Translate

sobota, marca 13, 2021

"Lecz właśnie dzisiaj kiedy nic już nie jest tak, z twoim przecina się mój szlak" ***

 
nie w ten czas

pora, gdy podjeżdżasz w umówione miejsce;
rozczarowanie: wita cię facet z fotografii,
który wygląda jak tatuś faceta ze zdjęcia.

błysk skrępowania, podajesz mu rękę:
znalazł cię w internecie po ponad trzydziestu latach
i zaprosił na spacer z kawą w termicznych kubkach,
bo w pandemii kawa tylko na wynos.

sekunda, gdy patrzysz mu w oczy,
widzisz jego zachwyt i zastanawiasz się,
co ci odbiło, że w licealnym pamiętniku
napisałaś jego imię krwią z przekłutego palca.

faza rozmowy o niczym,
przeplatana chwilami ciszy.
zawieszenie: co ja tu robię?

moment, gdy pyta czy się zobaczycie
prędko, jak najprędzej, najlepiej jutro,
a ty grzecznie, ale stanowczo odpowiadasz,
że nie możesz, bo masz plany, zadania, pracę.

kulminacja: chce cię objąć, uciekasz
jak najszybciej, bo pies koniecznie musi
wyjść na spacer, bo kot nie dostał wody.

bezcenne olśnienie: dociera do ciebie,
że stare miłości korodują, nawet jeśli
wydawały się droższe od złota.
 
JoAnna Idzikowska - Kęsik, 13 III 21 


 *obrazki z netu

czwartek, marca 11, 2021

UWAGA POEZJA, czyli trzy wiersze Henryki Wołoszyk

Witajcie!
Dzisiaj chciałabym Wam zaprezentować trzy wiersze bardzo ciekawej, dojrzałej poetki mieszkającej od dawna poza granicami Polski, w Szwecji.
Henryka Wołoszyk pochodzi z mojego ukochanego Gdańska. Z wykształcenia jest ekonomistką i pielęgniarką. Swoje wiersze publikowała w kilkunastu antologiach poetyckich w kraju, jak i za granicą, m.in. w książce "Poeci w sieci" - pierwszej antologii poezji internetowej.
Interesuje się literaturą, malarstwem, a także medycyną, matematyką, filozofią i psychologią. Należy do osób - jak mówi - naiwnych, które wierzą, że wszyscy ludzie są dobrzy. W internecie publikuje jako hewka.
Jeszcze zanim poznałam Henrykę na FB, pewna poetka z Gdyni opowiadała mi, że Henia pisze rzadko, ale jak już napisze wiersz, to naprawdę jest co czytać i teraz, gdy poznałam więcej wierszy autorki, zgadzam się w pełni z rekomendacją tej osoby, która też świetnie pisze.

 
"drzewo przypomina dżunglę
jedynie korzenie mają imiona
gałęzie ironicznie gubią zieleń
zmień mnie w zielone nie zagrywaj
oddaj" - Henryka Wołoszyk


Niewiele wiem o Heni, ale wiem jedno: jest ciepłą, mądrą osobą i cudownie motywuje i wspiera inne kobiety, a ja to we wszystkich kobietach cenię najbardziej i po prostu szanuję. To jest chyba najpiękniejsze: cudowna kobieta, znająca swoją wartość i doceniająca wartość innych kobiet.

Hewka jest też bardzo skromną osobą. Niezwykle przyjazną. Musiałam ją troszkę namawiać i chwilę poczekać, zanim przesłała mi swoje wiersze, dlatego bardzo za te teksty w tym miejscu poetce dziękuję!

Poczytajcie, bo naprawdę warto! Jest to dobra, obrazowa poezja, z dużą wrażliwością opisująca świat, w osobliwym stylu.

Serdecznie zapraszam!
*
Nie wątpię ja utykam dzień na styku przedsionka modlitwy w jutrzence ręce zajęte przędzeniem pustej pajęczyny zaściele się śnieg Narodzenie odbiegło w czerwony wir postnego barszczu pizza za rogiem w chińskiej kruche raczki w obręczach sosu na kwaśno słodko kropka makowca jeszcze i drożdże rosną wiara nadzieja miłość to takie ludzkie jak połamany opłatek w Zmartwychwstaniach jest pojęcie odrodzenia rok za rokiem biegnie a ja taka mądra aż niemądra i mało mi zielonych przedproży wiosny sentymentu do odległości w bez nasiąknięty euforią zapachów kasztanowiec w bieli zrodzonej bez mojego udziału tak wszystko szybko mija że gubię się w niezliczonych znakach już wczoraj grożono Apokalipsą więc trzymaj mnie mocno za rękę * Perła z substancji lotnej nie częstuj mnie kłamstwem Henry tylko to mogę bo zapas metafor i symboli jest ograniczony nie nadużywam mojej kobiecości wiesz - tragedią dla analityków jest transfer zaczynają od macicy wypukłą soczewką szukając tajemnic w obcym umyśle mam przecież wiele wspaniałych cech ostatniego pozytywnego bohatera namalowałam bez krocza na znak buntu po co odbierasz mi spowiedź masz swój własny worek doznań jak hiszpańska babka zbierasz przepowiednie na koniec nie identyfikuj się z kolekcją koni na biegunach pociąg elektryczny nie przejedzie gwizdka *

 Przystanek

stare dęby są rozmowne 
zwłaszcza jesienią na krawędziach mgły 
rdzawym liściem szeleszczą jakby słyszały o czym myślę 

nie bój się starości 

to taka część którą się pokonuje 
jest kwadratem drogi 
potem już nic

nic nie boli
i wrócisz olśniona słońcem 
zostawiając za parawanem sen 
w którym odkryjesz nowe Jeruzalem 

wtoczysz się w datę krzykiem na dzień dobry lub noc 
tylko nie zapomnij patrzeć w pamięć

Bardzo dziękuję Autorce za zgodę na publikację jej utworów na moim blogu. Zdjęcie Autorki jest jej własnością i nie wolno go kopiować.

poniedziałek, marca 08, 2021

UWAGA POEZJA czyli trzy wiersze Jarosława Jabrzemskiego

 Moje drogie Panie, ulubione Czytelniczki! 

Mam dla Was niespodziankę z okazji Dnia Kobiet. 

Dzisiaj, po zaprezentowaniu na tym blogu wielu piszących, cudownych pań, zapraszam do przeczytania wierszy osobliwego, nietuzinkowego poety!


"kiedy mówię że nie ma mnie dla nikogo
jestem
sobą" - Jarosław Jabrzemski

Jarosław Jabrzemski (1955) - urodził się i mieszka w Warszawie. Jest poetą, redaktorem tomików poetyckich, selekcjonerem, jurorem w Ogólnopolskim Konkursie na Tomik Wierszy Fundacji Duży Format , w którym nagrodą jest wydanie tomu poetyckiego w dwóch kategoriach: przed i po debiucie.

  Autor czterech tomów poetyckich: Dyptych ciułaczy (Miniatura, Kraków 2013), Egzuwia Egzekwie (Fundacja Duży Format, Warszawa 2014), Mistrz wycinanki (Fundacja Duży Format, Warszawa 2017), Kiedy poecie śnią się motyle (Fundacja Duży Format, Warszawa 2019). Obecnie przygotowuje piąty tom poezji, w którym odnosi się do twórczości czy może raczej prowadzi interesującą rozmowę poetycką, dialog z jedną z moich bardzo ulubionych poetek, Beatą Kieras.

Jarosław wspomina, że pierwszy tomik wydał za namową i pod presją znajomej, więc osobiście będę tej Pani dozgonnie wdzięczna, gdyż  lubię i bardzo cenię jego wiersze i niezmiennie cieszę się, że mogę je czytać.

Urzeka mnie w tekstach poety jego wnikliwa, wręcz przeszywająca, obserwacja życia, wielka erudycja, oczytanie, mnóstwo odniesień do filozofii, literatury, sztuki, filmu, szeroko pojętej kultury. Wiersze Jarosława charakteryzuje również bezbłędna polszczyzna oraz osobliwe poczucie humoru, zabawa słowem, formą, a także wielki dystans do siebie, niewyczerpane pokłady wrażliwości, empatii i wyrozumiałości do ludzi, życia, poezji.

Myślę, że niezwykle celnie o twórczości poety napisała młoda i zdolna poetka, Katarzyna Fetlińska:

"Podziwiam Jarka za to, że pisze wiersze tak, jak powinno się je pisać".

Ja również podziwiam i zachęcam także do czytania innych wierszy poety oraz zakupu tomików Autora, które znajdziecie w Internecie. 

Utwory, zaprezentowane dzisiaj, dają jedynie przedsmak uczty poetyckiej, na którą zaprasza Czytelników Jarosław Jabrzemski.

Zapraszam, czytajcie!


drzewa nie umierają jednoznacznie

„W świetle najnowszych amerykańskich badań obumarłe drzewa pełnią kluczową rolę w przyrodzie”

Ewa Kołodziejak-Nieckuła


przy bezwietrznej pogodzie
biernie wegetują
wysychają w palących promieniach

niezgrabnie wyciągniętym gałęziom udaje się czasem wybić
niewprawne krótkowzroczne oko a wtedy
przyprawiają municypalnego derkacza o zachwyt
stają się natchnieniem poetów lingwistycznych
i innych malarzy

drzewa
odżywają nocą

w przybitym świetle pień odcina ciemność kirem
korona bardziej mroczna od najgłębszej czerni nieba
triumfuje

drzewa odchodzą nocą

silniejsze od gwiazd opierają się chmurom
wyznaczają własne horyzonty
później słabną

przez czterdzieści lat dogorywają stojąc
kolejne trzysta lat umierają leżąc
ku uciesze sikor kun wiewiórek
i tuńczyków
kiedy im bardziej po drodze do morza
niż do nieba


gdzie sięgnę

byty nas dzielą
siermiężne
gotowe zgotować udrękę
na przekór
miłości hodowanej z
trudem w człowieku
niezaszczepionym na
ułudę

gdzie spojrzę
obraca się wszystko
na gorsze
i ciąży

musimy zdążyć
razem do mety
dobiegnąć nim serca
polegną


hurtem za Kurtem

How embarrasing to be human*
Kurt Vonnegut

gdybym miał serce w obudowie
z tytanu
potężne
jak reaktor jądrowy
albo dobry człowiek
wszystko bym znosił mężnie
bez wysiłku
za czynność najbardziej intymną bym
uznał spożywanie posiłków
a jestem egzemplarzem złym
podłego gatunku
albo wydmuchałbym wszystkie
syreny z tytana albo rozpołowił
bo niedobry człowiek
rozmiłowany na dodatek w trunkach
i wierny słowom
co oczywiste
dla niczego nie ma szacunku
i dla nikogo
ratunku
wzywać nadaremno
jak w złotej klatce
kontemplować kopulację

bądź mi syreną
zjemy razem kolację
i będę śpiewać jak słowik
przemawiać jak dziad do obrazu w obrazie

coś wypływa spod powiek
zdarza się

*wstyd człowiekiem być
 

Bardzo dziękuję Autorowi za zgodę na publikację jego utworów na moim blogu. Zdjęcie Autora jest jego własnością i nie wolno go kopiować.

sobota, marca 06, 2021

UWAGA POEZJA czyli trzy wiersze Doroty Nowak

Dorotę Nowak poznałam przy okazji publikowania w Babińcu Literackim jej wyróżnionego, wzruszająco dobrego wiersza, nadesłanego na Babińcowy konkurs.
 Okazała się przesympatyczną i skromną osobą, pełną pokory i ciepła. A ja zawsze cenię pokorę w poetach, bo to świetna cecha, której - niestety - brakuje wielu grafomanom.
Poprosiłam Autorkę, tradycyjnie, o trzy wiersze, gdyż uważam, że pisze bardzo dobrze, a jej poezja godna jest polecenia. Czwarty wiersz Doroty znajdziecie w poście poniżej.
Dostałam od Dorotki jej dwa tomiki i kartki z wierszami i jestem przekonana, że będę wracać do tej poezji, bo czy można pozostać obojętnym na takie wersy:
 
"zbieram kamienie z drogi na której twoje stopy
zostawiają ślad sadzę drzewa z których będziesz
zrywać jabłka przytulać się do kory do nas"

(nowina, fragment)
 
Zapraszam do lektury utworów tej pięknej, zdolnej dziewczyny.

Czytajcie! I sami oceńcie!

Dzień bez poezji jest dniem straconym!
Bo jak mawiał jeden z moich ulubieńców, Charles Bukowski:

„Każdy zdrowy człowiek może przeżyć bez jedzenia dwa dni, ale nie bez poezji”.
 
*

rozpiąć

od pierwszego spotkania gładzę twoje zgarbione plecy
na nich podnosisz prostujesz mój chwiejny dzień
można odnieść wrażenie że stopami nie dotykasz ziemi
a przecież codziennie zostawiasz ślady nasiąkam nimi

kiedyś wyjdę z ciebie odetchnę wtedy mi zmatowiejesz
zbledniesz do koloru niezapisanej kartki starego płótna
tymczasem rozpinam cię dotykam do żywego środka
a ty wzbierasz we mnie jak łączące się krople jak łzy

 *

spokój

wstaliśmy późno woda pod prysznicem była
wyjątkowo chłodna pomidory smakowały pleśnią
i niedzielnym brakiem subordynacji sroki podkradały
kocią karmę sąsiedzi prześcigali się w kształtowaniu
swoich dzieci – na ich głowy padał perłowy deszcz

nie wiem dlaczego właśnie wtedy przypomniał mi się
wieczór gdy nasze nastoletnie ciała zanurzyły się
w zimnym nurcie a ty w ciemnościach okryłeś mnie
ramieniem obiecując że zimno zahartuje nas na zawsze

*

mniej

postanawiam że z każdym dniem będzie mniej bolało
z moich obliczeń wynika że świat się nie skończy
więc rośnie pewność że można dokonać cudu

są granice które przekraczam bez wahania
na przykład linię wyznaczoną przez ciebie na plaży
którą wiatr przenosi przesuwa zasypuje rozsypuje

dzień bez ciebie zastyga jakby zawisł nad ziemią
za mało sił by prosić o więcej niż można –
postanawiam że z każdym dniem będzie mniej

 *

DOROTA NOWAK – absolwentka Politechniki Poznańskiej oraz studiów podyplomowych z zakresu: psychologii, matematyki, rachunkowości i finansów.Autorka czterech tomów poetyckich : „na dwa” (2014), „opium” (2015), „antidotum” (2017), „zarzewie” (2019). Laureatka kilkudziesięciu ogólnopolskich konkursów poetyckich. Nagrodzona za tom „na dwa” w konkursie na Książkowy Debiut Poetycki w 2014 roku w ramach Nocy Poezji w Krakowie, wersja elektroniczna książki jest dostępna na stronach Magicznego Krakowa. Nagrodzona Pierwszą Nagrodą Grand Prix w II Ogólnopolskim Konkursie Poetyckim „O Złotą Pszczołę 2019” za projekt książki poetyckiej „Zarzewie”, w którym główną nagrodą był druk wspomnianego tomu.
Publikowana w kilkudziesięciu antologiach oraz w pismach literackich, między innymi: ”Twórczość”, „Topos”, „Ypsilon”, „Helikopter” „Migotania”, „Pisarze.pl”, „Gazeta Kulturalna”, „Okolica Poetów”, „Akant”, „Krajobrazy Kultury”, „Protokół Kulturalny”, „Radostowa”, „ARTIS”, „Echo Piątkowa” i inne.

Należy do Grupy Literycznej Na Krechę.

*

Bardzo dziękuję Autorce za zgodę na publikację jej utworów na moim blogu. Zdjęcie Autorki jest jej własnością i nie wolno go kopiować.