Translate

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Łucja Dudzińska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Łucja Dudzińska. Pokaż wszystkie posty

13 lutego 2026

UWAGA POEZJA, czyli wiersze o miłości i kilka słów o wspaniałej inicjatywie

 Witajcie moi Drodzy Czytelnicy!

Dzisiaj, w przeddzień, w wigilię Walentynek,  post - niespodzianka, post - moim zdaniem niezwykły - tak samo, jak niezwykła jest akcja poetycka na Facebooku, o której zaraz opowiem. Teraz jednak zaznaczę, bo po prostu muszę, że dawno nie spotkałam się z taką życzliwością, akceptacją i takim sympatycznym przyjęciem, jak w grupie poetyckiej, z której ta akcja pochodzi:

 100 WIERSZY O MIŁOŚCI – WALENTYNKI POETYCKIE 2026 organizowane przez Grupę Literyczną NA KRECHĘ pod redakcją Anny Tlałki i Tomasza Walczaka. Organizatorzy tak piszą o tej akcji: 

To święto słów, emocji i serc, które nie boją się mówić.
Pokażemy miłość w każdym jej stanie skupienia: od pierwszego drżenia, przez codzienną czułość, aż po tę, która zostawia po sobie echa na długie lata.
Zapraszamy Was do wspólnej podróży przez najpiękniejszą i najtrudniejszą z przestrzeni.
Bądźcie z nami. Czytajcie, komentujcie, dzielcie się.
Niech te dwa tygodnie lutego staną się wspólnym rytmem — rytmem poezji i miłości. 

Patronat:
Drezdenko Międzymiastówka Poetycka
FONT - fundacja & wydawnictwo
Radio Głos Literacki
Stowarzyszenie Pisarzy Polskich

Jest to kolejna odsłona poetyckich Walentynek (od 2012 roku), o czym pisze Łucja Dudzińska: " MAMY 15. edycję - OGROMNE podziękowanie dla wszystkich, dzięki którym ta akcja powstała, się rozwijała, istniała, funkcjonowała, zachwycała, inspirowała, była wspominania, publikowana...
„Ludzie wiersze piszą” to hasło ogólnopolskiej akcji pocztówkowej popularyzującej czytelnictwo
poezji już po raz dziesiąty. Aktualnie organizatorem jest Fundacja Otwartych Na Twórczość
(FONT) przy wsparciu członków Grupy Literycznej Na Krechę, działające pod patronatem Stowarzyszenia Pisarzy Polskich. Rozszerzamy znaną już w środowisku akcję „antyWalentynkową Na Krechę”, której kolebką jest Poznań, o działania całoroczne, inicjując je od 14 lutego oraz podczas Światowego Dnia Poezji 21 marca, a także w innych istotnych dla poezji miesiącach. Pomysł rozwinął się wśród poznańskich twórców związanych z Grupą Literyczną (literacko- artystyczną) Na Krechę, i akcja od początku organizowana przez Łucję Dudzińską z małej, lokalnej (w pierwszych dwóch latach) stała się ogólnopolską, upowszechnianą dzięki współpracy z animatorami i poetami w około 50 miastach, miasteczkach. Do tej pory, od 2012 roku własnym sumptem przygotowano około 700 wzorów pocztówek z erotykami, będących kompilacją wierszy, obrazów, zdjęć, grafik, rysunków twórców związanych z grupą oraz zaprzyjaźnionych artystów i poetów.Kartki drukowano w nakładzie co najmniej 200 sztuk, co oznacza, że ok. 140000 kolorowych (najczęściej) lirycznych pocztówek trafiało do potencjalnych odbiorców, gdyż robiliśmy również dodruk niektórych wzorów (na zdjęciu poniżej pocztówka z wierszem Doroty Nowak z moich zbiorów - jik).


Skupiamy się w świetle syntezy sztuk na integracji twórców i środowisk oraz promocji czytelnictwa poezji i promocji artystów. Istotne są również wydarzenia towarzyszące: Odbyło się już VIII edycji Ogólnopolskiego Konkursu Poetyckiego im. Tadeusza Stirmera „Erotyk na krechę”, któremu w jury przewodniczyli: Uta Przyboś, Jacek Dehnel, Dawid Jung, Mirka Szychowiak, Kazimierz Rafalik, Marek Czuku, Ewa Sonnenberg, Wojciech Banach... Na Konkurs (również organizowany non profit) wpływa 200-400 zgłoszeń, wierszy płynących z Polski i od polskich poetów z: USA, Niemiec, Hiszpanii, Wielkiej Brytanii, Ukrainy... W ramach nagrody i promocji laureatów odbywały się wystawy wierszy – WierszYstawki (udostępniane publiczności przede wszystkim w bibliotekach, szkołach, domach kultury), a opracowanie były m.in. przez Marię Kuczarę, Joannę Kulhawik, Jadwigę Włudarczyk, Wiesława Leszczyńskiego, Dominika Lesiczkę).
Istotne były organizowane w tym okresie spotkania poetyckie oraz Integracje Literackie – Hyde
Park. Czas pandemii zahamował naszą akcję, karty nie mogły być rozsyłane, rozdawane, instytucje zostały zamknięte, a wystawa WierszYstawki w opracowaniu Ryszarda Zdunka odbyła się on-line; natomiast spotkania autorskie odbyły się w formie spontanicznego projektu Marty Półtorak i Łucji Dudzińskiej „e-pidemia poezji”na platformie Zoom.
Od lat cenna jest współpraca z Biblioteką Uniwersytecką w Poznaniu oraz Agnieszką Warzechą i poznańskim MDK nr 2, gdzie odbywały się kameralne warsztaty poetyckie, wystawy wierszy, a młodzież przygotowywała własne autorskie pocztówki. Motywujące są akcje naszych partnerów i osób chętnych do rozdawania wierszy w swoim mieście, miasteczku, środowisku (z reguły nasze kartki wędrowały do kilkudziesięciu miast). Szczególnie i konsekwentnie od lat, co roku współpracują między innymi: Tomasz Walczak (Drezdenko), Mariusz Kusion (Kraków), Dorota Nowak (Nowy Tomyśl), Jolanta Karasińska (Barlinek), Stefan Górawski (Głogów)... aktywizując swoje środowisko literackie. W roku 2021 szczególnie istotne są wydarzenia w Słupsku, dzięki podjętej współpracy z Słupskim Ośrodkiem Kultury – Ośrodkiem Teatralnym Rondo, Miejską Biblioteką Publiczną im. Marii Dąbrowskiej – Pracownią Regionalną oraz Pedagogiczną Biblioteką Wojewódzką w Słupsku.
Poetycka akcja „Ludzie wiersze piszą”, jak już wspomniano, w szerszym zakresie kontynuuje tradycję akcji antyWalentynkowej, będąc formą popularyzacji czytelnictwa poezji poprzez wychodzenia ze sztuką na ulice, do pubów, bibliotek, do zakładów usługowych, sanatoriów, a nawet na stoki narciarskie w Wiśle, w Szczyrku przy wsparciu Ewy Witke, czy w Jańskich Łaźniach, aby odpoczynek również łączyć z czytaniem poezji i prozy. Na początku założeniem akcji była przede wszystkim odpowiedź na komercję i na wszędobylski „serduszkowy” kicz walentynkowy. Uważamy, że lepiej w tym czasie sięgnąć po tomik poezji – mamy przecież potężne źródła literatury i sztuki, z których nie tylko można, ale i należy czerpać przyjemność.
Każda coroczna edycja odbywa się dzięki zaangażowaniu wielu często ponad 100 twórców, artystów, animatorów, i na pocztówki z wierszami można trafić w wielu miastach w Polsce w opracowaniu przede wszystkim Marii Kuczary, a także Jadwigi Włudarczyk, Małgorzaty Chwiła, Renaty Cygan (kiedyś: Joanny Kulhawik, Jacka Wysockiego, Bronka Olachowskiego, Katarzyny Borczyńskiej, Rafała Babczyńskiego, Krzysztofa Lalika, Projektu Ef Ef … są też opracowania, czy projekty autorskie). Dysponujemy różnymi wzorami pocztówek. Wśród publikowanych wierszy znalazła się poezja: Romka Honeta, Janusza Drzewuckiego, Uty Przyboś, Łukasza Jarosza, Jacka Dehnela, Anny Nasiłowskiej, Karola Maliszewskiego, Piotra Muldnera- Nieckowskiego, Mirki Szychowiak, Mariusza Grzebalskiego, Marka Czuku, Wojtka Banacha, Krzysztofa Szatrawskiego, Ewy Sonnenberg, Dawida Junga, Barbary Gruszki-Zych, Krystyny Lenkowskiej, Teresy Tomsi, Brahy Rosenfeld, Olgerda Dziechciarza, Wojciecha Borosa, Bartłomieja Siwca, Bogdana Prejsa … Autorów, gości, laureatów konkursu, członków Grupy Literycznej Na Krechę, naszych sympatyków uczestniczących w akcji – to kilkaset nazwisk, więc nie da się wszystkich wymienić, a każdy z nich wniósł do akcji swoją twórczość, swój czas i zaangażowanie.
Podobnie jest z animatorami czy artystami, których prace graficzne, malarskie, fotograficzne stanowiły osnowę wierszy. Między innymi podziękowanie za artystyczne prace należą się dla: Marii Kuczary, Anny Ewy Klimowicz, Kazimierza Rafalika, Marka Koneckiego, Renaty Cygan, Joanny Kulhawik, Grażyny Kielińskiej, Witolda Zakrzewskiego, Andrzeja Hamery, Romy Klinkosz, Małgorzaty Chwiła, Marka Sobczaka, Henryka Wańka, Artura Groszkowskiego, Kornelii Chojnackiej Madejskiej, Jolanty Ciecharowskiej, Zbyszka Kresowatego, Elżbiety Wasiuczyńskiej, Katarzyny Michalewskiej, Dominika Lesiczki, Urszuli Król, Giny Jusięgi, Mariusza Partyki, Agnieszki Czyżewskiej, Mirosława Greluka, Janusza Biernackiego, Krzysztofa Lalika, Ryszarda Zdunka, Barbary Rajchert-Anaszewskiej, Wiesława Leszczyńskiego, Krzysztofa Schodowskiego, Renaty Brzozowskiej, Tadeusza Rolke/Agencja Gazeta, Anity Świrek, Arbena Brahimaj, Aleksandry Bujak...
CZYTAJMY POEZJĘ – „Ludzie wiersze piszą” – ta ogólnopolska akcja ma o tym przypominać.
Pokażmy, że dobra poezja istnieje i działa, nie tylko w walentynki! Może być z nami codziennie.
Naszym celem jest reminiscencja tej niszowej dziedziny sztuki, aby znalazła swoje miejsce w tzw. kulturalnej codzienności, aby nas zaskakiwać intelektualnie grą słów i znaczeń. Można czytać poezję, można rozwiązywać krzyżówki – to się nie wyklucza.
Nie ukrywamy, że potrzebujemy większego wsparcia medialnego, bo akcja jest tego warta.
Kurator akcji: Łucja Dudzińska / Kontakt: lucja.d@op.pl
Organizator: Fundacja Otwartych Na Twórczość (akronim FONT) pod patronatem Stowarzyszenia
Pisarzy Polskich.
Pisali o nas między innymi:
„Głos Wielkopolski”, Kwartalnik „FRAZA”, Post Sciptum, „Prowincja”, na blogu Kingi Młynarskiej
„Przeczytane, napisane” czy blogu Maggelanka.

 Nie pozostaje mi zatem nic innego, jak zaprosić Was do czytania wierszy o miłości i wypowiedzi Poetów na temat tego, co o tej miłości sądzą, czym dla nich jest. Dziękuję wszystkim Autorom, którzy wyrazili zgodę na publikację swoich utworów na moim blogu. Na stronach na FB będziecie mogli przeczytać kolejne wiersze opatrzone esejem komentującym wiersz, myślę, że będzie to niezwykle ciekawe doświadczenie i już teraz zapraszam. 


***

późną jesienią spadł śnieg
przedwcześnie
a ty otarłeś się o miłość
pod białym kocem
pełne drżenia ciało w objęciach
tysiąca zimnych słońc
może wiosną wyrośnie z ziemi
kwiat piękniejszy niż ten
który kwitł i umarł
porzucony nagle
to tylko lęk
a ja tak bardzo lubię
się śmiać
i tańczyć nawet w deszczu
 
*
 
 Słowa można zastępować innymi, tylko "miłość" pozostaje bez zamiennika. 
 
*
 ANNA TLAŁKA ŚWIDERSKA - nauczycielka edukacji wczesnoszkolnej, pedagog-terapeuta, bibliotekarka, animatorka kultury, prowadząca dziecięce zespoły artystyczne oraz warsztaty literackie dla dzieci i młodzieży. Autorka ośmiu książek (poezja i proza), w tym dwóch dla najmłodszych. Laureatka kilkunastu ogólnopolskich konkursów literackich. Publikowała w prasie literackiej oraz w licznych antologiach poezji. Tłumaczona na kilka języków. Należy lub współpracuje z różnymi klubami, stowarzyszeniami, instytucjami oraz związkami twórczymi. Jurorka w konkursie literackim dla młodzieży. Radaktorka literacka w Radiu Głos Literacki - prowadzi audycje dla dorosłych oraz dla dzieci. W Grupie Literycznej Na Krechę od początku jej (grupy) istnienia 🙂 Kocha muzykę kameralną. Społecznik, wolontariusz.
 

Tomasz Walczak
 
Oczy tańczące
 
miłość wstaje ze słońcem
przez okno wlewa się złotem
tańczy na kafelkach w kuchni
w każdej kropli kawy
śmiech siada jak ptak
na moim ramieniu
chce się latać
chce się trzymać
każdy oddech razem
liście w wietrze nucą
naszą melodię
powietrze pachnie imieniem
ukochanej
świat wreszcie jest taki
jakby ktoś namalował go na nowo
tylko dla nas dwojga 
 
 
*
 
 Miłość jest najważniejszą mocą sprawczą w życiu, od niej się wszystko zaczyna. 
 
 *
TOMASZ WALCZAK – poeta, pedagog teatru, animator kultury. Absolwent Akademii Teatralnej im. A. Zelwerowicza w Warszawie (Wiedza o Teatrze). Przez wiele lat związany z Teatrem im. A. Sewruka w Elblągu jako kierownik Ośrodka Kultury Teatralnej, rzecznik prasowy i aktor. Debiutował w 1993 roku w antologii „I znów będziemy poetami". Autor tomików poezji: „Blizny", „Drzazgi w myśli", „Fantasmagorie". Laureat kilkudziesięciu ogólnopolskich konkursów poetyckich, częściej jurorem niż uczestnikiem. Odznaczony m.in. przez Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Nagrodą Prezydenta Elbląga. Inicjator i koordynator wielu działań literackich i festiwalowych, m.in. Drezdenki Międzymiastówki Poetyckiej. Obecnie pracuje i tworzy między Polską a Niemcami, przygotowując do druku tomy poezji polsko-niemieckiej.
 

Łucja Dudzińska

Kamienie milowe

Leżymy obok siebie jak kamienne tablice
z przykazaniami. Nie mogę zasnąć. Liczę.
Wnikam do twojego snu o potędze normalności.
Odlatujemy na ulubioną wyspę zanim obudzi się
zwykłe ludzkie istnienie i cywilizacja miasta.

Tyle w nas chaosu, mięsa, kolców, krwi i kości.

I znów leżę obok ciebie, jak taka naga prawda
o miłości. Razem wyobrażamy sobie inne życie,
a łóżko się kołysze, zmienia w łódź, przewozi
na inny brzeg, gdzie jest tylko nasza sfera bycia.

Kochaj bliźniego jak siebie samego.
 
*
Miłość to dla mnie spotkanie dwóch samotności, które uczą się współistnieć, gdzie każdy może być prawdziwie sobą nawet jeśli ta prawda jest nieidealna. Miłość nie jest stanem – jest procesem, o
którego rozwój trzeba dbać, bo się zmienia, dojrzewa. To dawanie, a nie branie chociaż w miłości człowiek nie tyle traci „siebie”, ile rozszerza granice własnego „ja”, tak jakby świat stawał się większy, a nie mniejszy. To poczucie bezpieczeństwa, bliskości, czułości i akceptacji. Prawdziwa miłość tworzy nową jakość życia.
 
 ŁUCJA DUDZIŃSKA – poetka, aforystka, wydawczyni, redaktorka ponad 120 książek i kilku serii. Jurorka, animatorka kultury – pomysłodawczyni, organizatorka wielu spotkań, prezentacji, wystaw, warsztatów, ogólnopolskich konkursów, akcji literackich, festiwalu. Autorka piętnastu książek poetyckich (w tym pięciu dwujęzycznych). Tłumaczona i opublikowana w czternastu językach. Na motywach wierszy odbył się w 2021 roku Spektakl teatralno-muzyczny „Jestem Julia” w Teatrze RONDO w Słupsku. W 2024 roku wydała tom „Bez-Troska. Próby Wyrazu” w tłumaczeniu Anny Błasiak na język angielski. Aktualnie ukazał się tom „Słowa po północy” FONT 2026.
 

 

Daria Danuta Lisiecka

***

przegonię chmury
z twojego nieba
już trzymam wierzbę
za zielone włosy
już wypowiadam
zaklęcia

Jeżeli miłość jest... To wymyka się definicjom, niesie przez życie. Uskrzydla, daje pewność i oparcie. Jest dzieleniem się wszystkim, także niepewnością i nadzieją.

DARIA DANUTA LISIECKA - poetka, redaktorka, animatorka kultury. Laureatka konkursów teatralnych i literackich. Tłumaczona na język angielski, hiszpański, portugalski i ukraiński. Pomysłodawczyni i dyrektor artystyczny, istniejącego od 1999 roku, festiwalu literackiego Ogólnopolskie Spotkania Poetów BIAŁA LOKOMOTYWA. Autorka książek poetyckich: „Teatr moich wierszy” (1999), „mgnienia” (2020) oraz prozy poetyckiej „Obłoki nad bulwarem” (2022). Opracowała, zredagowała i opatrzyła komentarzem publikacje: „BIAŁA LOKOMOTYWA" - Festiwal literacki w Łazieńcu (2021), antologię „Wybrane z rozkładu jazdy” (2022) oraz (wraz z Adamem Radoszem) „Teatr to dziwny teatr jedyny. Opowieść o Teatrze KRAM’86 na głosy kilku aktorów i paru fanów” (2025). Współredaktorka strony Babiniec Literacki. Prowadzi w Radio z Qlturą autorski magazyn o literaturze, książkach, stylach i pasji czytania - „Wyczytane do białości”. Realizuje bezterminowo autorski projekt Teatr Moich Wierszy. W styczniu 2026 ukazała się jej nowa książka i płyta CD „pieśni niczyje/skoki do nieba”.
 
 
kochankowie 
 
 pełni hałasu 
 – pełni wzburzenia wód podskórnych, 
gotowi do skoku 
 – w ostatecznym uniesieniu, 
w silnym zachwycie – utwierdzeni, 
poprzez umieranie i nieustanność,
tacy bezbronni wobec 
przemarszu czasu.
 
*
Miłość to temat rzeka - słowo - zaklęcie, najpotężniejsza moc. Uczucie najprostsze i najbardziej skomplikowane zarazem, odmieniane przez różnorodność jej form; w całym tym spektrum objawień pojawia się miłość: prawdziwa i toksyczna, szczęśliwa i smutna, erotyczna,platoniczna, partnerska, matczyna i braterska. To ona potrafi uskrzydlić, uleczyć, uratować, oczyścić ale i zabić. 
 
*
KATI FADO (wł. Katarzyna Kowalewska) urodzona w Nysie, związana głównie z Magnuszewem i Amsterdamem. Mgr politologii, ukończyła także Studia Doktoranckie Nauk o Polityce oraz podyplomowe studia PR (UW). Poetka: laureatka ogólnopolskich konkursów poetyckich m.in.: I miejsce „Słowa, dobrze, że jesteście” Fundacji Anny Dymnej (2024), im. J. Bierezina (Nagroda Specjalna 2016), Nagroda główna w 2023 r. w I Ogólnopolskim Konkursie na Książkę Poetycką FONT („Afazja”). Wielokrotnie publikowała w prasie literackiej oraz w antologiach poetyckich. W 2025 r. pojawiła się drukiem jej druga książka poetycka pt. „Obcy Język”(Wydawnictwo Anagram).
Malarka i performerka.
 

 
Sztuka rzeźbienia łez 
 
Najpierw trzeba przeżyć końce świata,
wiele razy dotykać dna, szarpać się
z pasami, którymi ktoś przywiązywał
do życia pomimo. Stawać się.
 
W bajkach wilki są złe tylko dlatego,
że ktoś tak zadecydował. Jeśli
nim jesteś, nie wyobrażam sobie
mojej bez ciebie. 
 
Nawet, kiedy prowadzisz ścieżką
najeżoną kolcami. Przecież nigdy
nie bałam się ran. Od dawna
noszę przy sobie plastry.
 
*
Miłość bywa jedynym w swoim rodzaju poczuciem przynależności, które czasem cieszy, rozgrzewa, a czasem kłuje i uwiera. Może w nas rozkwitać czułością, rozpalać namiętność albo zaszywać się w zakamarkach milczenia, nieśmiałości. Nadaje sens albo go odbiera.
 
 BOGUMIŁA SALMONOWICZ – Elblążanka z bieszczadzkimi korzeniami; pedagożka, wykładowczyni, terapeutka, coach; prezeska Stowarzyszenia „Alternatywni” - organizatora Festiwalu Literatury „Wielorzecze”, odbywającego się cyklicznie w Elblągu. Jest laureatką wielu konkursów literackich, autorką pięciu książek poetyckich: „BoSa” (2014), „Abrazje” (2016), „Femoglobina” (2017), „Między nami czerwienieją chwile”(2021) i „Pejzaż z tatuażem” (2024). Jej wiersze można znaleźć w czasopismach kulturalno-literackich, na portalach poetyckich, w wielu antologiach – m.in. pokonkursowych, a także międzynarodowych - w przekładach na język angielski, ukraiński, włoski, portugalski, grecki. Lubi ludzi, eksperymentowanie w kuchni i tysiąc innych rzeczy.
 

 
***
 
dotknij
delikatnie opuszkami palców
przejedź po policzku
rozlej we mnie falę gorąca
zapatrz się w oczy
długo
może gdzieś tam
jest jeszcze tamta dziewczyna
która umiała ufać i kochać
proszę
spróbuj
znajdź ją dla mnie
bez niej
obu
 
*
Miłość jest drogą. Trudną i wyboistą. Jest poszukiwaniem. Niejednokrotnie też bólem. Jest marzeniem i spełnieniem. Jest wszystkim albo niczym. Muzą życia. 
 
 EDYTA NIZIOŁEK (Eni) ur. w 1975 r. w Mińsku Mazowieckim. Obecnie z dwiema córkami, Anielą i Michaliną, mieszka w Łęcznej. Autorka debiutanckiego tomiku poetyckiego „Roztrzaskany na tysiące”. Publikuje na swojej stronie w Internecie i udziela się w kilku grupach. Lubi czerń i wszystkie odmiany szarości. Fanka czarnej kawy i współczesnej „brudnej” poezji i prozy.
 

 Dorota Nowak
 
epifania
 
z drzewa klonowego wypływa sok
a ty smakujesz jak woda z rzeki tego lata
gdy za moim uchem zostawiłeś ślad
 
nie przepraszaj za tamten ból
 
*
Miłość to pewność, że dla ukochanego człowieka jesteś w stanie zrobić wszystko. 

*
DOROTA NOWAK – autorka tomów poetyckich: „na dwa” (2014), „opium” (2015), „antidotum” (2017), „Zarzewie” (2019), „rano otwieram oczy” (2022). Laureatka kilkudziesięciu ogólnopolskich konkursów poetyckich. Nagrodzona: za tom „na dwa” w konkursie na książkowy debiut poetycki w ramach Nocy Poezji w Krakowie (2014) oraz Pierwszą Nagrodą Grand Prix w II Ogólnopolskim Konkursie Poetyckim O Złotą Pszczołę (2019) za projekt poetycki pt. „Zarzewie”. Finalistka konkursu O Złotą Pszczołę w 2021 r. – koncepcja książki stała się pierwowzorem tomu „rano otwieram oczy” oraz finalistka tegoż samego konkursu w roku 2023 – wyróżniona za projekt książki pt. „łęgi” Jej wiersze publikowane były w kilkudziesięciu antologiach oraz w licznych pismach literackich. 
 

 
 
Pijąc indyjską herbatę

rozbrajał ją szczerością
gdy twierdził że będzie płaszczem
w którego połach schroni się jak w domu
przed chłodem nocy

upajał prostotą
pijąc indyjską herbatę
tylko z nią ten esencjonalny napój
smakował jak owoc granatu
który uwielbiał

Wiersz z tomu "Niebo mówi za mnie "2020 r.
 
*
więc czym jest miłość
 
złotem w milczeniu szczerym
ufnością przewyższającą wyżyny
wiarą w lepszy świat
nadzieją na wieczność istnienia
 
niekończącym się zrozumieniem
przenikającą się wrażliwością
wzajemną przeżyć empatią
wsparciem duchowym w smutku
miarą nie dającą się zmierzyć
 
a może tylko iskrą oświecającą
skrawek nieba 
 
*
MARIOLA KANTOR (wł. Maria Kantor-Wójcik) – absolwentka Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach (Nauczanie Początkowe) oraz Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie (studia podyplomowe z zakresu filologii polskiej). Pracuje jako nauczycielka, z zamiłowania humanistka, podróżniczka i miłośniczka kultury – muzyki, literatury, malarstwa, filmu i teatru.
Jest autorką tomików poetyckich: „Niebo mówi za mnie” (2020), „Rozpoznasz mnie po oczach” (2024) oraz „Przenikanie” (2025). Jej wiersze publikowane były w antologiach oraz czasopismach literackich, a także prezentowane podczas spotkań autorskich i audycji radiowych.
Pochodzi z Wolbromia (woj. małopolskie), obecnie mieszka w Wałkowiskach na terenie Borów Tucholskich.
 


Pełnia

Unosisz mnie
do ust,
jak pełen kieliszek.

Pochodzę
z winnic
słonecznej Sycylii.

Mewa.
Rzucam krzyk w morze,
gdzie toną meduzy.

Fale obijają się
o łokcie.

Na brzegu
nie ma już śladów
szminki.
 
Miłość to wybór - decyzja, która niesie ze sobą potencjalne cierpienie. Dar wolności, jeśli "pozwolimy" drugiej istocie być sobą. Jednocześnie zobowiązanie, które uczy troski, wrażliwości i uważności wobec jej odrębnego świata. 
 
*
MAŁGORZATA BOBAK KOŃCOWA – poetka, malarka, autorka haiku, kolaży, mandali i ilustracji dla dzieci. Menadżerka Ogólnopolskiego Festiwalu Poezji - Nyskiej Nocy Poetów. Założycielka i członkini Polskiego Stowarzyszenia Haiku, związana z opolskim oddziałem Związku Literatów Polskich, oficyną Anagram, Wolną Inicjatywą Artystyczną Wytrych oraz Poetami Pszczyńskimi. Autorka siedmiu książek poetyckich.
Uhonorowana Dyplomem Honorowym z okazji 10-lecia Polskiego Stowarzyszenia Haiku, tytułem Osobowość Roku w kategorii Kultura, Odznaką Honorową Przyjaciół Domu Kultury Modraczek w Bydgoszczy oraz Nagrodą Marszałka Województwa Opolskiego dla Animatorów i Twórców Kultury.
 

 
***
 
potrzebuję kogoś, kto, 
jak zegar,
na każdy mój tik
odpowie tak
 
*
 Miłość jest dla mnie czymś dużo szerszym niż stan zakochania (choć wiersze, które wybrałam, dotyczą głównie jego). To jakby wektor, który ustawia nas względem świata i w świecie – wielkość o być może zmiennym zwrocie i kierunku, ale o (względnie) stałej wartości. Jest czymś więcej niż relacją i czymś więcej niż przyciąganiem – to ruch falisty, podróż na grzbiecie fali, orzeźwiająca i wszechogarniająca, nieraz zadowalająca się pełnym niespodziewanych zwrotów surfowaniem po powierzchni, a czasami – okazująca się zjawiskowym, zapierającym dech w piersiach nurkowaniem.
 
*
WERONIKA STĘPKOWSKA – urodzona w 1978 r. łódzka poetka i recenzentka. Nagradzana w konkursach poetyckich. Autorka zbiorów „rozszczepienie języka obcego” (Kraków 2013) i „Algorytmy i Olgorytmy szaleństwa” (Nowa Ruda, 2023). Pisze także eseje i recenzje, które ukazywały się dotąd m.in. w „Afroncie”, „Arteriach”, „Korean Literature Now”, „Sofie”, „Stronie Czynnej”, „Śląskiej Strefie Gender” i w „Tyglu Kultury”. Prowadzi krytycznopoetyckiego bloga i stronę fejsbukową Weronicowanie Poezji. 
 


 miłość

odejdę od ciebie na odległość kuchni
dam odpocząć ścianom niechaj skulą uszy
zabiorę ci przestrzeń między tapetami
w satynie pościeli odnajdę samotność

daleko od ciebie od siebie i od niej
poczuję że warto odpuścić i tęsknić
odpocząć przemyśleć wziąć głęboki oddech

ona wtedy wraca ze zdwojoną siłą

JoAnna Idzikowska-Kęsik, 02 VII 14

 *
Miłość dla mnie to czułe rozlubienie się w kimś lub czymś, poprzedzone szczerą przyjaźnią. To często spokój, cisza, poczucie bezpieczeństwa i komfortu psychicznego. Jednak miłość nie byłaby miłością, gdyby można ją było ot tak, po prostu zdefiniować. Miłość to żywioł, życie i wielki dar. Jako dziewczynka w szóstej klasie napisałam wiersz pt. „Miłość to wielkie słowo”, a skoro „na początku było Słowo”, to zapewne było Miłością. 
 
JOANNA IDZIKOWSKA-KĘSIK – redaktorka Babińca Literackiego, promotorka i popularyzatorka poezji. Autorka wierszy, opowiadań, prozy poetyckiej. Pisze również recenzje książek i filmów, które publikuje na swoim blogu.
Z wykształcenia animator teatralny, pedagog, terapeuta, bibliotekoznawca, metodyk wspomagania komunikacji. Na co dzień pedagog do zadań specjalnych i nauczyciel przedmiotów artystycznych.
 
Moi Drodzy - wiersze i wypowiedzi, które zaprezentowałam dzisiaj na moim blogu, dzięki życzliwości ich Autorów, to zaledwie mały fragment akcji 100 wierszy o Miłości. Akcja wciąż trwa i codziennie pojawiają się nowe, bardzo ciekawe utwory poetyckie. Zaproszonych zostało aż pięćdziesięciu poetów, czekają na Was w kolejnych dnia bardzo dobre wiersze! Poezja publikowana w ramach akcji, będzie czytana również w Radio Głos Literacki przez Łucję Dudzińską - nie tylko zdolną poetkę, ale też kobietę o aksamitnie kojącym głosie, zachęcam do słuchania! Pragnę zachęcić Was również do polubienia stron na Facebooku i czytania zamieszczanych tam utworów, ponieważ są to naprawdę cenne i szybko rozwijające się fanpage'e, na których znajdziecie wiele interesujących informacji z zakresu szeroko pojętej kultury:
 
Grupa Literyczna Na Krechę - TUTAJ 
Drezdenko Międzymiastówka Poetycka - TUTAJ 
Radio Głos Literacki - TUTAJ 
 
W tym miejscu pragnę również podziękować za zaproszenie mnie do udziału w tej wspaniałej inicjatywie! Jestem głęboko wdzięczna i czuję się zaszczycona, że moje wiersze ukazały się w gronie tak wspaniałych poetów.
Ukochajcie też dzisiaj siebie i bądźcie dla siebie dobrzy, bo dzisiaj, 13 lutego obchodzimy Międzynarodowy Dzień Kochania Siebie.
 
 
#poezjapolska
#poezjamiłosna
#czytajciepoezję 

29 listopada 2025

UWAGA POEZJA, czyli ważne wiersze: Make Love not Violence

 Witajcie Drodzy! 

Jak co roku o tej porze mam dla Was kilka bardzo mocnych, bardzo dobrych i bardzo, ale to bardzo ważnych, chociaż niełatwych wierszy. 

Trwa światowa kampania  "16 dni przeciwko przemocy ze względu na płeć" - przemocy wobec kobiet.  Kampania rozpoczyna się w Międzynarodowy Dzień Eliminacji Przemocy wobec Kobiet (25 listopada) i kończy w Międzynarodowy Dzień Praw Człowieka (10 grudnia), symbolicznie podkreślając, że przemoc wobec kobiet jest pogwałceniem praw człowieka. W tym okresie odbywają się liczne akcje edukacyjne i informacyjne na całym świecie. 

Dzisiaj zaprezentuję Wam wiersze polskich poetek, które w swojej twórczości podejmują ten niełatwy, ale bardzo ważny temat. Poetek, które znam, bardzo szanuję i cenię.  Zapraszam również do czytania wierszy podejmujących ten trudny temat w Babińcu LiterackimFONT - fundacja & wydawnictwo - stronach promujących poezję na Facebooku.

Dziękuję Autorkom - wspaniałym kobietom, które zgodziły się na publikację swoich utworów w moich skromnych progach. Zacznę jednak od jednej z moich absolutnie ukochanych poetek, która zrewolucjonizowała polską kobiecą poezję i zapraszam Was do czytania, do komentowania, dzielenia się wrażeniami!  Niech poezja idzie w świat i łączy wrażliwych ludzi, a tym niewrażliwym lub obojętnym niech uświadomi, że chociaż mamy XXI wiek pewne rzeczy, które od dawna nie powinny się zdarzać, wciąż istnieją i trzeba o nich nie tylko mówić, ale i krzyczeć. I chociaż kobiety krzyczą od dawna, trzeba to robić do skutku:

"Nie można milczeć, gdy kobieta i dziecko pozostają bezbronne wobec przemocy domowej. Państwo musi stanąć po stronie ofiary".
 
Zofia Moraczewska, posłanka, fragment wystąpienia w Sejmie II RP z roku 1920!

*

Anna Świrszczyńska 

Chłopka
 
Dźwiga na plecach
dom, ogród, pole,
krowy, świnie, cielęta, dzieci.
 
Jej grzbiet dziwi się,
że nie pęknie.
Jej ręce dziwią się,
że nie odpadną.
 
Ona się nie dziwi.
Podpiera ją krwawy kij
umarła harowaczka
jej umarłej matki.
 
Prababkę
bili batem.
Ten bat
Błyszczy nad nią w chmurze
Zamiast słońca.
 
*
ANNA ŚWIRSZCZYŃSKA (1909 -1984) – polska poetka, dramatopisarka, prozaiczka, autorka wielu utworów dla dzieci i młodzieży. Świrszczyńska była córką malarza Jana Świerczyńskiego - jej nazwisko jest wynikiem metrykalnej pomyłki, której nigdy nie sprostowała. Jednym z najbardziej znanych tomów poetyckich Świrszczyńskiej jest tom pt. Jestem baba, którym zachwycili się nie tylko czytelnicy, ale też wielcy poeci, m.in. Czesław Miłosz. Prywatnie poetka ćwiczyła jogę, dbała o siebie, o zdrowie, była wegetarianką i często poruszała w swoich utworach tematy związane z seksem i kobiecością w charakterystycznym dla siebie, oszczędnym w metafory stylu.
 
*
 
Genowefa Jakubowska - Fijałkowska
 
 ***

córkę gwałci
twój mężczyzna

nie rozumiesz

lunatykujesz
w ciągu dnia

nocą
wbijasz w uda
księżyc

z córką lepiej

po terapii
rysuje
ubrane lalki
 
Wiersz pochodzi z tomu "Pochylenie", Instytut Wydawniczy "Świadectwo", 2002
 
*
GENOWEFA JAKUBOWSKA - FIJAŁKOWSKA (1946) – wydała tomy wierszy: Dożywocie (1994), Pan Bóg wyjechał na Florydę (1997), Pochylenie (2002), Czuły nóż (2006), Ostateczny smak truskawek (2009), Performance (2011), ze mnie robaka i z robaka wiersze/ of me a worm and the worm verses (2012) Paraliż przysenny (2016), Rośliny mięsożerne (2020), Wiwisekcja (2023) a także wybory: polski i wtedy minie twoja gorączka (2010), czeski Něžný nůž (2011) i niemiecki Posie sitzt nicht in der Sonne (2012). Publikowała również w kilkunastu antologiach w Polsce i za granicą. W 2021 roku została wydana monografia jej twórczości Światy poetyckie Genowefy Jakubowskiej-Fijałkowkiej. Dwukrotna stypendystka Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Nominowana do nagrody Śląski Wawrzyn Literacki (2012), finalistka nagrody Nike (2017), nominowana do nagrody literackiej m.st. Warszawy
(2021) i laureatka nagrody im. Wisławy Szymborskiej (2021). Osobliwa, wspaniała poetka mająca własny, oryginalny i niepowtarzalny styl.
 
*
Bogusława Matusiak
 
smutne oczy

Basi

kiedy się spotykaliśmy nie musiała nic mówić
w niebieskich tęczówkach nie odbijało się niebo
czasami ukrywała łzy mówiła że to wiatr
i że musi myśleć o dzieciach

zaczęło się tak niewinnie
zniecierpliwienie bo raz posoliła dwa razy
złość że jeszcze obiad nie stoi na stole

ten pierwszy raz pozostawił na długo siniec
po kolejnych rzadko wychodziła z domu
tylko wczesnym rankiem lub późnym wieczorem

mówiła że już się przyzwyczaiła bo dzieci
nawet w święta nie wiedziała jak będzie
cierpliwość i uśmiech jakby nie z tej bajki

mogła mieć jeszcze dobre zakończenie
dzieci poszły na swoje oprawca nagle się zmienił
tylko jej zabrakło już siły na oddech
wybrała najspokojniejszy długi sen
 
*
BOGUSŁAWA MATUSIAK – wiersze pisze od 1983 roku. Jest autorką pięciu tomików poetyckich i współautorką kilku antologii charytatywnych. Poezja jest drzwiami, dzięki którym otwiera się na świat. Ten wewnętrzny, który nosi w sobie i ten zewnętrzny, który jest wszystkim co ją otacza i spotyka.
 
*
Łucja Dudzińska

Nie-boży palec

W butiku za rogiem znowu spotkała jego. Długo śledził.
Śledził jej kroki. Przychodził ogarnięty dziwną obsesją –

zawsze mnie kochaj! Szept ślizgał się po włosach, zagarniał
ciało. Mówili dookoła: takie spotkanie to palec boży. Nie

przeszkadzało, kiedy pociągał nogami, kopał kamienie. Nie były
ważne głupie myśli, spocone dłonie. Podarowała serdeczny palec.

On teraz kiwa wskazującym; czeka, aż będzie blisko. Dym dławi
płuca, zapach wykrzywia uśmiech. Pij ze mną! Ściąga brudne

dżinsy. Sięga, bierze, przestawia, popycha, obraca do ściany;
zamyka usta – tą samą ręką, co kiedyś głaskał, a później bił

psa. Nie zabierał na spacer ani na wakacje. Mija kilka lat. Coś
pęka, wylewa się, przelewa granice. Ona skulona (w sobie)

podnosi wzrok. Nie może już spać. Zabiera dziecko, uspokaja
płacz. Godzina zero. Pokazuje środkowy palec. Fuck! Fuck you!
 
Wiersz z tomu Tupanie. Ze sobą po drodze, FONT, 2016
 
*
ŁUCJA DUDZIŃSKA – poetka, aforystka, wydawczyni, redaktorka 120 książek i kilku serii, jurorka, animatorka kultury. Autorka trzynastu książek poetyckich (w tym pięciu dwujęzycznych). Tłumaczona i opublikowana w czternastu językach. Uhonorowana kilkoma medalami za wspieranie i promowanie kultury m.in. „Labor Omnia Vincit” oraz statuetką „Dobry człowiek” – profesjonalizm & bezinteresowność, którą z inicjatywy fundatora K. Rafalika przekazuje dalej. Prowadzi cykliczną audycję „Poezja z dedykacją” w radiu Głos Literacki
 
*
Katarzyna Brus - Sawczuk
 
99% gorzkiej żołądkowej. 
krystaliczność
cieczy wysoka, 
kropla po zderzeniu z 
wodą rozpada się 
precyzyjnie
 
 zabił ją 
 
 [PODOBNO MIŁOŚĆ]
 
*
KATARZYNA BRUS - SAWCZUK  endodontka, wykładowczyni, poetka oraz redaktorka. Niepokorna. Autorka czterech książek poetyckich i zbioru opowiadań. Jej wiersze znalazły również w wielu antologiach, Współredaguje międzynarodowy kwartalnik artystyczno-literacki „Post Scriptum”.
 
*
 
Joanna Fligiel 

Dzielna dziewczynka
 
Leży na czymś twardym. Nie może się poruszyć,
jakby zastygła w betonie, a oni wszyscy nad nią
powtarzają, jaka była dzielna.
 
Czeszą włosy, wchodzą pod paznokcie.
Auć, boli, jęczy, krzyczy, ale nikt nie słyszy,
jak wtedy, gdy oni wszyscy nad nią, w rechocie.
 
Grzebią w kroczu, orzekają: - tu nic nie ma.
Bóg świadkiem, że było.
Ale Boga nie było, tylko
butelka Sauvignon Blanc,
świecznik i parasol chyba, potem nie pamięta.
 
Grzebią w ustach, mówią: - Tu nic nie ma.
Bóg świadkiem, że było.
Ale Boga nie ma. Głęboko,
aż w gardle. Ale
oni tylko z tego, co pod paznokciem, cieszą się jak dzieci.
 
Szepczą "dopóki przytomna, dzielnie się broniła." Pewnie
to paraliż senny. A oni, że jej nie ma. Nie żyje? Dopiero
co kopała, krzyczała, drapała, dzielnie się broniła. Była.
 
*
JOANNA FLIGIEL (1968) – polska poetka, feministka. Członkini Unii Literackiej. Pomysłodawczyni, założycielka i redaktorka naczelna Babińca Literackiego, w latach 2010–2020 współtworzyła "Śląską Strefę Gender”. Autorka trzech tomów poetyckich. W jej twórczości dominuje temat przemocy domowej, a jej poezja w dużej mierze ma charakter bardzo osobisty, konfesyjny.
 

 *
Anna Błasiak

 A COMMON FAIRYTALE / ZWYCZAJNA BAŚŃ

Once upon a time. Dawno, dawno temu. In a land far, far away. Za siedmioma
górami, za siedmioma lasami. A little girl went outside to play. Dziewczynka
wyszła przed dom, żeby się pobawić. The sun was shining, it was warm. Słońce

świeciło mocno, było ciepło. Children were playing on a pile of yellow build-
ing sand. Dzieci bawiły się na wielkiej kupie żółtego piachu. Or was it bricks?

A może to była sterta cegieł? A man was watching them. Przyglądał się im pan.
Big, burly, stubbly. Wysoki, masywny i zarośnięty. Or perhaps he was tall, slim,
clean-shaven? A może był wysoki, szczupły i gładko ogolony? The girl knew
the man, she’d seen him before. Dziewczynka znała go z widzenia. It was not
his first time near the children outside the flats. Nie pierwszy raz kręcił się koło
dzieci na podwórku pod blokiem. He always sent her a smile. Zawsze się do
niej uśmiechał. She liked smiley people. Lubiła uśmiechniętych ludzi. This time
he also had boiled sweets. Tym razem miał też landrynki. His smile was wider,
warmer than before. Uśmiechał się szerzej, cieplej. His smile was brighter,
sweeter. Uśmiechał się jaśniej, milej. The girl followed him without a second
thought. Dziewczynka poszła z nim bez oporów. She liked smiley people. Lubiła
uśmiechniętych ludzi. And boiled sweets. I landrynki. The sun was shining, people
were milling around, the girl and the man walked merrily to the next building.
Słońce nadal świeciło, w pobliżu kręcili się ludzie, a dziewczynka i pan szli
sobie wesoło do sąsiedniego budynku. An adventure, she thought. Przygoda,

pomyślała. They entered. Weszli do środka. They went down the stairs, to the
cellar. Zeszli schodami do piwnicy. It got dark, it got cold, it got damp. Zrobiło
się ciemno, zrobiło się zimno, zrobiło się wilgotno. The cellar was dim, some
yellow daylight coming through a small window by the ceiling. Piwnica była
mroczna, odrobina żółtawego światła wpadała przez okienko pod sufitem. The
girl could still taste the sweets. Dziewczynka nadal miała smak landrynek na
języku. The sun was still shining outside. Słońce nadal świeciło na zewnątrz.

The man was still smiling. Pan nadal się uśmiechał. He unzipped his flies. Roz-
piął rozporek. The girl stood there, frozen. Dziewczynka stała jak zamurowana.

The boiled sweet suddenly turned bitter. Landrynka nagle zrobiła się gorzka.

The memory came back to the girl years later. Or was it a fantasy? Wspomnie-
nie wróciło do dziewczynki wiele lat później. A może to wszystko sobie tylko

wymyśliła? The memory ended with her escaping through the little window

by the ceiling. Wspomnienie kończyło się jej ucieczką z piwnicy przez okien-
ko pod sufitem. The thing is, the girl was never very nimble. Rzecz w tym, że

dziewczynka nigdy nie była specjalnie zwinna. She was, however, always highly
skilled at inventing good endings for her nightmares. Za to zawsze świetnie
sobie radziła z wymyślaniem dobrych zakończeń koszmarnych snów. In the
early hours of morning. Nad ranem.
 
Tekst pochodzi z najnowszej książki Autorki ROZPĘTANIE/DELIVERANCE
 
*
ANNA BŁASIAK (Anna Hyde) – studiowała historię sztuki na UW, filmoznawstwo na UJ i zarządzanie instytucjami kultury na Uniwersytecie Londyńskim. Przełożyła ponad 40 książek z angielskiego na polski (przede wszystkim prozę dla dzieci i młodzieży, (w tym Szpiega mimo woli Anthony’ego Horowitza [Amber] i książki popularnonaukowe Jenni Desmond Płetwal błękitny, Niedźwiedź polarny oraz Słoń [Łajka]), a także kilka pozycji z polskiego na angielski (prozę Mariusza Czubaja, Wioletty Grzegorzewskiej, Jana Krasnowolskiego, Kai Malanowskiej, Daniela Odiji, Anny Augustyniak, Mirki Szychowiak, Irit Amiel, Reni Spiegel i Macieja Hena; oraz poezję Mirki Szychowiak, Radosława Wiśniewskiego, Edwarda Pasewicza, Rafała Gawina, Wioletty Grzegorzewskiej, Robert Kani, Joanny Fligiel, Anety Kamińskiej i Łucji Dudzińskiej [także jako Anna Hyde], a także katalogi wystaw muzealnych, filmy, etc). Jej najnowsze przekłady to According to Her Macieja Hena (nominacja do nagrody EBRD Literature Prize za rok 2023), Czernovitz-Charmovitz Anety Kamińskiej (współtłumaczone z Bohdanem Piaseckim) oraz Bez-Troska. Próby wyrazu / Mis-Concern. Attempts at
Expression Łucji Dudzińskiej. Jej przekład Psalmu do Świętej Sabiny Radosława Wiśniewskiego otrzymał nagrodę the Andrew Singer Prize for Verse przyznawaną przez magazyn Trafika Europe w 2025 roku i ukaże się w formie książkowej na początku 2026 roku. Jej przekłady na angielski ukazały się również w następujących publikacjach Best European Fiction, Asymptote, The Guardian, B O D Y Literature, Modern Poetry in Translation, York Literary Review, Anmly i Przekrój. Wspólnie z Wiolettą Grzegorzewską i Pawłem Gawrońskim przełożyła na polski poezję Marii Jastrzębskiej (Cedry z Walpole Park / The Cedars of Walpole Park). Tłumaczyła również wiersze poetek irlandzkich Mary O’Donnell i Nessy O’Mahony, a także Martiny Evans, Vesny Goldsworthy, Elżbiety Wójcik-Leese, Tishani Doshi, Pascale Petit, Marii Taylor, Nasrin Parvaz i innych poetek angielskojęzycznych. Poezję publikowała w Więzi, Kwartalniku Artystycznym, Dekadzie Literackiej, Odrze, ArtPapierze, Kwartalniku Szafa, Śląskiej Strefie Gender, Nowym BregArcie, Obszarach Przepisanych, Interze i WydawnictwieJ, Helikopterze
(po polsku) oraz w Off_Pressie, Women Online Writing, Exiled Writers Ink, The Queer Riveter, The Blue Nib, Ink, Sweat and Tears, The High Window, Impspired Magazine, The Amphibian, Poetry Wales i Modern Poetry in Translation (po angielsku). Publikowana także w kilku polsko-, angielsko- oraz
rumuńsko-języcznych antologiach. Finalistka VIII Ogólnopolskiego Konkursu Poetyckiego im. Janusza Różewicza w 2016 roku, V Ogólnopolskiego Konkursu na Tomik Wierszy Duży Format w 2017 roku oraz konkursu na Autorską Książkę Literacką Świdnica 2018. Jej debiut poetycki Kawiarnia przy St James’s Wrena w porze lunchu / Cafè by Wren’s St James-in-the-Fields, Luncthime, ukazał się w kwietniu 2020 roku. W listopadzie 2020 roku opublikowała wywiad-rzekę Lili. Lili Pohlmann in conversation with Anna
Blasiak. Jej druga książka poetycka, napisana dwujęzycznie, zatytułowana Rozpętanie / Deliverance, ukazała się we wrześniu 2024 w dwóch wersjach (polską wersję wydało Stowarzyszenie Pisarzy Polski oddział w Łodzi, a angielską – Holland House Books).
W przeszłości pracowała w muzeach (w działach edukacji) i w radiu, redagowała pisma kulturalne, pisała o sztuce, filmie i teatrze. Współtworzy European Literature Network, mieszka w Ramsgate w Wielkiej Brytanii. Jest jedną z redaktorek Babińca Literackiego. Prowadzi kolumnę Poetry Travels dla ELNet, w której publikuję poezję w przekładzie na angielski oraz blog The Polka, w którym promuję literaturę polską. Od niedawna kieruje działem literatury w Instytucie Kultury Polskiej w Londynie. Prowadzi też własne wydawnictwo Sideways Press.
 
*
 
Dorota Nowak

dlaczego, przyjaciółko?

oglądałyśmy dawne fotografie
już wtedy podtrzymywał cię na nich
obejmował – na pierwszy rzut oka
iskrzyło między wami napięcie

napinałaś pokornie mięśnie twarzy
uśmiechałaś się tak by kadr wypadł
doskonale – zamknięta w ramce
zamknięta w bolesnym objęciu

spytałam czy nadal pozwalasz
by zaciskał pięści cienie pod oczami
zdradzały odpowiedź ale prosiłaś
by nie mówić o tym nikomu
 
*
DOROTA NOWAK – autorka tomów poetyckich: „na dwa” (2014), „opium” (2015), „antidotum” (2017), „Zarzewie” (2019), „rano otwieram oczy” (2022). Laureatka kilkudziesięciu ogólnopolskich konkursów poetyckich. Nagrodzona: za tom „na dwa” w konkursie na książkowy debiut poetycki w ramach Nocy Poezji w Krakowie (2014) oraz Pierwszą Nagrodą Grand Prix w II Ogólnopolskim Konkursie Poetyckim O Złotą Pszczołę (2019) za projekt poetycki pt. „Zarzewie”. Finalistka konkursu O Złotą Pszczołę w 2021 r. – koncepcja książki stała się pierwowzorem tomu „rano otwieram oczy” oraz finalistka tegoż samego konkursu w roku 2023 – wyróżniona za projekt książki pt. „łęgi” Jej wiersze publikowane były w kilkudziesięciu antologiach oraz pismach literackich, m.in. w Twórczości, Toposie, Ypsilonie, Helikopterze, Migotaniach, pisarzach.pl, Gazecie Kulturalnej, Okolicy Poetów, Akancie, Krajobrazach Kultury, Protokole Kulturalnym, Radostowej, ARTISie, Echu Piątkowa.
 

*
Magdalena Łubkowska 
 
Z krwi i kości 

I
Ulepiono mnie z krwi i kości – mówiła.
Noc staje się czerwona, gdy pęka jej serce.
Krew jest zimna, czerwień uderza o nadgarstki,
ciepło wyrywa się z kości. Rozgrzane do czerwoności
linie otwierają się na skórze.

II
Boi się ciemności, gałęzie wierzby za oknem
przypominają jego cienkie palce.
Kiedy dotyka jej wątłego ciała, powietrze gęstnieje.
Cisza wybucha w gardle, strach wchodzi we wszystkie
stare blizny. Bolesne ciało występuje z brzegów,
fiolet wylewa się spod skóry. Śmierć drga
pod powierzchnią, drażni i niepokoi.

III
Wciąż najbardziej pamięta jego zaciśnięte pięści
i drogę bez powrotu. Jeszcze jeden dzień – mówiła.
Ale nie można uciec z płonącego ciała.
 
*
MAGDALENA ŁUBKOWSKA (1981) - w latach 2005 – 2019 nauczyciel języka polskiego w Czerwionce - Leszczynach, obecnie nauczyciel bibliotekarz w Pedagogicznej Bibliotece Wojewódzkiej w Żywcu. Członek Stowarzyszenia Autorów Polskich O/Warszawski II, Polskiego Stowarzyszenia Haiku, wiceprzewodnicząca Grupy Literackiej im. Emila Zegadłowicza „Gronie” przy Towarzystwie Miłośników Ziemi Żywieckiej. Laureatka I miejsca w Turnieju Jednego Wiersza (Koło Miłośników Sztuki TARAS). Finalistka XXVII i XXVIIIvMiędzynarodowego Konkursu Poetyckiego „O Złote Cygaro Wilhelma” (2023, 2024) oraz Konkursu Poetyckiego „O Złotą Pszczołę” (2024). Laureatka Ogólnopolskiego Konkursu Poetyckiego im. Georga Trakla (XII Festiwal Literacko – Artystyczny TRAKL – TAT 2025).
Publikowała m. in. w „Twórczości”, „Toposie”, „Odrze", „Post Scriptum”, „WydawnictwieJ”, „Pro Libris”, „Suburbii”, „Akancie”, „Migotaniach”. Współpracuje z wydawnictwem „PS Cezary Papaj” (korekta, audiokorekta). Autorka pięciu książek poetyckich.
 
*
JoAnna Idzikowska - Kęsik

abdykacja

kiedyś szczerze wierzyła w anioły. myślała,
że naprawdę są. istnieją w innym wymiarze,
a w realu przybierają postać ludzi, których kochamy.

pragnęła magii. to całkiem naturalne chcieć
małych cudów w zimnej codzienności. wierzyć
w dobro i piękno oraz szczere intencje.

kiedyś kochała nad życie. wierzyła, że miłość
zwycięża wszystko. zmienia na lepsze. miała
prawo tak myśleć. przecież zakochanie oślepia.

wytrzymywała latami: ból, upokorzenia, połamane
zęby, sińce pod oczami. nawet matka nie miała
pojęcia jak cierpi i ile wylewa łez.

kot - cichy świadek horroru zlizywał łzy
z jej policzków. czuwał, gdy nocą próbowała
przeciąć cienką linię życia.

jednak uparcie nie umiała odejść. na nic się zdały
rady przyjaciółek, donosy sąsiadów i innych
życzliwych. przysięgała - to zobowiązuje.

abdykowała w momencie, gdy pijany anioł
z premedytacją podpalił jej włosy. tej korony
nie umiała unieść. teraz jest królową samej siebie.

anioł z połamanymi skrzydłami pisze grypsy
do innych upadłych aniołów, w których
nie wierzy już nikt.

aureole płoną pomiędzy bajkami.

*
JOANNA IDZIKOWSKA - KĘSIK (1969) − bezpańska poetka, redaktorka Babińca Literackiego, promotorka, popularyzatorka i psychofanka poezji wszelkiej. Z wykształcenia m.in. animator teatralny, bibliotekoznawca, pedagog, oligofrenopedagog, terapeuta, metodyk wspierania komunikacji. Chociaż jest feministką, nie lubi feminatywów. Prawdę o sobie pisze, gdy musi wysłać CV, a wiersze tylko wtedy, gdy uznaje, że jest to absolutnie konieczne. Jej teksty ukazały się m.in. w kilkunastu antologiach poetyckich, Poetach Polskich, Babińcu Literackim, Śląskiej Strefie Gender, Libertasie, Grupie Literycznej Na Krechę, Fundacji Otwartych Na Twórczość, były czytane w kilku rozgłośniach radiowych. Od ponad 13 lat prowadzi blog, na którym publikuje wiersze własne, znanych poetów oraz klasycznych i współczesnych autorów, których twórczość ceni. Sporadycznie pisze opowiadania, prozę poetycką, recenzje filmów i książek. Obecnie układa swoje teksty w zbiorek poetycki - przygotowuje swoje wiersze do druku, szuka weny na odpowiedni tytuł dla swojej książki.
 
 
Bardzo dziękuję Autorkom za zgody na publikację ich utworów na moim blogu. Zdjęcia i utwory Autorek jest ich własnością i nie wolno ich kopiować.