Translate

23 kwietnia 2017

"Celem życia jest: w swojej małej jednostkowej duszy odbić jak najwięcej kosmosu".***


z(a)gubiona


jak mogłaś mi to zrobić
bez zapowiedzi bez słowa
czemu zdradziłaś tak nagle
znikając bez pożegnania

byłam przy tobie kiedy
unieśli krzykliwe wieko 

 leżałaś z bladą twarzą zmienioną
przez nagłe szarpnięcie

na ustach lśniła szminka
czerwona jak maki z piekieł
ogień zatańczył flamenco
bo zawsze lubiłaś upał

skrzynkę z nędznymi resztkami
wessała ziemia jałowa
to śmieszne że w Kraju Słowian
nie można rozsypać popiołów

po co wybrałaś kwiecień
obiecywałaś listopad
który załka nad nami
ciężką łzą śniegu z deszczem

stoję dogłębnie samotna
smutna bardziej niż zwykle
moja rodowa nazwa
lśni na zimnym kamieniu

wiosna ukryła schronienie
nie widzę świata pomiędzy
wcale nie czuję się lekka
i nie wiem dokąd mam wrócić

trwam zastygła jak lalka
jak woskowa figurka
marionetka bez sznurków

dlaczego
skradłaś mi

mnie


JoAnna Idzikowska - Kęsik, 23 IV 17


Mój cytat na dziś:

Przykazanie dla fotografów i innych twórców: nie pożyczaj duszy od innego artysty, choćby nie wiem jak ci się spodobała, ponieważ w tym samym momencie stracisz swoją duszę, która jest źródłem wyjątkowości tego, co robisz. Amen. 

Joanna Maria Rybczyńska


***cytat w tytule notki, Henryk Elzenberg
* obrazy z netu, nie znam autorów

02 kwietnia 2017

"Wyrafinowane piękno płci męskiej istnieje tylko w tym celu, aby podniecać płeć żeńską".***


(r)ewolucja

w przyrodzie samce są piękne
dorodne okazałe strojne
ponieważ muszą zabiegać i walczyć
 o względy szaro - burych samic
których przewaga i atrakcyjność nie tkwi
w krasie a w macicy

człowiek - ewolucyjny wandal
sprowadził samice swojego gatunku
do roli wychudzonych bezmimicznych
manekinów ostrzykniętych toksyną
lub zakonserwowanych chemią 
testowaną na zwierzętach

nie rozumiem po co
 skoro

dla bawidamków podobnych do Quasimodo
obdarzonych  mózgiem Kubusia Puchatka
i wrodzonym urokiem Piotrusia Pana
oraz ich wrażeń estetyczno - reprodukcyjnych
liczy się tylko

dupa

JoAnna Idzikowska - Kęsik, 2 IV 17


Mój cytat na dziś:

Gdybym miał raz jeszcze życie rozpocząć, trzymałbym się takiego prawidła, ażeby przynajmniej raz na tydzień przeczytać coś z poezji lub posłuchać nieco muzyki; wtedy bowiem zanikłe obecnie części mego mózgu zachowałyby się może przez używanie. Utrata wrażliwości na takie rzeczy jest pewną utratą szczęścia i jest, być może, szkodliwa dla inteligencji.

Charles Darwin


***cytat w tytule notki, Charles Darwin
*obrazy z netu

29 marca 2017

WIOSNA!



Tortury wynikają z powrotu - pod prąd - do życia. Przemożna, potężna wiosna oszałamia żyły, unosząc kry lodowe i strumień ognistej lawy.

Jean Cocteau 

Czas leczy rany - powiedział doktor - a całe życie przebiega podobnie do pór roku. Jest ułożone w pewien szablon, dla każdego inny, ale ogólny wzór jest zawsze taki sam: od wiosny przez zimę do nowej wiosny.

Grace Matalious 

- Nie umrzemy nigdy - wyszeptała w jego ramionach.
- Nie. My nie. Umiera tylko czas. Przeklęty czas. Wciąż umiera. My żyjemy. Żyjemy wiecznie. Budzisz się wiosną, kiedy usypiasz, jest jesień, a między nimi tysiąc razy powraca zima i lato.

Erich M.Remarque

Jest w pierwszych po zimie wiosennych powiewach jakieś szaleństwo, kiedy ciepłe powietrze z pól dojdzie do miasta i upije ludzi, upije żołnierzy, pensjonarki, kwiaciarki. Jest w tych podmuchach jakaś obietnica czegoś nieokreślonego i ludzie czują się dziwnie, podnieceni i zmęczeni tą nagłą wiosną, biologicznością, chcą się gdzieś rwać, nie wiedzą dokąd, koty się migdalą, żołnierze piją na umów, nocni stróże też, a wszystkim uderza do głowy ta wiosna, wszystkim zostało dziś dosypane...

Michał Witkowski

... dwie są tylko na ziemi sprawy nieśmiertelne i nie podlegające zepsuciu śmierci: wiekuisty powrót kwiatów na wiosnę i odtworzenie ich powrotu na ziemię w wierszach poetów.

Stefan Żeromski 

Puściły latoś oziminy. Rozszczodrzyło się złote słonyszko i rozbryznęło promyczki na ten padół. Stary Romualdycz poniuchał swoją onuczkę i aże go zaćmiło...

Eugeniusz Pietrow 

Dla niej nie istniały pory roku, tylko wiekuista wiosna, pełna łagodnego światła, żywych kwiatów i woni.

Bolesław Prus 


I wszystko na ten temat! 
Pozdrawiam wszystkich, którzy tu zaglądają.
:)

 fotografie własne, z telefonu

25 marca 2017

"Tego roku jest znowu wiosna, wiosna niesłychanie znajoma, dlaczego więc poezja dławi się własnym oddechem" ***





plagiat


motto: "Życie nie obawia się popełniać plagiatu".

Halina Poświatowska 

nareszcie nastała kolejna wiosna
kopia miliarda poprzednich
czas o którym namiętnie i natrętnie
zawodzą poeci

słoneczne drżenie słów serc i snów
panoszy się nie zważając na fakt
że w Australii właśnie gości jesień
a delfiny w rafie koralowej
nieustannie pływają z wiośnianą gracją

zbyt ciemne oczy pewnej kobiety
lśnią figlarnymi iskrami
jeszcze chce kochać czuć zatracić się
w dotyku  pocałunkach rozbuchanych emocjach

i tylko jedno burzy fascynujące uniesienia

wszędobylski rosół ta wstrętna tłusta
 woda z jesienną przywiędłą marchewką
 puszcza do niej zezowate oczka
drażni mdłym zapachem niezawinionych śmierci

odpływa w otchłań niesiona myślą
o niezniszczalnej samotności
kalce wszystkich życiowych klęsk
zakotwiczonych w wiosennej scenerii


JoAnna Idzikowska - Kęsik, 25 III 17

***cytat w tytule notki, Halina Poświatowska
* obrazy z netu, ostatni autorstwa Severine'a Pineaux



23 lutego 2017

"Bo czas i przypadek rządzi wszystkim..." ***



 czy wiesz

że istnieją godziny
znaczące więcej niż życie
 takie o których ludzie
mówią po prostu
szczęście

chwile przemykające
drastycznie jak okamgnienie
te co zostają w sercu
na teraz i na potem

czy wiesz że są pocałunki
zostawiające ślady
 jak zanurzone w tuszu
 trudnym do usunięcia
pieczątki na pamięci

wiesz że istnieje miłość
niespodziewana szczera
taka która na zawsze
 odwraca bieg wydarzeń

nie wiem czy wiesz
jak boli tęsknota
za zapachem

ulotność dotykalna
i żal niewysłowiony
 że to co nas spotyka

przypadkiem ukradnie
 czas

JoAnna Idzikowska - Kęsik, Gdańsk, 19 II 17



Bycie taką jaką się chce, na własnych zasadach, to jazda bez trzymanki i trudna sztuka noszenia piętna wariatki...

-Sylwia Chutnik, Niegrzeczna czyli jaka?


*** cytat w tytule notki Eklezjastes
** piosenka na dziś
*gify z netu

13 lutego 2017

Niemal walentynkowo?



Résumé mojego macierzyństwa w wykonaniu własnej, prywatnej i jedynej córki wygląda następująco:

<< Inne matki myślą, mówią i biadolą codziennie: "Ach, Boże święty, co ja mam dzisiaj zrobić na obiadek dla mojej kochanej rodzinki?", a moja DżoAna: "Cholerka i co ja mam dzisiaj przeczytać?!" >>

Kocham Cię, moja Córuniu!  Od lat trzymam się tego, co zwykł mawiać czołowy poeta Twojej "ulubionej" epoki literackiej (good luck for exam!) Александр Сергеевич Пушкин:

Czytanie najlepszą nauką!


 A póki co umieram z niecierpliwości  i teraz, już dzisiaj polecam nową, bardzo długo wyczekiwaną powieść mojego ulubionego wrocławskiego mańkuta, Jarosława Grzędowicza, której premiera odbędzie się za dwa długie dni. Już ją sobie zamówiłam i nie mogę się doczekać i czytam "Wypychacza zwierząt", żeby jakoś przetrwać to czekanie:



W ogóle znowu dużo ostatnio czytam i przynajmniej dwa razy w miesiącu jestem w kinie, ale jakoś nie chce mi się o tym pisać.
Nic nie chce mi się pisać: bloga, wierszy, zamówionych recenzji.
Mimo to pięć moich starszych utworków niebawem ukaże się w kolejnej publikacji (chyba już szóstej).
Wypaliłam się pisząc różne dziwne, nudne i  żmudne sprawozdanka do pracy. 
 
Milczenie jest jednak złotem.


Kiedyś dostałam śmieszną kartkę od przyjaciela podpisaną wymownie: "Walentynka od kretynka".
Dzisiaj dostaję kartki nie od tych, od których bym chciała...


Póki co otrzymuję walentynki od coraz młodszych chłopców, jedną (tę na zdjęciu powyżej) z przesłodzoną dedykacją "Dla pięknej Pani o najpiękniejszych na świecie włosach", i  wcale nie czuję się podbudowana.
Czekam na wiosnę i fale natchnień.


Mało kiczowatych walentynek Wam życzę, za to dużo prawdziwych, niekomercyjnych dowodów sympatii i innych wyższych uczuć i szczerze pozdrawiam!

Właśnie dotarło do mnie, że w końcu mam ferie, że grypa, która męczyła mnie ponad tydzień, poszła w nicość i w czwartek będę nareszcie w jednym ze swoich ulubionych miejsc.
 :) 

 Nazywał ją kobietą bez serca, bo mu nigdy nie mówiła, że go kocha. Ale to nieprawda - to nie była prawda. Po prostu nie potrafiła nigdy wyrazić tego, co czuła.

Virginia Woolf, "Do latarni morskiej"


Walentynki są tanią i ki­czo­wa­tą umową spo­łecz­ną, za­wią­za­ną w taj­nym spi­sku za­war­tym po­mię­dzy wy­twór­ca­mi obrzy­dli­wych kar­tek pocz­to­wych o ko­lo­rze ka­fel­ków w bur­de­lo­wej ła­zien­ce, pro­du­cen­ta­mi ko­me­dii ro­man­tycz­nych, kwia­cia­rza­mi oraz ma­na­ge­men­tem Jen­ni­fer Ani­ston. Ku­puj­my sobie kwia­ty co­dzien­nie, na­praw­dę.
A przy­naj­mniej czę­ściej niż raz w roku, i nie czter­na­ste­go lu­te­go.


— Jakub Żulczyk


*obrazki i gify z netu