg wyjechał na Florydę (1997), Pochylenie (2002), Czuły nóż (2006), Ostateczny smak truskawek (2009), Performance (2011), ze mnie robaka i z robaka wiersze/ of me a worm and the worm verses (2012) Paraliż przysenny (2016), Rośliny mięsożerne (2020), Wiwisekcja (2023) a także wybory: polski i wtedy minie twoja gorączka (2010), czeski Něžný nůž (2011) i niemiecki Posie sitzt nicht in der Sonne (2012). Publikowała również w kilkunastu antologiach w Polsce i za granicą. W 2021 roku została wydana monografia jej twórczości Światy poetyckie Genowefy Jakubowskiej-Fijałkowkiej. Dwukrotna stypendystka Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Nominowana do nagrody Śląski Wawrzyn Literacki (2012), finalistka nagrody Nike (2017), nominowana do nagrody literackiej m.st. Warszawy
(2021) i laureatka nagrody im. Wisławy Szymborskiej (2021). Osobliwa, wspaniała poetka mająca własny, oryginalny i niepowtarzalny styl.
 
*
Bogusława Matusiak
 
smutne oczy

Basi

kiedy się spotykaliśmy nie musiała nic mówić
w niebieskich tęczówkach nie odbijało się niebo
czasami ukrywała łzy mówiła że to wiatr
i że musi myśleć o dzieciach

zaczęło się tak niewinnie
zniecierpliwienie bo raz posoliła dwa razy
złość że jeszcze obiad nie stoi na stole

ten pierwszy raz pozostawił na długo siniec
po kolejnych rzadko wychodziła z domu
tylko wczesnym rankiem lub późnym wieczorem

mówiła że już się przyzwyczaiła bo dzieci
nawet w święta nie wiedziała jak będzie
cierpliwość i uśmiech jakby nie z tej bajki

mogła mieć jeszcze dobre zakończenie
dzieci poszły na swoje oprawca nagle się zmienił
tylko jej zabrakło już siły na oddech
wybrała najspokojniejszy długi sen
 
*
BOGUSŁAWA MATUSIAK – wiersze pisze od 1983 roku. Jest autorką pięciu tomików poetyckich i współautorką kilku antologii charytatywnych. Poezja jest drzwiami, dzięki którym otwiera się na świat. Ten wewnętrzny, który nosi w sobie i ten zewnętrzny, który jest wszystkim co ją otacza i spotyka.
 
*
Łucja Dudzińska

Nie-boży palec

W butiku za rogiem znowu spotkała jego. Długo śledził.
Śledził jej kroki. Przychodził ogarnięty dziwną obsesją –

zawsze mnie kochaj! Szept ślizgał się po włosach, zagarniał
ciało. Mówili dookoła: takie spotkanie to palec boży. Nie

przeszkadzało, kiedy pociągał nogami, kopał kamienie. Nie były
ważne głupie myśli, spocone dłonie. Podarowała serdeczny palec.

On teraz kiwa wskazującym; czeka, aż będzie blisko. Dym dławi
płuca, zapach wykrzywia uśmiech. Pij ze mną! Ściąga brudne

dżinsy. Sięga, bierze, przestawia, popycha, obraca do ściany;
zamyka usta – tą samą ręką, co kiedyś głaskał, a później bił

psa. Nie zabierał na spacer ani na wakacje. Mija kilka lat. Coś
pęka, wylewa się, przelewa granice. Ona skulona (w sobie)

podnosi wzrok. Nie może już spać. Zabiera dziecko, uspokaja
płacz. Godzina zero. Pokazuje środkowy palec. Fuck! Fuck you!
 
Wiersz z tomu Tupanie. Ze sobą po drodze, FONT, 2016
 
*
ŁUCJA DUDZIŃSKA – poetka, aforystka, wydawczyni, redaktorka 120 książek i kilku serii, jurorka, animatorka kultury. Autorka trzynastu książek poetyckich (w tym pięciu dwujęzycznych). Tłumaczona i opublikowana w czternastu językach. Uhonorowana kilkoma medalami za wspieranie i promowanie kultury m.in. „Labor Omnia Vincit” oraz statuetką „Dobry człowiek” – profesjonalizm & bezinteresowność, którą z inicjatywy fundatora K. Rafalika przekazuje dalej. Prowadzi cykliczną audycję „Poezja z dedykacją” w radiu Głos Literacki
 
*
Katarzyna Brus - Sawczuk
 
99% gorzkiej żołądkowej. 
krystaliczność
cieczy wysoka, 
kropla po zderzeniu z 
wodą rozpada się 
precyzyjnie
 
 zabił ją 
 
 [PODOBNO MIŁOŚĆ]
 
*
KATARZYNA BRUS - SAWCZUK  endodontka, wykładowczyni, poetka oraz redaktorka. Niepokorna. Autorka czterech książek poetyckich i zbioru opowiadań. Jej wiersze znalazły również w wielu antologiach, Współredaguje międzynarodowy kwartalnik artystyczno-literacki „Post Scriptum”.
 
*
 
Joanna Fligiel 

Dzielna dziewczynka
 
Leży na czymś twardym. Nie może się poruszyć,
jakby zastygła w betonie, a oni wszyscy nad nią
powtarzają, jaka była dzielna.
 
Czeszą włosy, wchodzą pod paznokcie.
Auć, boli, jęczy, krzyczy, ale nikt nie słyszy,
jak wtedy, gdy oni wszyscy nad nią, w rechocie.
 
Grzebią w kroczu, orzekają: - tu nic nie ma.
Bóg świadkiem, że było.
Ale Boga nie było, tylko
butelka Sauvignon Blanc,
świecznik i parasol chyba, potem nie pamięta.
 
Grzebią w ustach, mówią: - Tu nic nie ma.
Bóg świadkiem, że było.
Ale Boga nie ma. Głęboko,
aż w gardle. Ale
oni tylko z tego, co pod paznokciem, cieszą się jak dzieci.
 
Szepczą "dopóki przytomna, dzielnie się broniła." Pewnie
to paraliż senny. A oni, że jej nie ma. Nie żyje? Dopiero
co kopała, krzyczała, drapała, dzielnie się broniła. Była.
 
*
JOANNA FLIGIEL (1968) – polska poetka, feministka. Członkini Unii Literackiej. Pomysłodawczyni, założycielka i redaktorka naczelna Babińca Literackiego, w latach 2010–2020 współtworzyła "Śląską Strefę Gender”. Autorka trzech tomów poetyckich. W jej twórczości dominuje temat przemocy domowej, a jej poezja w dużej mierze ma charakter bardzo osobisty, konfesyjny.
 

 *
Anna Błasiak

 A COMMON FAIRYTALE / ZWYCZAJNA BAŚŃ

Once upon a time. Dawno, dawno temu. In a land far, far away. Za siedmioma
górami, za siedmioma lasami. A little girl went outside to play. Dziewczynka
wyszła przed dom, żeby się pobawić. The sun was shining, it was warm. Słońce

świeciło mocno, było ciepło. Children were playing on a pile of yellow build-
ing sand. Dzieci bawiły się na wielkiej kupie żółtego piachu. Or was it bricks?

A może to była sterta cegieł? A man was watching them. Przyglądał się im pan.
Big, burly, stubbly. Wysoki, masywny i zarośnięty. Or perhaps he was tall, slim,
clean-shaven? A może był wysoki, szczupły i gładko ogolony? The girl knew
the man, she’d seen him before. Dziewczynka znała go z widzenia. It was not
his first time near the children outside the flats. Nie pierwszy raz kręcił się koło
dzieci na podwórku pod blokiem. He always sent her a smile. Zawsze się do
niej uśmiechał. She liked smiley people. Lubiła uśmiechniętych ludzi. This time
he also had boiled sweets. Tym razem miał też landrynki. His smile was wider,
warmer than before. Uśmiechał się szerzej, cieplej. His smile was brighter,
sweeter. Uśmiechał się jaśniej, milej. The girl followed him without a second
thought. Dziewczynka poszła z nim bez oporów. She liked smiley people. Lubiła
uśmiechniętych ludzi. And boiled sweets. I landrynki. The sun was shining, people
were milling around, the girl and the man walked merrily to the next building.
Słońce nadal świeciło, w pobliżu kręcili się ludzie, a dziewczynka i pan szli
sobie wesoło do sąsiedniego budynku. An adventure, she thought. Przygoda,

pomyślała. They entered. Weszli do środka. They went down the stairs, to the
cellar. Zeszli schodami do piwnicy. It got dark, it got cold, it got damp. Zrobiło
się ciemno, zrobiło się zimno, zrobiło się wilgotno. The cellar was dim, some
yellow daylight coming through a small window by the ceiling. Piwnica była
mroczna, odrobina żółtawego światła wpadała przez okienko pod sufitem. The
girl could still taste the sweets. Dziewczynka nadal miała smak landrynek na
języku. The sun was still shining outside. Słońce nadal świeciło na zewnątrz.

The man was still smiling. Pan nadal się uśmiechał. He unzipped his flies. Roz-
piął rozporek. The girl stood there, frozen. Dziewczynka stała jak zamurowana.

The boiled sweet suddenly turned bitter. Landrynka nagle zrobiła się gorzka.

The memory came back to the girl years later. Or was it a fantasy? Wspomnie-
nie wróciło do dziewczynki wiele lat później. A może to wszystko sobie tylko

wymyśliła? The memory ended with her escaping through the little window

by the ceiling. Wspomnienie kończyło się jej ucieczką z piwnicy przez okien-
ko pod sufitem. The thing is, the girl was never very nimble. Rzecz w tym, że

dziewczynka nigdy nie była specjalnie zwinna. She was, however, always highly
skilled at inventing good endings for her nightmares. Za to zawsze świetnie
sobie radziła z wymyślaniem dobrych zakończeń koszmarnych snów. In the
early hours of morning. Nad ranem.
 
Tekst pochodzi z najnowszej książki Autorki ROZPĘTANIE/DELIVERANCE
 
*
ANNA BŁASIAK (Anna Hyde) – studiowała historię sztuki na UW, filmoznawstwo na UJ i zarządzanie instytucjami kultury na Uniwersytecie Londyńskim. Przełożyła ponad 40 książek z angielskiego na polski (przede wszystkim prozę dla dzieci i młodzieży, (w tym Szpiega mimo woli Anthony’ego Horowitza [Amber] i książki popularnonaukowe Jenni Desmond Płetwal błękitny, Niedźwiedź polarny oraz Słoń [Łajka]), a także kilka pozycji z polskiego na angielski (prozę Mariusza Czubaja, Wioletty Grzegorzewskiej, Jana Krasnowolskiego, Kai Malanowskiej, Daniela Odiji, Anny Augustyniak, Mirki Szychowiak, Irit Amiel, Reni Spiegel i Macieja Hena; oraz poezję Mirki Szychowiak, Radosława Wiśniewskiego, Edwarda Pasewicza, Rafała Gawina, Wioletty Grzegorzewskiej, Robert Kani, Joanny Fligiel, Anety Kamińskiej i Łucji Dudzińskiej [także jako Anna Hyde], a także katalogi wystaw muzealnych, filmy, etc). Jej najnowsze przekłady to According to Her Macieja Hena (nominacja do nagrody EBRD Literature Prize za rok 2023), Czernovitz-Charmovitz Anety Kamińskiej (współtłumaczone z Bohdanem Piaseckim) oraz Bez-Troska. Próby wyrazu / Mis-Concern. Attempts at
Expression Łucji Dudzińskiej. Jej przekład Psalmu do Świętej Sabiny Radosława Wiśniewskiego otrzymał nagrodę the Andrew Singer Prize for Verse przyznawaną przez magazyn Trafika Europe w 2025 roku i ukaże się w formie książkowej na początku 2026 roku. Jej przekłady na angielski ukazały się również w następujących publikacjach Best European Fiction, Asymptote, The Guardian, B O D Y Literature, Modern Poetry in Translation, York Literary Review, Anmly i Przekrój. Wspólnie z Wiolettą Grzegorzewską i Pawłem Gawrońskim przełożyła na polski poezję Marii Jastrzębskiej (Cedry z Walpole Park / The Cedars of Walpole Park). Tłumaczyła również wiersze poetek irlandzkich Mary O’Donnell i Nessy O’Mahony, a także Martiny Evans, Vesny Goldsworthy, Elżbiety Wójcik-Leese, Tishani Doshi, Pascale Petit, Marii Taylor, Nasrin Parvaz i innych poetek angielskojęzycznych. Poezję publikowała w Więzi, Kwartalniku Artystycznym, Dekadzie Literackiej, Odrze, ArtPapierze, Kwartalniku Szafa, Śląskiej Strefie Gender, Nowym BregArcie, Obszarach Przepisanych, Interze i WydawnictwieJ, Helikopterze
(po polsku) oraz w Off_Pressie, Women Online Writing, Exiled Writers Ink, The Queer Riveter, The Blue Nib, Ink, Sweat and Tears, The High Window, Impspired Magazine, The Amphibian, Poetry Wales i Modern Poetry in Translation (po angielsku). Publikowana także w kilku polsko-, angielsko- oraz
rumuńsko-języcznych antologiach. Finalistka VIII Ogólnopolskiego Konkursu Poetyckiego im. Janusza Różewicza w 2016 roku, V Ogólnopolskiego Konkursu na Tomik Wierszy Duży Format w 2017 roku oraz konkursu na Autorską Książkę Literacką Świdnica 2018. Jej debiut poetycki Kawiarnia przy St James’s Wrena w porze lunchu / Cafè by Wren’s St James-in-the-Fields, Luncthime, ukazał się w kwietniu 2020 roku. W listopadzie 2020 roku opublikowała wywiad-rzekę Lili. Lili Pohlmann in conversation with Anna
Blasiak. Jej druga książka poetycka, napisana dwujęzycznie, zatytułowana Rozpętanie / Deliverance, ukazała się we wrześniu 2024 w dwóch wersjach (polską wersję wydało Stowarzyszenie Pisarzy Polski oddział w Łodzi, a angielską – Holland House Books).
W przeszłości pracowała w muzeach (w działach edukacji) i w radiu, redagowała pisma kulturalne, pisała o sztuce, filmie i teatrze. Współtworzy European Literature Network, mieszka w Ramsgate w Wielkiej Brytanii. Jest jedną z redaktorek Babińca Literackiego. Prowadzi kolumnę Poetry Travels dla ELNet, w której publikuję poezję w przekładzie na angielski oraz blog The Polka, w którym promuję literaturę polską. Od niedawna kieruje działem literatury w Instytucie Kultury Polskiej w Londynie. Prowadzi też własne wydawnictwo Sideways Press.
 
*
 
Dorota Nowak

dlaczego, przyjaciółko?

oglądałyśmy dawne fotografie
już wtedy podtrzymywał cię na nich
obejmował – na pierwszy rzut oka
iskrzyło między wami napięcie

napinałaś pokornie mięśnie twarzy
uśmiechałaś się tak by kadr wypadł
doskonale – zamknięta w ramce
zamknięta w bolesnym objęciu

spytałam czy nadal pozwalasz
by zaciskał pięści cienie pod oczami
zdradzały odpowiedź ale prosiłaś
by nie mówić o tym nikomu
 
*
DOROTA NOWAK – autorka tomów poetyckich: „na dwa” (2014), „opium” (2015), „antidotum” (2017), „Zarzewie” (2019), „rano otwieram oczy” (2022). Laureatka kilkudziesięciu ogólnopolskich konkursów poetyckich. Nagrodzona: za tom „na dwa” w konkursie na książkowy debiut poetycki w ramach Nocy Poezji w Krakowie (2014) oraz Pierwszą Nagrodą Grand Prix w II Ogólnopolskim Konkursie Poetyckim O Złotą Pszczołę (2019) za projekt poetycki pt. „Zarzewie”. Finalistka konkursu O Złotą Pszczołę w 2021 r. – koncepcja książki stała się pierwowzorem tomu „rano otwieram oczy” oraz finalistka tegoż samego konkursu w roku 2023 – wyróżniona za projekt książki pt. „łęgi” Jej wiersze publikowane były w kilkudziesięciu antologiach oraz pismach literackich, m.in. w Twórczości, Toposie, Ypsilonie, Helikopterze, Migotaniach, pisarzach.pl, Gazecie Kulturalnej, Okolicy Poetów, Akancie, Krajobrazach Kultury, Protokole Kulturalnym, Radostowej, ARTISie, Echu Piątkowa.
 

*
Magdalena Łubkowska 
 
Z krwi i kości 

I
Ulepiono mnie z krwi i kości – mówiła.
Noc staje się czerwona, gdy pęka jej serce.
Krew jest zimna, czerwień uderza o nadgarstki,
ciepło wyrywa się z kości. Rozgrzane do czerwoności
linie otwierają się na skórze.

II
Boi się ciemności, gałęzie wierzby za oknem
przypominają jego cienkie palce.
Kiedy dotyka jej wątłego ciała, powietrze gęstnieje.
Cisza wybucha w gardle, strach wchodzi we wszystkie
stare blizny. Bolesne ciało występuje z brzegów,
fiolet wylewa się spod skóry. Śmierć drga
pod powierzchnią, drażni i niepokoi.

III
Wciąż najbardziej pamięta jego zaciśnięte pięści
i drogę bez powrotu. Jeszcze jeden dzień – mówiła.
Ale nie można uciec z płonącego ciała.
 
*
MAGDALENA ŁUBKOWSKA (1981) - w latach 2005 – 2019 nauczyciel języka polskiego w Czerwionce - Leszczynach, obecnie nauczyciel bibliotekarz w Pedagogicznej Bibliotece Wojewódzkiej w Żywcu. Członek Stowarzyszenia Autorów Polskich O/Warszawski II, Polskiego Stowarzyszenia Haiku, wiceprzewodnicząca Grupy Literackiej im. Emila Zegadłowicza „Gronie” przy Towarzystwie Miłośników Ziemi Żywieckiej. Laureatka I miejsca w Turnieju Jednego Wiersza (Koło Miłośników Sztuki TARAS). Finalistka XXVII i XXVIIIvMiędzynarodowego Konkursu Poetyckiego „O Złote Cygaro Wilhelma” (2023, 2024) oraz Konkursu Poetyckiego „O Złotą Pszczołę” (2024). Laureatka Ogólnopolskiego Konkursu Poetyckiego im. Georga Trakla (XII Festiwal Literacko – Artystyczny TRAKL – TAT 2025).
Publikowała m. in. w „Twórczości”, „Toposie”, „Odrze", „Post Scriptum”, „WydawnictwieJ”, „Pro Libris”, „Suburbii”, „Akancie”, „Migotaniach”. Współpracuje z wydawnictwem „PS Cezary Papaj” (korekta, audiokorekta). Autorka pięciu książek poetyckich.
 
*
JoAnna Idzikowska - Kęsik

abdykacja

kiedyś szczerze wierzyła w anioły. myślała,
że naprawdę są. istnieją w innym wymiarze,
a w realu przybierają postać ludzi, których kochamy.

pragnęła magii. to całkiem naturalne chcieć
małych cudów w zimnej codzienności. wierzyć
w dobro i piękno oraz szczere intencje.

kiedyś kochała nad życie. wierzyła, że miłość
zwycięża wszystko. zmienia na lepsze. miała
prawo tak myśleć. przecież zakochanie oślepia.

wytrzymywała latami: ból, upokorzenia, połamane
zęby, sińce pod oczami. nawet matka nie miała
pojęcia jak cierpi i ile wylewa łez.

kot - cichy świadek horroru zlizywał łzy
z jej policzków. czuwał, gdy nocą próbowała
przeciąć cienką linię życia.

jednak uparcie nie umiała odejść. na nic się zdały
rady przyjaciółek, donosy sąsiadów i innych
życzliwych. przysięgała - to zobowiązuje.

abdykowała w momencie, gdy pijany anioł
z premedytacją podpalił jej włosy. tej korony
nie umiała unieść. teraz jest królową samej siebie.

anioł z połamanymi skrzydłami pisze grypsy
do innych upadłych aniołów, w których
nie wierzy już nikt.

aureole płoną pomiędzy bajkami.

*
JOANNA IDZIKOWSKA - KĘSIK (1969) − bezpańska poetka, redaktorka Babińca Literackiego, promotorka, popularyzatorka i psychofanka poezji wszelkiej. Z wykształcenia m.in. animator teatralny, bibliotekoznawca, pedagog, oligofrenopedagog, terapeuta, metodyk wspierania komunikacji. Chociaż jest feministką, nie lubi feminatywów. Prawdę o sobie pisze, gdy musi wysłać CV, a wiersze tylko wtedy, gdy uznaje, że jest to absolutnie konieczne. Jej teksty ukazały się m.in. w kilkunastu antologiach poetyckich, Poetach Polskich, Babińcu Literackim, Śląskiej Strefie Gender, Libertasie, Grupie Literycznej Na Krechę, Fundacji Otwartych Na Twórczość, były czytane w kilku rozgłośniach radiowych. Od ponad 13 lat prowadzi blog, na którym publikuje wiersze własne, znanych poetów oraz klasycznych i współczesnych autorów, których twórczość ceni. Sporadycznie pisze opowiadania, prozę poetycką, recenzje filmów i książek. Obecnie układa swoje teksty w zbiorek poetycki - przygotowuje swoje wiersze do druku, szuka weny na odpowiedni tytuł dla swojej książki.
 
 
Bardzo dziękuję Autorkom za zgody na publikację ich utworów na moim blogu. Zdjęcia i utwory Autorek jest ich własnością i nie wolno ich kopiować. 

sobota, stycznia 20, 2024

Czas Zodiakalnego Wodnika


*

Wodnik wizje i marzenia
W rzeczywistość umie zmieniać.
Jeśli ma tylko okazję,
Wykorzysta swą fantazję!

Zrobi rzeźbę lub obrazek,
Machnie jakiś wynalazek...
Sto pomysłów w jednej chwili
Ma, choć wcale się nie sili!

Małgorzata Strzałkowska

  Witajcie!

 
 
        Dzisiaj, ok. 15:07, Słońce opuściło znak ziemskiego, pracowitego Koziorożca i wkroczyło do znaku powietrznego (ale też związanego z wodą), rewolucyjnego Wodnika, w którym przebywać będzie do 19 lutego. Do tego znaku wejdzie również planetoida (odkryta w 1930 roku raz planeta, raz nie - różnie astronomowie o tym ciele niebieskim mówią, różnie je określają, ostatnio jako planetę karłowatą) Pluton, związana z przemianami społecznymi, zmianami i transformacją.
            Nastał czas innowacyjnej Ery Wodnika - najbardziej wolnego i rewolucyjnego znaku z całego Zodiaku. Nastał bardzo ciekawy, globalny czas przynoszący nową energię. Pluton w Wodniku będzie gościł przez 20 lat - świat w tym czasie bardzo się zmieni; zmianie ulegnie codzienne życie, a także nasza świadomość. Moim zdaniem nadchodzi zupełnie nowa epoka, hucznie zapowiada przez astrologów Era Wodnika. Epoka, jakiej jeszcze nie było w mitach, legendach ani historii ludzkości.

                Wodnikiem rządzi planeta Uran, która w astrologii symbolizuje rewolucje, ostre cięcia i nieodwracalne zmiany. Zanim odkryto Urana (1781), władcą Wodnika był surowy Saturn. Wodnik to indywidualista, intelektualista, niezależny, wolny i oryginalny, tolerancyjny i elastyczny. Prawdziwą misją Wodnika na Ziemi jest pomaganie ludziom, szukanie przyszłościowych rozwiązań i wcielanie w życie olśniewających pomysłów. Nie martwi się tym, że odstaje od innych. Oryginalność to jego mocna strona. Uparty Wodnik ma siłę przebicia oraz wytrwałość, by osiągnąć swój cel. Ludzie urodzeni pod tym znakiem wyróżniają się ogromną otwartością na nowe idee, zdolnością do myślenia poza utartymi schematami, tolerancją oraz akceptacją ekscentryczności, są też bardzo asertywni. Wodnik nie znosi ograniczeń, rutyny, nudy i schematów. Interesuje go przyszłość, nie przeszłość, do której nie lubi też wracać. Mówi się o nim, że jest zaprzyjaźniony z całym światem, ale ściśle z nikim. To bardzo ciekawy znak i naprawdę interesujący ludzie. 

            Mój ulubiony polski astrolog, Piotr Gibaszewski tak pisze o Wodnikach: "Ludzie urodzeni w tym znaku mają naturę prometejską. Chcą uczynić coś dla dobra ludzkości. Są to ludzie chodzący, jak koty, własnymi ścieżkami i drogami. Skrajni indywidualiści, często samotnicy, buntownicy, rewolucjoniści i niepokorni ekscentrycy. Ludzie z Wodnika, to osobowości o dużej oryginalności patrzenia na świat. Dlatego wśród tych znaków znajdziemy wielu bardzo mądrych ludzi, ale i niemało szaleńców, paranoików i maniaków. Wszakże niedaleka jest droga od wariata do geniusza".

 W skrócie:

  • Sezon Wodnika: zaczyna się 20 stycznia i kończy 18, 19 lutego
  • Żywioł Wodnika: powietrze
  • Symbol Wodnika: nosiciel wody 
  • Część ciała: stopy
  • Planety rządzące Wodnikiem: Saturn kiedyś, Uran obecnie
  • Miejsce w horoskopie: jedenasty znak Zodiaku
  • Strefy Wodnika: media społecznościowe, komunikacja, technologia, aktywizm, internet, sztuczna inteligencja, przewodnictwo, społeczność
  • Kamień narodzin Wodnika: ametyst, kryształ związany z wewnętrznym spokojem i duchowością
  • Przyjazne, dodające energii kamienie: bursztyn, kamień krwawy, granat, agat mszysty, ametyst
  • Kompatybilność: Bliźnięta, Waga
  • Sprzyjające liczby: 4, 8, 13, 17, 22, 26
  • Kolory Wodnika:  jasnoniebieski i srebrny
  • Cechy pozytywne Wodnika: tolerancja, otwartość, innowacyjność, wynalazczość, nieszablonowe myślenie, braterstwo
  • Cechy negatywne Wodnika:  wywrotowość, ekscentryczność, dogmatyzm, fanatyzm, nadmierna niezależność. 
  • Odpowiednik w horoskopie chińskim: Tygrys
  • Możliwe problemy ze zdrowiem: układ nerwowy
  • Szczęśliwy dzień: czwartek

        W czasie Zodiakalnego Wodnika ze zjawisk astrologicznych, czeka nas pełnia Księżyca w Lwie tzw. Wilcza Pełnia (25 stycznia po 18:40) oraz nów Księżyca w Wodniku 10 lutego, który rozpocznie Nowy Rok w Chinach i przypieczętuje nową erę.

            Wszystkim zodiakalnym i ascendentalnym Wodnikom życzę cudownych Urodzin i spełnienia marzeń - posyłam szczególne uściski do naszej znajomej bloggerki - MaB. A nam życzę dobrego, kreatywnego, pełnego intelektualnych wyzwań czasu.

*

 Co niesie Wodnik jako Wiedźma ?
Wodnik 🥀 Czarownica gwiazd 🧙‍♀️✨
Jestem mądra, wielka wiedza o ziemi zgromadziła się we mnie 🌏❤
Strzegę mocy wielkich cnót.

                A ponieważ jestem ascendentalnym i księżycowym Wodnikiem (urodziłam się, gdy Księżyc był w pełni w tym właśnie znaku) i jakiś ogromny flow mam z ludźmi spod tego znaku, przedstawicieli ulubionych z przestrzeni publicznej będzie też dużo. Oto zatem moje ulubione osoby spod tego znaku:

            Olga Tokarczuk (29 stycznia 1962) - polska psycholożka, wegetarianka i pisarka, laureatka wielu prestiżowych nagród literackich, w tym Nagrody Nobla. "Prawiek i inne czasy" czytałam na głos mojej nowo narodzonej córce, bo tylko w taki sposób mogłam przeczytać tę książkę - dziecko słuchało i było cicho. Jedną z moich ulubionych powieści Tokarczuk jest "Prowadź swój pług przez kości umarłych", którego bohaterką jest nauczycielka - wegetarianka zajmująca się astrologią. :) W tej powieści Tokarczuk napisała m.in. :

"Żyjemy w świecie, który sobie wymyślamy. Ustalamy sobie, co jest dobre, a co nie, rysujemy mapy znaczeń... A potem całe życie zmagamy się z tym, cośmy sobie wykoncypowali. Problem polega na tym, że każdy ma swoją wersję, i dlatego tak trudno się jest ludziom porozumieć". 

Maria Proposz (7 lutego 1961 - 2010) - cudowna polska aktorka, jedna z najpiękniejszych ever!

Anna Świrszczyńska (7 lutego 1909 - 1984) - cudowna poetka, jedna z najciekawszych i najwybitniejszych w polskiej literaturze.

Marta Klubowicz (8 lutego 1963) wspaniała aktorka, świetna tłumaczka, wrażliwa poetka.


                Clarissa Pinkola Estés (27 stycznia 1945) - psycholożka jungowska, poetka, pisarka wspierająca kobiety, autorka bestsellerowej "Biegnącej z Wilkami":
 
 "Nie możemy pozwolić by skonfiskowano nam życie". 
Olivia Colman (30 stycznia 1974) - wspaniała brytyjska aktorka, zdobywczyni Oscara za rolę królowej Anny w filmie „Faworyta”.

                 Karen Souza (10 stycznia 1984) - wokalistka, autorka tekstów, rewelacyjny głos świetnie odnajdujący się w jazzie i bossa novie. Piosenkarka pochodzi z Argentyny i, niestety, jest mało znana w Polsce, a szkoda, bo talent i urodę ma bezsprzeczną! Uwielbiam jej słuchać, ma kojący głos.


             Mariusz Mikołajek (5 lutego 1958) - bardzo zdolny i pracowity wrocławski artysta plastyk i animator kultury, syn pisarza Tadeusza Mikołajka, który zainicjował ideę kolorowych podwórek, aktywując mieszkańców starych, poniemieckich kamienic i wraz z nimi, odmieniając ich smutne, szare oblicze. Typowy Wodnik - niezależny, indywidualista, ale jednocześnie wielki społecznik.
 
 
Jacek Podsiadło
(7 lutego 1964) wybitny poeta, tłumacz, felietonista, zdobywca wielu nagród poetyckich, jeden z moich ulubionych polskich poetów współczesnych.
 
"Jeszcze przyjdzie tu po nas anioł z powietrzną trąbą.
Sprawi, że pewnego pięknego dnia wypierdolą nas z pracy.
Zabiorą nam mieszkania.
Odejdą od nas żony.
Będą się dziać rzeczy straszne.
I znów staniemy się wolni".
 

            Bolesław Leśmian (22 stycznia 1987 - 1937) - wybitny polski poeta, słowotwórca, tłumacz, z zawodu prawnik. Jego wiersze są naprawdę typowo wodnikowe, nowatorskie pod względem słów, chociaż rymowane (Leśmian uważał, ze takie wiersze pisze się trudniej, niż białe). Docenione zostały po śmierci poety, co nie dziwi, bo wielu Wodników nie jest rozumiana przez sobie współczesnych. W cudnym wierszu "Dziewczyna" napisał:
 
 "I była zgroza nagłych cisz. I była próżnia w całym niebie!
A ty z tej próżni czemu drwisz, kiedy ta próżnia nie drwi z ciebie?"

 
                Krzysztof Kamil Baczyński (22 stycznia 1921 - 1944) - polski poeta Pokolenia Kolumbów, żołnierz Powstania Warszawskiego i jego ofiara. Wybitny talent, niesamowite wyczucie słowa i ogromna, jak na wiek, dojrzałość poezji. W jednym z wierszy napisał:

"Umrzeć przyjdzie, gdy się kochało wielkie sprawy głupią miłością".


            Jules Verne (8 lutego 1828 - 1905) - wybitny francuski pisarz, którego powieści zachwyciły mnie w dzieciństwie. Prekursor fantastyki naukowej.  Pisał:

"Można opierać się prawom ludzkim, ale nigdy – sprzeciwiać się przyrodzie".
 
 
            Konstanty I. Gałczyński (23 stycznia 1905 - 1953) - poeta księżycowy, jeden z najwybitniejszych polskich poetów, tłumacz, autor Teatrzyku Zielona Gęś, którego uwielbiam, a jego wiersz poświęcony niemieckiej aktorce Inge Bartsch nieustannie przyprawia mnie o dreszcze.

"I było w niej coś...
ko­bie­ce,
nie­uchwyt­ne,
da­le­kie,
coś, co trze­ba chwy­tać pa­zu­ra­mi".  

 
 
                Vanessa Redgrave (30 stycznia 1930) - wybitna brytyjska aktorka, laureatka Oscara i do dzisiaj piękna kobieta.
 

            Virginia Woolf (25 stycznia 1882 - 1941) - angielska pisarka, feministka, niezwykle ciekawa, bardzo złożona  osobowość.  Virginia pisała:
 
"Ludzie autentyczni najpełniej istnieją w samotności. Nie znoszą iluminacji, podwojenia. Ciskają swoje ledwie namalowane portrety, odwrócone twarzą do ziemi".
Pamiętajcie wy o mnie co sił! Co sił! Choć przemknąłem przed wami jak cień! Palcie w łaźni aż kamień się zmieni w pył - Przecież wrócę, gdy zacznie się dzień!

Tekst pochodzi z https://www.tekstowo.pl/piosenka,jacek_kaczmarski,epitafium_dla_wlodzimierza_wysockiego.html
Pamiętajcie wy o mnie co sił! Co sił! Choć przemknąłem przed wami jak cień! Palcie w łaźni aż kamień się zmieni w pył - Przecież wrócę, gdy zacznie się dzień!

Tekst pochodzi z https://www.tekstowo.pl/piosenka,jacek_kaczmarski,epitafium_dla_wlodzimierza_wysockiego.html
Pamiętajcie wy o mnie co sił! Co sił! Choć przemknąłem przed wami jak cień! Palcie w łaźni aż kamień się zmieni w pył - Przecież wrócę, gdy zacznie się dzień!

Tekst pochodzi z https://www.tekstowo.pl/piosenka,jacek_kaczmarski,epitafium_dla_wlodzimierza_wysockiego.html

                Władimir Siemionowicz Wysocki (Владимир Семёнович Высоцкий; 25 stycznia 1938 - 1980) – rosyjski pieśniarz, bard, poeta i aktor. Świetny tekst dedykował mu polski bard Jacek Kaczmarski "Epitafium dla Włodzimierza Wysockiego":


"Pamiętajcie wy o mnie co sił! Co sił! 
Choć przemknąłem przed wami jak cień! 
Palcie w łaźni aż kamień się zmieni w pył -
 Przecież wrócę, gdy zacznie się dzień!"

            Édouard Manet (23 stycznia 1832 - 1883) – francuski malarz, jeden z najwybitniejszych malarzy XIX wieku.

             Galileusz, właśc. Galileo Galilei (15 lutego 1564 - 1642) – włoski astronom, astrolog, matematyk, fizyk i filozof, prekursor nowożytnej fizyki.

                 Wolfgang Amadeusz Mozart (27 stycznia 1756 - 1791) – austriacki kompozytor i wirtuoz gry na instrumentach klawiszowych. geniusz, który już jako małe dziecko grał i komponował utwory. Świetnie uwiecznił go w filmie "Amdeus" czesko - amerykański reżyser Milos Forman.

                        Ed Sheeran (17 lutego 1991) - brytyjski wokalista, autor tekstów piosenek i aktor. Czy jest tu ktoś, kto nie zna pieśni pt. Perfect, którą artysta napisał dla swojej dziewczyny, obecnie żony?

 "Baby, I'm dancing in the dark,
With you between my arms
Barefoot on the grass, listening
To our favorite song
When I saw you in that dress,
Looking so beautiful
I don't deserve this, darling,
You look perfect tonight"

Baby, I'm dancing in the dark, With you between my arms Barefoot on the grass, listening To our favorite song When I saw you in that dress, Looking so beautiful I don't deserve this, darling, You look perfect tonight

Tekst pochodzi z https://www.tekstowo.pl/piosenka,ed_sheeran,perfect.html

                Christian Bale (30 stycznia 1974) - świetny amerykański aktor, rewelacyjny jako Mroczny Rycerz.

                Ruther Hauer (23 stycznia 1944 - 2019) - holenderski aktor filmowy, telewizyjny i teatralny, także scenarzysta, producent, reżyser o międzynarodowej sławie.

            Kazimierz Kaczor (9.02 1941) - wybitny polski aktor, który zaczarował moje serce rolą w serialu "Jan Serce".

                Anna German (14 lutego 1936 - 1982) - urodzona w Walentynki piosenkarka o anielskim głosie.  Uwielbiam jej śpiewaną po rosyjsku piosenkę pt. Nadzieja:  

"Hадежда - мой компас земной
А удача - нагpада за смелость
А песни довольно одной
Чтоб только о доме в ней пелось".

            Gene Hackman (30 stycznia 1930) - wybitny amerykański aktor, którego uwielbiam za wiele ról.

                Irena Sendlerowa (15 lutego 1910 - 2008) - polska działaczka społeczna i charytatywna, w czasie II wojny światowej uratowała wiele żydowskich dzieci, Sprawiedliwa Wśród Narodów Świata.

 "Ludzi należy dzielić na dobrych i złych. Rasa, pochodzenie, religia, wykształcenie, majątek – nie mają żadnego znaczenia. Tylko to, jakim kto jest człowiekiem".

                Hipoteza: Moim zdaniem spod Wodnika był również Giordano Bruno urodzony w styczniu 1548 roku włoski filozof, teolog, poeta, wielki humanista. Zajmował się astronomią i zgłębiał teorię Kopernika. Spalony w Rzymie na Campo di Fiori 17 lutego (czyli też w czasie zodiakalnego Wodnika) 1600 roku. Uwiecznili go w swoich świetnych wierszach m.in. Czesław Miłosz (Campo di Fiori) i Leopold Staff (Giordano Bruno).


                Raz jeszcze życzę wszystkim udanego, wspaniałego czasu Zodiakalnego Wodnika i serdecznie pozdrawiam wszystkich, którzy do mnie zaglądają.