"Tylko pisaniem umiem się utulić". - Agnieszka Osiecka
Translate
sobota, marca 13, 2021
"Lecz właśnie dzisiaj kiedy nic już nie jest tak, z twoim przecina się mój szlak" ***
czwartek, marca 11, 2021
UWAGA POEZJA, czyli trzy wiersze Henryki Wołoszyk
*
Nie wątpię ja utykam dzień na styku przedsionka modlitwy w jutrzence ręce zajęte przędzeniem pustej pajęczyny zaściele się śnieg Narodzenie odbiegło w czerwony wir postnego barszczu pizza za rogiem w chińskiej kruche raczki w obręczach sosu na kwaśno słodko kropka makowca jeszcze i drożdże rosną wiara nadzieja miłość to takie ludzkie jak połamany opłatek w Zmartwychwstaniach jest pojęcie odrodzenia rok za rokiem biegnie a ja taka mądra aż niemądra i mało mi zielonych przedproży wiosny sentymentu do odległości w bez nasiąknięty euforią zapachów kasztanowiec w bieli zrodzonej bez mojego udziału tak wszystko szybko mija że gubię się w niezliczonych znakach już wczoraj grożono Apokalipsą więc trzymaj mnie mocno za rękę * Perła z substancji lotnej nie częstuj mnie kłamstwem Henry tylko to mogę bo zapas metafor i symboli jest ograniczony nie nadużywam mojej kobiecości wiesz - tragedią dla analityków jest transfer zaczynają od macicy wypukłą soczewką szukając tajemnic w obcym umyśle mam przecież wiele wspaniałych cech ostatniego pozytywnego bohatera namalowałam bez krocza na znak buntu po co odbierasz mi spowiedź masz swój własny worek doznań jak hiszpańska babka zbierasz przepowiednie na koniec nie identyfikuj się z kolekcją koni na biegunach pociąg elektryczny nie przejedzie gwizdka *
Przystanek
stare dęby są rozmowne
zwłaszcza jesienią na krawędziach mgły
rdzawym liściem szeleszczą jakby słyszały o czym myślę
nie bój się starości
to taka część którą się pokonuje
jest kwadratem drogi
potem już nic
nic nie boli
i wrócisz olśniona słońcem
zostawiając za parawanem sen
w którym odkryjesz nowe Jeruzalem
wtoczysz się w datę krzykiem na dzień dobry lub noc
tylko nie zapomnij patrzeć w pamięćBardzo
dziękuję Autorce za zgodę na publikację jej utworów na moim blogu.
Zdjęcie Autorki jest jej własnością i nie wolno go kopiować.
poniedziałek, marca 08, 2021
UWAGA POEZJA czyli trzy wiersze Jarosława Jabrzemskiego
Moje drogie Panie, ulubione Czytelniczki!
Mam dla Was niespodziankę z okazji Dnia Kobiet.
Dzisiaj, po zaprezentowaniu na tym blogu wielu piszących, cudownych pań, zapraszam do przeczytania wierszy osobliwego, nietuzinkowego poety!
Jarosław Jabrzemski (1955) - urodził się i mieszka w Warszawie. Jest poetą, redaktorem tomików poetyckich, selekcjonerem, jurorem w Ogólnopolskim Konkursie na Tomik Wierszy Fundacji Duży Format , w którym nagrodą jest wydanie tomu poetyckiego w dwóch kategoriach: przed i po debiucie.
Autor czterech tomów poetyckich: Dyptych ciułaczy (Miniatura, Kraków 2013), Egzuwia Egzekwie (Fundacja Duży Format, Warszawa 2014), Mistrz wycinanki (Fundacja Duży Format, Warszawa 2017), Kiedy poecie śnią się motyle (Fundacja Duży Format, Warszawa 2019). Obecnie przygotowuje piąty tom poezji, w którym odnosi się do twórczości czy może raczej prowadzi interesującą rozmowę poetycką, dialog z jedną z moich bardzo ulubionych poetek, Beatą Kieras.
Jarosław wspomina, że pierwszy tomik wydał za namową i pod presją znajomej, więc osobiście będę tej Pani dozgonnie wdzięczna, gdyż lubię i bardzo cenię jego wiersze i niezmiennie cieszę się, że mogę je czytać.
Urzeka mnie w tekstach poety jego wnikliwa, wręcz przeszywająca, obserwacja życia, wielka erudycja, oczytanie, mnóstwo odniesień do filozofii, literatury, sztuki, filmu, szeroko pojętej kultury. Wiersze Jarosława charakteryzuje również bezbłędna polszczyzna oraz osobliwe poczucie humoru, zabawa słowem, formą, a także wielki dystans do siebie, niewyczerpane pokłady wrażliwości, empatii i wyrozumiałości do ludzi, życia, poezji.
Myślę, że niezwykle celnie o twórczości poety napisała młoda i zdolna poetka, Katarzyna Fetlińska:
"Podziwiam Jarka za to, że pisze wiersze tak, jak powinno się je pisać".
Ja również podziwiam i zachęcam także do czytania innych wierszy poety oraz zakupu tomików Autora, które znajdziecie w Internecie.
Utwory, zaprezentowane dzisiaj, dają jedynie przedsmak uczty poetyckiej, na którą zaprasza Czytelników Jarosław Jabrzemski.
Zapraszam, czytajcie!
sobota, marca 06, 2021
UWAGA POEZJA czyli trzy wiersze Doroty Nowak
„Każdy zdrowy człowiek może przeżyć bez jedzenia dwa dni, ale nie bez poezji”.
rozpiąć
*
spokój
wstaliśmy późno woda pod prysznicem była
wyjątkowo chłodna pomidory smakowały pleśnią
i niedzielnym brakiem subordynacji sroki podkradały
kocią karmę sąsiedzi prześcigali się w kształtowaniu
swoich dzieci – na ich głowy padał perłowy deszcz
nie wiem dlaczego właśnie wtedy przypomniał mi się
wieczór gdy nasze nastoletnie ciała zanurzyły się
w zimnym nurcie a ty w ciemnościach okryłeś mnie
ramieniem obiecując że zimno zahartuje nas na zawsze
*
*
DOROTA NOWAK – absolwentka Politechniki Poznańskiej oraz
studiów podyplomowych z zakresu: psychologii, matematyki, rachunkowości i
finansów.Autorka czterech tomów poetyckich : „na dwa” (2014), „opium” (2015),
„antidotum” (2017), „zarzewie”
(2019). Laureatka kilkudziesięciu ogólnopolskich konkursów poetyckich.
Nagrodzona za tom „na dwa” w konkursie na Książkowy Debiut Poetycki w 2014 roku
w ramach Nocy Poezji w Krakowie, wersja elektroniczna książki jest dostępna na
stronach Magicznego Krakowa. Nagrodzona Pierwszą Nagrodą Grand Prix w II
Ogólnopolskim Konkursie Poetyckim „O Złotą Pszczołę 2019” za projekt książki
poetyckiej „Zarzewie”, w którym główną nagrodą był druk wspomnianego tomu.
Publikowana w kilkudziesięciu antologiach oraz w pismach literackich, między
innymi: ”Twórczość”, „Topos”, „Ypsilon”, „Helikopter” „Migotania”,
„Pisarze.pl”, „Gazeta Kulturalna”, „Okolica Poetów”, „Akant”, „Krajobrazy Kultury”,
„Protokół Kulturalny”, „Radostowa”, „ARTIS”, „Echo Piątkowa” i inne.
Należy do Grupy Literycznej Na Krechę.
*
Bardzo dziękuję Autorce za zgodę na publikację jej utworów na moim blogu. Zdjęcie Autorki jest jej własnością i nie wolno go kopiować.










