❤️Witajcie!❤️
W pierwszym lutowym poście opowiem Wam o mojej ukochanej aktorce i cudownej modelce, którą uważam za najpiękniejszą kobietę w historii kina, zwłaszcza polskiego i jedną z najpiękniejszych supermodelek... Jak wiadomo nie od dzisiaj: żaden gust nie podlega dyskusji, dlatego też jestem ciekawa, co Wy sądzicie o jej urodzie? Dla mnie była i nadal jest nieziemsko piękna!
Joanna
Pacuła urodziła się w niewielkim miasteczku na wschodzie Polski,
Tomaszowie Lubelskim, 2 stycznia 1957 roku. Inne źródła podają też datę 31 grudnia 1956 lub 1957 roku. Sama aktorka - w wywiadzie z p. Dorotą Stalińską dla czasopisma Twój STYL z lutego 1992 roku - również podaje datę 31 grudnia, jednak nie podaje roku urodzenia. Nie jest to zresztą takie ważne, ponieważ w Polsce był kiedyś zwyczaj, że ludziom urodzonym pod koniec roku przepisywało się datę urodzenia na początek kolejnego. Na pewno jest spod pracowitego, upartego, nastawionego na karierę ziemskiego znaku Koziorożca.
Teatrem zaczęła się
interesować stosunkowo wcześnie, a w liceum z dużym powodzeniem zagrała w kilku szkolnych
spektaklach i - jak twierdzi - to właśnie teatr był jej pierwszą miłością, planowała spełniać się jako aktorka właśnie w teatrze. Szkolni koledzy nazywali ją szaloną Aśką, bo miała wiele pomysłów i była kreatywna, ale ona była też bardzo pracowita i zdeterminowana w dążeniu do celu, mówiła, że zrobi karierę jak Marilyn Monroe. Podobno też nikt wówczas nie zachwycał się jej urodą, a ona samej sobie wydawała się przeciętna.
Za pierwszym razem dostała się do Państwowej Wyższej Szkoły
Teatralnej im. Aleksandra Zelwerowicza w Warszawie (dzisiaj jest to Akademia Teatralna, zdawałam to wiem: miejsc jest mało 16-20, kobiet przyjmują jeszcze mniej, czasem 3,4 na rok (a np. Agnieszka Matysiak, żona Arkadiusza Jakubika, była jedyną dziewczyną na roku, a zdaje ich na ten wydział dużo więcej niż mężczyzn), a na egzaminach sławny z krytykanctwa i ciętego języka profesor Aleksander Bardini powiedział jej, że nie potrzebuje żadnej szkoły, bo już jest doskonałą aktorką. Ona po wyjściu z sali egzaminacyjnej podobno zemdlała, a ponieważ pochodziła z rodziny inteligenckiej - sławnych za komuny, dodatkowych punktów za pochodzenie, nie dostała, więc już wtedy urzekała urodą i talentem. Dodam, że moja ulubiona i świetna aktorka Kinga Preis, dostała się na tę uczelnię dopiero za trzecim lub nawet czwartym razem.
PWST ukończyła z dyplomem magistra sztuki w 1979, mając
już zresztą dość mocno ugruntowaną pozycję zawodową, ponieważ w trakcie studiów, ze względu na wyjątkową urodę, dostawała angaże do wielu filmów. Potem została przyjęta na aktorski etat
do wymarzonego Teatru Dramatycznego w Warszawie. Debiut teatralny aktorki miał miejsce 21 czerwca 1979 roku w roli Pauliny w "Bałałajkinie i spółce" Sergiusza Michałkowa w reżyserii Ludwika Rene na scenie Teatru Dramatycznego. Zaś jej najsłynniejszą
rolą teatralną była Albertynka - Cud Dziewczynka w "Operetce" - dramacie Witolda Gombrowicza.
Joanna Pacuła pojawiała się na scenie nago, w pełnej krasie swojej
urody, bo figurę również miała nienaganną. Podobno sala na każdym spektaklu była pełna. Dlatego uważam, że bajki o tym, iż potem nie chciała rozbierać się w filmach lub że nie pozwalał jej na to zazdrosny mąż, są wyssane z palca. Jeżeli aktorka jest świadoma siebie i swojego ciała, jako narzędzia aktorskiego, a myślę, że Pacuła od początku była świadomą siebie artystką, to nie ma z tym problemu chyba, że nagość jest nieuzasadniona.
Najciekawszą i niezwykle dojrzałą kreację, moim zdaniem bardzo przemyślaną, stworzyła w spektaklu Teatru Telewizji u
boku znanych i cenionych aktorów: Daniela Olbrychskiego, Bronisława Pawlika i Piotra Fronczewskiego w słynnym dramacie największego w dziejach dramatopisarza, Williama Shakespeare'a "Otello", gdzie rewelacyjnie zagrała Desdemonę, młodą żonę tytułowego bohatera. Ten spektakl był tzw. "półkownikiem" czyli nagraniem leżącym na półkach, jak wiele wtedy filmów, spektakli, koncertów czy nawet książek, bo jego premiera telewizyjna miała miejsce dopiero w 1984 roku, kilka lat po nagraniu, ze względu na cenzurę i bardzo napiętą sytuację polityczną w Polsce.
Od samego początku jej kariery było wiadomo, że uwielbia ją kamera, że operatorzy mają wielkie pole do popisu, aby pokazać jej piękną twarz w jak najlepszym świetle, bo nie od dzisiaj wiadomo, że nie ma brzydkich kobiet, są tylko źle oświetlone, a ponieważ miała również wewnętrzny blask, w każdym ujęciu wyglądała atrakcyjnie.
Pacuła - typowa urodowa Pani Zima, cudna jak Disneyowska Królewna Śnieżka, miała idealną, porcelanową, białą cerę, piękne, wyraźne rysy twarzy, wystające kości policzkowe, wyraziste niebieskie oczy z bardzo długimi rzęsami, duże usta, mały i zgrabny nos: bezbłędna, po prostu idealna uroda do filmu, do tego, aby operować światłem, które każdej kobiecie dodaje uroku, a kobiecie pięknej - tym bardziej. Poza tym z pięknej, niebieskookiej brunetki można zrobić też cudną rudowłosą i uroczą blondynkę i tak było w przypadku Joanny, która z każdym kolorem włosów wyglądała obłędnie, zawsze miała szyk, wdzięk i klasę i sprawiała wrażenie nieco zdystansowanej, trochę zamyślonej i odległej. Na jej twarzy widać było inteligencję, charyzmę i charakter.
Debiutowała u jednego z największych
polskich reżyserów, Krzysztofa Zanussiego, w obrazie "Barwy ochronne".
Potem pojawiła się w kilku serialach i filmach, zyskując dużą sympatię
widzów i uznanie reżyserów. Bardzo dobrze zaprezentowała się jako Bożena, dziewczyna z
dobrego domu, w filmie "Nie zaznasz spokoju" (świetnie w nim tańczyła), w którym partnerowali jej m.in. Krzysztof Janczar (o którym pisano, że zakochał się w koleżance po fachu i wyjechał za nią do USA, a de facto on wyjechał tam wcześniej niż Joanna) i jej kolega z roku, Piotr Pręgowski. Zagrała też w wojennym obrazie "Akcja pod Arsenałem", a potem była główna rola w młodzieżowym serialu wyreżyserowanym przez znanego i lubianego reżysera, Stanisława Jędrykę "Zielona miłość", gdzie wcieliła się we wkraczającą w dorosłość, wrażliwą, utalentowaną muzycznie i nieco zbuntowaną dziewczynę z wielką wyobraźnią i niemałą wrażliwością, prezentując się u boku takich sław jak Barbara Wrzesińska, Joanna Jędryka, Roman Wilhelmi, Bronisław Pawlik czy Mieczysław Voit, Jan Frycz i Andrzej Pieczyński.
W 1979 roku Pacuła wystąpiła również w swoim pierwszym zagranicznym filmie - rumuńskiej produkcji "Ostatnia noc miłości, pierwsza noc wojny", gdzie wyglądała wspaniale i prezentowała dobre, dojrzałe aktorstwo na wysokim poziomie. W tym filmie jej piękne oczy wyrażały wszystko, wyglądała wytwornie w kostiumowym filmie dzięki uniwersalnej urodzie.
Zagrała także w czwartym odcinku serialu "Przyjaciele" u boku Michała Anioła i Marii Mamony, z którą podobno przyjaźni się do dzisiaj.
Kultowy już dzisiaj serial "Dom" Jana Łomnickiego,
gdzie Joanna Pacuła zagrała Ewę Szymosiuk, obiekt westchnień robotnika Bronka
Talara, świetnie wykreowanego przez Krzysztofa Pieczyńskiego, ugruntował jej aktorską pozycję.
Bardzo dobrze zaprezentowała się też w produkcji Radosława Piwowarskiego "Jan Serce", w której wcieliła się w jedną z dziewczyn głównego bohatera, próbującą popełnić samobójstwo, niedoszłą studentkę Gabi (sceny w kawiarni, gdzie Gabi wyznaje Jankowi miłość i w szpitalu, gdy Janek ją odwiedza i widzą się tylko przez szybę - majstersztyk!). Zagrała też prostytutkę w 14 odcinku znanego serialu kryminalnego "07 zgłoś się", odcinek nosił tytuł "Hieny", a Joannie partnerował Piotr Fronczewski. Ostatnią rolą Pacuły w Polsce była postać Elwiry - panienki z okienka rozmawiającej z młodym Kamilem granym przez Olafa Lubaszenkę - w serialu "Życie Kamila Kuranta", w którym głos podstawiała Joannie inna aktorka.
W grudniu 1981 roku aktorka wybrała się z grupą przyjaciół (m.in. z Małgorzatą Zajączkowską, potem znaną w USA jako Margaret Sophie Stein i Eugeniuszem Priwiezencewem, z którym rewelacyjnie zagrała w filmie obyczajowym Radosława Piwowarskiego "Córka albo syn" z 1979 roku) na wycieczkę
do Paryża, gdzie zastał ją stan wojenny. Żałowała bardzo, że tak się stało, bo w teatrze w Warszawie czekały ją próby do nowego spektaklu, ale została we Francji i wystąpiła o
stypendium. Podobno wynajmowała z Priwiezencewem zimny pokoik na strychu jakiejś starej paryskiej kamienicy i często bywała głodna, ale w końcu los się do niej uśmiechnął. Zaczęła pracować jako modelka. Krążyły plotki, że spotykała się wówczas, a nawet romansowała z Romanem Polańskim i nakręciła wraz z nim niezwykle udaną telewizyjną reklamę samochodu marki Peugeot. Za zarobione pieniądze
wyruszyła do Nowego Jorku, gdzie zatrzymała się m.in. u starszej koleżanki po fachu, która słynęła z tego, że daje schronienie przybywającym do USA Polakom, Elżbiety Czyżewskiej. Historię tej znajomości sfilmowali w 1987 roku ze swojego punktu widzenia p. Agnieszka Holland (scenariusz) i p. Jerzy Bogajewicz (scenariusz i reżyseria) i pokazali w filmie "Anna", w którym znana i troszkę podobna do Joanny Pacuły czeska modelka Paulina Porizkova zagrała młodą emigrantkę z brzydkimi zębami, Krystynę, która przybywa do Nowego Jorku, żeby zrobić karierę i starsza aktorka Anna (oscarowa rola Sally Kirkland, podobno pisana dla Czyżewskiej) jej w tym pomaga, daje schronienie, uczy angielskiego, poznaje z ludźmi.
W 1983 roku Pacuła zadebiutowała w Hollywood rolą
Iriny Asanovey w politycznym thrillerze w reżyserii Michaela Apteda "Gorky Park", zrealizowanym na podstawie głośnej powieści Martina Cruza Smitha, u boku znanego już wtedy i cenionego Williama Hurta, legendarnego Lee Marvina i Briana Dennehy'ego.
Jednocześnie zaczęła pracować jako wzięta modelka, a numer "Vouge'a" z jej
zdjęciami został wybrany numerem roku. Natomiast za rolę Iriny dostała
nominację do Złotego Globu, co było sporym sukcesem. Jej debiut został uznany przez krytyków za bardzo udany i jeden z najciekawszych w owym czasie, doceniono jej grę i urodę.
Od swojego debiutu w USA aktorka regularnie
pojawiała się w filmach, nie tylko amerykańskich, także włoskich,
hiszpańskich, australijskich, izraelskich i hiszpańskich. Do jej większych osiągnięć przełomu lat
80. i 90. zaliczyć można role w takich produkcjach jak wojenna, oparta
na faktach "Ucieczka z Sobiboru", w której u boku Rutgera Hauera i Alana Arkina, zagrała piękną Żydówkę; "Pocałunek" - film grozy, w którym Pacuła rewelacyjnie odegrała czarny charakter, za co była nominowana do nagrody Saturna; "Słodkie kłamstwa" - lekką, romantyczną komedię z kryminalnym wątkiem, gdzie pojawiła się u boku Treata Williamsa, ciekawy ekologiczny serial australijski "E.A.R.T.H. Force", kryminał "Marked for Death" ze Stevenem Seagalem czy erotyczny film zrealizowany na podstawie powieści znanego włoskiego pisarza Alberto Moravii z muzyką legendarnego kompozytora Ennio Moricone "Mężowie i kochankowie", w którym zagrała znudzoną małżeństwem, niewierną żonę u boku Juliana Sandsa (z Sandsem zagrała jeszcze dekoracyjną rolę w filmie Warlock 2) i Tchekeya Karyo. W 1993 roku pojawiła się w japońskim obrazie "Prywatne lekcje 2", w którym w niczym nie ustępowała występującej w części pierwszej Sylvii Kristel oraz gwiazdorskim, kostiumowym westernie "Tombstone", gdzie niesamowicie zagrała Cate Big Nose, węgierską kochankę Vala Kilmera u boku plejady hollywoodzkich sław. W "Milczeniu Baranów", u boku Billy'ego Zane'a zaprezentowała niestandardowy talent komediowy, a kryminale "Body Puzzle" u boku Tomasa Arany wyglądała zjawiskowo i również prezentowała dobre aktorstwo. Wspaniale zagrała także w filmie pt. "Timemaster" z 1995 roku i wyglądała w nim niesamowicie pięknie, a na planie spotkała się z młodziutką Michelle Williams, która potem wcieliła się w Marilyn Monroe.
Pod koniec lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku otrzymała ciekawą rolę w hiszpańskiej produkcji "W hołdzie starszym kobietom", u boku Faye Dunaway czy "Wirusie", w którym zagrała rosyjską naukowczynię, biorąc udział w castingu i partnerowała Jamie Lee Curtis, Donaldowi Sutherlandowi oraz Williamowi Baldwinowi.
W 2002 roku zagrała w kostiumowym, przygodowym filmie "Wojownicy", na planie którego znów spotkała się z Rutgerem Hauerem, który wcześniej, w wywiadzie udzielonym miesięcznikowi FILM bardzo wysoko ocenił jej zdolności aktorskie oraz urodę, powiedział, że jest w pełni profesjonalną aktorką, z którą świetnie się współpracuje.
Chociaż Joanna Pacuła nie zagrała w żadnym polskim obrazie odkąd wyjechała za ocean (miała podobno dwie propozycje, jednak nie pasowały jej terminy), to pojawiła się w Polsce na planie filmowym w 1997 roku, gdy kręcono zdjęcia do "Białego kruka", polsko-amerykańskiej koprodukcji, w której, obok polskich aktorów, zagrały hollywoodzkie sławy: Ron Silver (z Silverem spotkała się w 1991 w obrazie "The Good Policeman") i Roy Scheider, a Joanna udzieliła wtedy wywiadu m.in. dla Twojego STYLU i powiedziała, że Warszawa i cała Polska bardzo wypiękniała od czasów jej wyjazdu, zaś autorka wywiadu stwierdziła, że Pacuła wygląda pięknie i młodo, oczy ma te same, iskrzące jak kiedyś i bardzo dobrze mówi po polsku. Kilka lat później, gdy Joanna pracowała w USA już dwadzieścia lat, amerykański krytyk powiedział o niej, że od czasu przyjazdu do USA zestarzała się jedynie o pięć minut a nawet wygląda piękniej, niż w swoim pierwszym amerykańskim filmie i coś w tym jest, bo najcudniej wyglądała w okolicach 35 - 45 roku życia.
Ostatnie lata kariery to dla aktorki głównie udział w filmach klasy B, takich jak "Moskiewska gorączka" z Michaelem Yorkiem, "Zadanie specjalne" z Chuckiem Norrisem czy epizod w "Wyścigu po szczęście" z Michaelem Madsenem i Ericiem Robertsem. Wystąpiła też gościnnie w znanych i lubianych serialach: w "Detektywie Monku", który to detektyw zakochał się w granej przez nią postaci i w "Kościach". Ciekawą kreację stworzyła w kostiumowym filmie z 2007 roku "When Nietzsche Wept" i mając 50 lat nadal wyglądała zjawiskowo.
Zdjęcia Joanny Pacuły, które bardzo lubię, także skany z moich zbiorów:

















%20Last%20Gasp%20(1995)%20Full%20Movie%20Robert%20Patrick%20Joanna%20Pacula%20Vyto%20Ruginis%20-%20YouTube.png)







.jpg)
































%20%E2%80%94%20Skala%20(57_).png)


































































.png)























































1985.jpg.a8edc0f8fde28013571495ba2766814a.jpg)



























































































%20Stolen%20Child%20Trailer%202012%20Emmanuelle%20Vaugier%20Corbin%20Bernsen%20Tichina%20Arnold%20-%20YouTube.png)







Yo no había oído hablar de ella
OdpowiedzUsuńBueno, la viste en mi casa. ❤️
Usuń
UsuńJestem głęboko wdzięczny za wskazówki i wsparcie, jakie otrzymałem w jednym z najtrudniejszych momentów w moim życiu. Kiedy czułem się beznadziejnie po stracie partnera, dr Agba wskazał mi drogę do pojednania i uzdrowienia. Dziś mój związek jest silniejszy, pełen odnowionej miłości, zaufania i szczęścia. Na zawsze będę wdzięczny za mądrość i pomoc, które pozwoliły mi odzyskać osobę, którą kocham. Skontaktuj się z tym spirytualistą mailowo: ( agbazara@gmail.com ) lub przez WhatsApp: ( +2348104102662 ).
Jaki obszerny artykuł! Dziś już niewiele osób pamięta tę aktorkę, ale z pewnością to piękna kobieta. Czy najpiękniejsza - nie wiem, ale na pewno jedna z piękniejszych.
OdpowiedzUsuńTo prawda, co mówisz, przyszły nowe, piękne, ale warto czasem obejrzeć stare filmy. Uściski Mirko! ❤️
UsuńThis is an amazing post. Lots of pictures of Joanna that I'd not seen before personally. I guess the icing on the cake would be for you to chat with her directly. Hopefully this can happen soon.
UsuńSo wonderful to see this post. Beautifully presented. I remember the face more than the name. I thank you for bringing her to attention. I hope you are doing well. Happy February❤️
OdpowiedzUsuńThank you very much for your kind words, dear Ellie. Greetings, have a wonderful February! ❤️
UsuńOutstanding article. Such a great beauty. So glad to know her better because of you. Thanks for doing this. I appreciate the article so much. Wishing you much happiness this February 🍭🍓💖
OdpowiedzUsuńHello my dear, thank you for reading this article, all the best!❤️
UsuńBellissima donna.Spero che tu stia meglio.Buona giornata.
OdpowiedzUsuńCiao mia cara... Grazie per la tua preoccupazione, ho delle complicazioni dopo la polmonite, ma mi prendo cura di me stessa e credo che andrà tutto bene. Abbracci! ❤️
UsuńShe is truly a beauty! Love esp. the picture of her with a ponytail.
OdpowiedzUsuńThank you Angie, all the best! ❤️
UsuńAsiulu nareszcie jestes i wreszcie jest twoja i nasza piękna imienniczka.Doskonale pamietam teoje wpusy o niej na FB. Kochana co u ciebie jak ty się czujesz Asiu napisz albo zadzwoń proszę 🙏 buziaki kochana papa
OdpowiedzUsuńCześć Kochana. Jestem z Joanną i nigdy więcej nie skasuję żadnego postu. Na Filmwebie i na Facebooku trochę o niej pisałam, jednak tu miałam najwięcej jej zdjęć. :(
UsuńJak się czuję, cóż, jest trochę słabo, trochę mam komplikacji po tym obustronnym, trzecim czy nawet czwartym w życiu zapaleniu płuc, ale ja jestem strong woman i się nie poddaję... Chyba. Uściski Joasiu, trzymaj się zdrowo. ❤️
Joasiu, przepiękny artykuł! Dobrze, że nie zrezygnowałaś, bo masz wiele ciekawych rzeczy do powiedzenia.
OdpowiedzUsuńCiekawe, co z jej siostrą Ewą, która była żoną Salety, chyba nie zrobiła takiej kariery, może coś wiesz?
Często rodzeństwo wybiera różne drogi życiowe...
Dziękuję Joasiu. Siostra Pani Joanny ma się dobrze, jest modelką i prezenterką; raz dała na Insta ich wspólne foto z plaży w Kalifornii i obie wyglądały cudnie. Mają dobre geny. Jeszcze tu dodam trochę fotek, także z Ewą Pacułą, ale muszę je pozaznaczać, żeby mi ciągle nie kradli.
UsuńPozdrawiam Ciebie serdecznie! ❤️
I know her face but was unsure of her name. I think she looks more beautiful with age :-D
OdpowiedzUsuńThank you for your comment Ananka, best regards.❤️
UsuńŚwietny artykuł, piękna kobieta i wspaniała aktorka. Dużo można się dowiedzieć :)
OdpowiedzUsuńDziękuję bardzo i pozdrawiam Joasiu, dobrego! ❤️
UsuńŚwietny artykuł! Może nie interesuję się zbytnio aktorkami i aktorami, jednak czytanie twojego wpisu było całkiem miłą odmianą. Widać, że wiele pracy włożyłaś w tworzenie tego tekstu. I to przykre, że znalazły się pijawki, które kradły twoją pracę. Ech, niektórzy chyba nigdy nie zrozumieją, że choćby ktoś był nie wiem jak bardzo niepospolitym twórcą - za nic w świecie nie wolno podbierać mu własności.
OdpowiedzUsuńBardzo dziękuję za dobre słowa Aether, w ogóle cieszę się, że zawitałaś w moje skromne progi.❤️
Usuń
OdpowiedzUsuńA face with character and a lot of elegance. This woman is a beauty.
You summarized her life so far in a very interesting way. I think I know her a little now.
I wish you a wonderful evening
Yes, my dear, you are right, Joanna's face shows character and considerable charisma. Sending you good wishes!❤️
UsuńBardzo, naprawdę bardzo interesujący jest Twój artykuł, a przyznam Ci się, że pierwszy raz zobaczyłam tą aktorkę w serialu "Elita". Powiem, że nawet byłoby fajnie, gdyby można było go gdzieś obejrzeć, bo chętnie bym sobie przypomniała :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie!
W E.A.R.T.H.Force wyglądała zjawiskowo! Też pamiętam ten serial. Były fragmenty na YT, ale kiepskiej jakości. Uściski Aniu!❤️
UsuńMy friend Joanna,
OdpowiedzUsuńYou really gave us this complete biography of a beautiful and talented woman!
Kisses and happy February!!!
Thank you dear friend Doug! Have a happy new week and wonderful February! ❤️
UsuńLovely
OdpowiedzUsuńThank you! ❤️
UsuńEs una bella actriz . me gusto saber más sobre su vida. Te mando un beso.
OdpowiedzUsuńMuchas gracias Judith, abrazos y besos! ❤️
UsuńQuerida Joanna, maravilloso post, gracias por compartirlo.
OdpowiedzUsuńEs una bella mujer.
Te dejo todo mi cariño y besos mi bella amiga.
Que tengas un feliz dia
💋🌷💋
Muchas gracias Noemi, besos! ❤️
UsuńQue mala traduccion.
OdpowiedzUsuńCariños y besos 💋🌷💋
Cariños y besos, saludos y abrazos! ❤️
UsuńDear JoAnna, I only know the Polish-Soviet singer Anna German, the actress Barbawa Brylska (she played in Soviet films) and my favorite actor Stanislav Mikulski.
OdpowiedzUsuńHello Irina, I love Anna German, Barbara Brylska, I like Mikulski!
UsuńBest regards and have a great new week!❤️
Dear JoAnna how right you are,
OdpowiedzUsuńit is very difficult and frustrating to have them steal your efforts and present texts and photos for their own!!
I've had it happen with my photo and I was very upset!!
You're doing well and you're not giving up!
Good will win!!
I hope you have a beautiful day!!
Thank you for your kind words, I also hope that good will prevail, hugs! Have a great new week!❤️
UsuńNo la conocía, pero está claro que es muy bella... Vaya mirada la suya...
OdpowiedzUsuńUn abrazo, amiga
Así que me alegro que la hayas conocido un poco en mi blog, ¡que tengas una buena semana Ildefonso!❤️
UsuńHello dear JoAnna,
OdpowiedzUsuńHow nice to read this message.
I don't know this actress but she is a beautiful woman.
I wish you a beautiful ag.
Greetings Irma
Thank you for reading the post, dear Irma, best regards, have a new good week.❤️
UsuńWidać, że jesteś wielką fanką i włożyłaś w ten post sporo pracy. :)
OdpowiedzUsuńJestem od dziecka i nigdy w nią nie zwątpiłam, nawet jak wszyscy wieszali na niej psy. Uściski! ❤️
UsuńÉ uma bonita atriz JoAnna ainda não conhecia, você trouxe uma maravilhosa biografia dessa deusa bjs.
OdpowiedzUsuńObrigado pelo seu comentário, envio-lhe muitas saudações! Abraços!❤️
UsuńQuerida Joanna, te dejo todo mi cariño y besos mi bella amiga, que pases un bello día y cuídate mucho.
OdpowiedzUsuń♥️¸.•*¨)¸.•*¨)
(¸.•´♥️♥️.¸.•´♥️
Muchas gracias amiga Noemi! Besos querida i bella ! ❤️
UsuńWowo wow wow!!!
OdpowiedzUsuńAleż ogromna wiedza, jestem pod wrażeniem! Zebrałaś niesamowitą ilość informacji i fotografii a sposób przedstawienia fantastycznej osobowości, jaką jest Joanna Pacuła, świadczy o Twoim zaangażowaniu w zgłębianie wiedzy na jej temat.
Jesteś prawdziwą fanką a to co robisz ma duszę, pasję i uczucie!
Za wszystkie informacje bardzo dziękuję bo chociaż miałam jakąś wiedzę, to brakowało w niej wielu wątków i szczegółów. Z przyjemnością obejrzałam fotki:) Piękna i utalentowana kobieta z bardzo ciekawym życiorysem i bogatym dorobkiem artystycznym.
Joasiu dobrze, że się nie poddajesz. Rób swoje i już!
Pozdrawiam cieplutko i przesyłam serdeczne uściski 🤗😘
Jestem chyba jej psychofanką, ale co tam, jakieś pasje trzeba mieć. Pozdrawiam najserdeczniej!!!❤️
UsuńZ wielką przyjemnością poczytałam i pooglądałam sobie jedną z najlepszych i najpiękniejszych naszych aktorek! Ech szkoda, że musiałaś wiele usunąć, ale i tak Twoja wiedza na Jej temat jest imponująca. Dobrze, że zaznaczasz zdjęcia. Dalej tak trzymać, bo jesteś kopalnią wiedzy na wiele tematów. Pozdrawiam serdecznie Joasiu :)
OdpowiedzUsuńDziękuję za dobre słowa, Bogusiu! Cały czas szukam o niej jakiś informacji na necie, wciąż tłumaczę, nawet z hiszpańskiego sobie przetłumaczyłam artykuł o niej... ❤️
UsuńDzięki za przybliżenie sylwetki Joanny. Muszę przyznać, że jest to piękna kobieta :)
OdpowiedzUsuńTak, była i wciąż jest piękna nasza Dżoana Pakula, jak mówią o niej w Ameryce. Uściski! ❤️
UsuńWspaniały post, Joasiu, przeczytałam z ogromnym zainteresowaniem.
OdpowiedzUsuńOczywiście, pamiętam Joannę Pacułę, kiedy była jeszcze świeżą aktorką i młodą dziewczyną.
Trudno było nie zwrócić na nią uwagi, jej uroda była zupełnie wyjątkowa i miała w sobie taki czar, którego nie sposób było zapomnieć.
Ale Twój wpis to doskonałe podsumowanie jej kariery, opatrzone wspaniałymi zdjęciami.
Internetowym złodziejom mówię "NIE"!!!
Trzymaj się, kochana, i nie dawaj już żadnym choróbskom.
Ściskam Cię serdecznie!
Tak, Iwonko, uroda Joanny była wyjątkowa, dobrze to określiłaś. Dziękuję za ten komentarz i serdecznie Ciebie pozdrawiam! ❤️
UsuńŚwietnie napisany tekst, ogromna wiedza podana w przystępnej, ciekawej formie. Uroda tej pani średnio mi odpowiada (wiem, że się narażam :-), ale to przecież kwestia gustu), za to podziwiam jej determinację, odwagę i samodzielność. Pozdrawiam serdecznie.
OdpowiedzUsuńAbsolutnie się nie narażasz, przecież każdy ma swój gust, a ładne generalnie jest to, co się komu podoba. Cieszę się, że jesteś szczera. Tak, kiedyś mówiła, że rodzice byli zapracowani, mieli ich czwórkę i szybko musiała się usamodzielnić. Myślę, że wyszło jej to na dobre. Uściski!❤️
UsuńHej Asiulku, wspaniały artykuł!. To straszne że kopiowali twój tekst i podpisywali się pod nim. Wstrętne, po prostu ohydne. Taka etyka współczesnego dziennikarstwa. Wstyd i hańba. Jak tak można. Wkładasz w swoje teksty tyle czasu i serca, a ktoś je tylko zerznie za przeproszeniem i się pod tym podpisze. Nieopisane. Pacuła to jedna z najpiękniejszych polskich aktorek i najzdolniejszych. Moja mama i babcia tez ją wysoko ceniły jako aktorkę. Stworzyłas niezwykle ciekawy tekst, który czyta się z przyjemnością. Tyle rzeczy o niej nie wiedziałam. Muszę obejrzeć filmy z nią których nie widziałam. Wspaniała odważna i pracowita tak jak Ty. Dziękuję za super lekturę.
OdpowiedzUsuńKasiu Kochana, dziękuję. Wujek, w rodzinie zwany Tadźką, który był dziennikarzem i który uważał, że mam lekkie pióro, bardzo dużo mi opowiadał o etyce zawodowej dziennikarzy, myślał, że będę dziennikarką, bo dużo pisałam w liceum różnych tekstów, recenzji, wierszy... Stało się, ale postanowiłam się nie poddawać. Cieszę się, że przybliżyłam Ci postać Joanny Pacuły, to ciekawa aktorka. Joanny często są odważne. Uściski i moc serdeczności! ❤️
UsuńZobaczyłam Joannę Pacułę po raz pierwszy właśnie w serialu "Zielona miłość", w którym zwracała uwagę swoją nieprzeciętną urodą. Cieszę się, że miała możliwość wyemigrowania z Polski i pracy za granicą. Polacy powinni nauczyć się chwalić swoje dokonania oraz doceniać pracowitość, talent i profesjonalizm.
OdpowiedzUsuńJeśli chodzi o portal Filmweb, to szkoda gadać. Ludzie na poziomie, znawcy i fani kina nie bawią się w przepychanki, jakie można tam czasem zaobserwować. Można przecież mieć inne zdanie i wypowiadać się w sposób kulturalny.
Co do oznaczania artykułów na blogspot, jako nieobyczajne, czy niezgodne z regulaminem, to ... brak mi słów. Robią to, według mnie, zwykli wandale. Nie warto na nich zwracać uwagi. Jak ktoś będzie chciał przeczytać, to i tak zajrzy.
Joasiu, nie poddawaj się. ŚWIETNIE SIĘ CIEBIE CZYTA. Artykuł o naszej Joannie Pacule przeczytałam z zainteresowaniem. Pozdrawiam 🤗
Bardzo Ci dziękuję za te słowa. Nie poddam się, a jak będzie trzeba, to będę pisać do skutku, do upadłego. Uściski i serdeczności! ❤️
UsuńPiękna, utalentowana, szkoda, że niedoceniona!
OdpowiedzUsuńSerdeczności moc zostawiam kochana:)
Bardzo szkoda, rzekłabym nawet, że typowe polskie piekiełko jej nie ominęło. Uściski droga Morgano! ❤️
UsuńQuerida y bella Joanna
OdpowiedzUsuńTe dejo todo mi cariño y besos, que tengas un hermoso fin de semana mi hermosa amiga
♥️¸.•*¨)¸.•*¨)
(¸.•´♥️♥️.¸.•´♥️
¡Hola querida Noemí!
Usuń¡Un saludo cordial para ti y que tengas un buen fin de semana! Aquí está nevando desde ayer, está blanco y ni siquiera el perro quiere salir a pasear, ¡y yo tengo muchas ganas de que llegue la primavera!
¡Abrazos!❤️
Guauuuuuuuuu, sucha great reportage! it´s fabulous 🤗 Joanna P. definitely deserves it.
OdpowiedzUsuńJoanna Pacula has an enigmatic beauty & a captivating presence. Her gaze, intense and melancholic, combines elegance with an air of mystery... Polish blood, just like you! 🌹✨
Have a nice weekend, dear friend. Lots of kisses and hugs 🌹✨
Thank you Hada, I wish you good weekend! Kisses. ❤️
UsuńCiekawa postać i piękna kobieta :D
OdpowiedzUsuńTak, Kingo, dobrego weekendu! ❤️
UsuńUważam, że najpiękniejszą kobietą-aktorką i zgoła kobietą na świecie, jest Anna Korcz. Kocham ją!
OdpowiedzUsuńAnna Korcz zastąpiła Pacułę w filmie pt. Operacja Samum. Mnie nie zachwyca, podobała mi się kiedyś jako Balladyna. Ale wiadomo - każdy lubi coś innego. ❤️
Usuńbeautiful post thank you very much
OdpowiedzUsuńThank you Yeliz, have a great weeknd! ❤️
UsuńUn excelente e interesante reportaje. Muy bien detallado y explicado.
OdpowiedzUsuńSin duda, un merecido homenaje.
Deseo que te encuentres ya muy bien.
Mucha suerte.
Un beso.
Feliz fin de semana.
❤️Gracias Amalia, me siento bien, te deseo un buen fin de semana!
Usuń❤️
Wow! Asiu jestem pełna podziwu dla Twojej pasji i zaangażowania aby rzetelnie przestawić postać Pani Pacuły. Ja uwielbiam serial Dom i pamiętam jak zjawisko wyglądała tam w mundurze. Szkoda że w dalszych odcinkach rolę Ewy gra inna aktorka. Świetna, ale aż ciekawość bierze jak by wyglądał serial gdyby to Pani Joanna grała tą rolę do końca.
OdpowiedzUsuńMuszę się z Tobą zgodzić, że uroda zjawiskowa. W różnych stylizacjach i fryzurach Pani Joanna wygląda obłędnie.
Mnogość zdjęć, które wstawiałaś do posta Asiu robią wrażenie. I wszystkie są piękne. Nic dziwnego piękna kobieta piękne zdjęcia. Dziękuję Asiu za dokładne przybliżenie sylwetki Pani Pacuły, bardzo dużo informacji od Ciebie uzyskałam.
A jak się czujesz Kochana? Lepiej już?
Gorące pozdrowienia i udanego tygodnia 😘
Serial Dom to kawał naszej historii, a Pani Rowicka też świetnie zagrała Ewę, bardzo ją lubiłam w dzieciństwie, bo grała w Bajkach Pana Perrault.
UsuńCzuję się po japońsku: jako - tako, ale i tak lepiej, niż wcześniej, uściski Kochana! ❤️
Hello, JoAnna! You did such a great job creating this publication! So much information, photos! And so many different looks of this talented actress! I agree that she is very beautiful!🌷🌷🌷🌷🌷🌷🌷
OdpowiedzUsuńHello Julia, thank you! Have a good weekend! All the best!❤️
UsuńUzdolniona aktorka i ma niesamowite spojrzenie :)
OdpowiedzUsuńTak, jest cudna po prostu i jedyna w swoim rodzaju. ❤️
UsuńOlá, querida Joanna, que belíssima mulher, e sobrando talento, como li !
OdpowiedzUsuńConheci a biografia completa, obrigada, amiga.
Uma ótima semana para você
Grande abraço daqui de longe!!
Olá querida Tais, obrigado por ler meu post, cumprimentos, bom final de semana!❤️
UsuńZałożyłaś wspaniały hołd aktorce. Faktycznie, magnetyczna uroda i osobowość. Pamiętam ją z "Zielonej miłości". Byłam kiedyś na spotkaniu z inną aktorka z tego filmu/serialu, Hanną Bieluszko. Szkoda, że pani Joanna nie gra w polskich produkcjach, że tutaj o niej zapomniano.
OdpowiedzUsuńOh, p. Hanna też była śliczna w tym serialu! ❤️
UsuńDear JoAnna - You put so much passion and energy into this great tribute to Joanna Pacula. She looks truly attractive, beautiful and talented. I’m always reminded how little I know about Polish people. I learned a lot about her through your elaborate detailed information.
OdpowiedzUsuńYoko
Dear Yoko, thank you for reading the post, warm regards, have a nice weekend!❤️
UsuńPrzyznaję się, że nie słyszałam o niej ;) Faktycznie piękna. Nic dziwnego, że była modelką :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie 🤗
Angelika
Super, bo już wiesz! Dobrego! ❤️
UsuńPenso que não vi qualquer filme em que ela entrasse, mas a sua cara não me é estranha.
OdpowiedzUsuńEm qualquer caso é muito bonita.
Boa semana.
Um beijo.
Obrigado pelo seu comentário, amigo, cumprimentos!❤️
UsuńJoasiu ale napracowałaś się, by zgromadzić tak wiele wiadomości o pięknej aktorce. Pamiętam Panią Joannę. Była naprawdę piękna. Miała również to coś, co wyróżniało Ją od innych aktorek. Jaka szkoda, że Jej nie widujemy. Mam nadzieję, że czujesz się znacznie lepiej. Pozdrawiam Cię serdecznie:):):)
OdpowiedzUsuńNo właśnie, było wiele prześlicznych aktorek, ale nie wszystkie miały to coś, dobrze to określiłaś, posyłam Ci moc serdeczności i uściski!❤️
UsuńZjawiskowa uroda, piękniejsza nawet od Bellucci czy Jolie. Z pewnością najpiękniejsza polska aktorka i jedna z najpiękniejszych na świecie.
OdpowiedzUsuńBardzo ciekawy artykuł, to przykre, że w Polsce źle o niej mówiono.
Jak zdrówko Joasiu? Mam nadzieję, że już lepiej.
Mnie trochę zima przygniata, ale niebawem coś tam dodam do bloga.
Dobrego i słonecznego tygodnia!:)
Witaj Kingo, dobrze to określiłaś: zima przygniata! Mam to samo. I jeszcze od dwóch dni wciąż pada śnieg. Brrr! Ale jest dobrze, odpoczęłam i mocno się zregenerowałam. Pozdrawiam i życzę Ci pięknych walentynek oraz udanego weekendu! ❤️
UsuńDziękuję za tak obszerne i szczegółowe przypomnienie postaci. Pamiętam... swego czasu nie schodziła ze stron gazet, piękna kobieta i utalentowana aktorka... Z zagranicznych produkcji najbardziej utkwiła mi jej rola w "Ucieczce z Sobiboru" Pozdrawiam cieplutko:)
OdpowiedzUsuńOj tak, to bardzo dobry serial. Wtedy też pierwszy raz od wyjazdu odwiedziła rodziców w Polsce, bo zdjęcia do "Ucieczki z Sobiboru" kręcono w Jugowsławii. Uściski Aniu! ❤️
UsuńSuper complete, passionate and excellent biography of the beautiful actress Joanna Pacula. I remember the face but I didn't remember the name.
OdpowiedzUsuńThank you for sharing the photos and all the information about her life.
Thank you dear Maria! I wish you good weekend! All the best. ❤️
UsuńQuerida Joanna, te dejo todo mi cariño y besos mi bella amiga.
OdpowiedzUsuń♥️¸.•*¨)¸.•*¨)
(¸.•´♥️♥️.¸.•´♥️
Gracias querida, te mando besos y saludos! ¡Que tengas un hermoso día de San Valentín! ¡Qué tenga un buen fin de semana!♥️
UsuńBonjour Joanna
OdpowiedzUsuńMerci de ton passage sur mon blog
Super ton blog
Je te souhaite une excellente journée
Ton amie Sylvie
Merci ma chérie, je t'envoie des bisous et des salutations! Passez une belle Saint-Valentin ! Passe un bon week-end!♥️
UsuńŚwietny artykuł o Joannie Pacule. Widać i czuć, Joanno, że to Twoja ulubiona aktorka i masz o niej dużą wiedzę. Pozdrawiam serdecznie.
OdpowiedzUsuńUwielbiam tę kobietę, jest mi smutno, że w Polsce nie docenia się jej osiągnięć i wypisuje się o niej bzdety. Np. przy jednym zdjęciu z moich zbiorów w gazecie napisano, że to zdjęcie z sesji dla Playboya, a takiej nie było. Pisano, ze grała w japońskim horrorze - też go nie było... Itp, itd - na szczęście jest nadzieja na prawdę o p. Joannie w książce, na którą bardzo czekam i o której na pewno napiszę. Pozdrawiam!
UsuńSuch a well research post. I love how you also shared your experiences and memories in this article about Joanna, sharing how you uncle told you about her (he seems like a wonderful person) and so on.
OdpowiedzUsuńUnfortunately, the press is very unforgiving towards beautiful women and there are a lot of jealous people out there. It's terrible the media made up so many lies about her. It's good that she was able to move past it and live her life in privacy....or quiet happiness.
My friend who now lives by herself always tells me that about herself- she lives in quiet happiness. She quit her job in the capital, moved to the island and she's still there and very happy living in her quiet happiness (tiha sreća- such a beautiful phrase).
Something beautiful - tiha sreća! I really like this description Ivana!
UsuńIn Polish: ciche szczęście... There is something in it, something important, significant. Thank you! ♥️
/ Była fascynującą aktorką -
OdpowiedzUsuń- dlatego że jej aktorska gra była wyraźnie widoczna. /
Tak, była i nadal jest cudna, wygląda młodo i pięknie.♥️
UsuńDla mnie to też najpiękniejsza kobieta , jestem zachwycona Joanną od lat jest nieziemsko piękna ❤️
UsuńNie ma drugiej takiej aktorki moim zdaniem. Głos, oczy, figura, ale przede wszystkim rysy twarzy - niesamowita.
UsuńDziękuję za komentarz, szkoda, że anonimowy, ale nie skasuję go, bo jest pozytywny, a takich w Polsce jest niewiele, choć świat zachwyca się Joanną do dziś. ♥️
Chcesz odzyskać swojego współmałżonka? Masz problemy z postępowaniem prawnym?
OdpowiedzUsuńChcę podzielić się swoim doświadczeniem w tej sekcji komentarzy. Moja żona mnie zostawiła i złożyła pozew o rozwód, a ja byłem zdruzgotany. Mój znajomy z pracy opowiedział mi o swoim doświadczeniu z jasnowidzem, którego postanowiłem wypróbować. Byłem zaskoczony rezultatem, moja żona wróciła do mnie po latach separacji, a wszystkie postępowania sądowe zostały cudownie umorzone. Ten konkretny jasnowidz może pomóc w naprawieniu zerwanego związku i zakończeniu postępowania rozwodowego między małżonkami. Wierzę, że może pomóc komuś, kto zmaga się z podobnymi problemami. Adres kontaktowy: psychicwizard77@gmail.com. Numer WhatsApp: +1 (251) 4960544
OdpowiedzUsuńJestem głęboko wdzięczny za wskazówki i wsparcie, jakie otrzymałem w jednym z najtrudniejszych momentów w moim życiu. Kiedy czułem się beznadziejnie po stracie partnera, dr Agba wskazał mi drogę do pojednania i uzdrowienia. Dziś mój związek jest silniejszy, pełen odnowionej miłości, zaufania i szczęścia. Na zawsze będę wdzięczny za mądrość i pomoc, które pozwoliły mi odzyskać osobę, którą kocham. Skontaktuj się z tym spirytualistą mailowo: ( agbazara@gmail.com ) lub przez WhatsApp: ( +2348104102662 ).
Czułam ogromny ból i rozpacz, gdy mąż mnie zostawił i wyprowadził się do Ohio, by związać się z inną kobietą. Wydawało mi się, że moje życie dobiegło końca, a dzieci myślały, że już nigdy nie zobaczą ojca. Starałam się być silna dla dobra dzieci, ale nie potrafiłam opanować bólu rozdzierającego mi serce; byłam pełna smutku i cierpienia, bo naprawdę kochałam męża. Próbowałam różnych rozwiązań i szukałam pomocy u innych osób, ale bezskutecznie. Pewnego dnia, przeglądając internet, natrafiłam na kontakt do doktora Ilekhojie – intuicja od razu podpowiedziała mi, że to on może mi pomóc. Przeprowadził on niezbędne działania, by doprowadzić do pojednania, i mój mąż – nieobecny przez wiele miesięcy – wrócił z własnej woli. Znów żyjemy razem szczęśliwie. Każdemu, kto zmaga się z problemami w związku lub małżeństwie, radzę zwrócić się do doktora Ilekhojie, gdyż jest on rozwiązaniem wszelkich problemów. Oto dane kontaktowe: WhatsApp +2348147400259 lub e-mail: gethelp05@gmail.com
OdpowiedzUsuńBzdury i spam.
UsuńA poza tym, która szanująca się kobieta wraca do takiego narcyza?
Jestem wdzięczna za pozytywną zmianę, jakiej doświadczyłam dzięki współpracy z Ilekhojie. Mój związek z byłym partnerem całkowicie się rozpadł, a każda próba naprawy sytuacji przynosiła odwrotny skutek. Dzięki wskazówkom Ilekhojie zrozumiałam, jak ważna jest cierpliwość i autorefleksja. W ciągu kilku dni zaczęliśmy znów ze sobą rozmawiać, wyjaśniliśmy dawne nieporozumienia i odbudowaliśmy utracone zaufanie. Dziś nasza relacja jest zdrowsza, oparta na wzajemnym szacunku i silniejsza niż wcześniej. Jestem wdzięczna za wsparcie, jakie otrzymałam w trakcie tego procesu. Choć każda sytuacja jest inna, moje doświadczenie dało mi nadzieję i szansę na odbudowanie ważnej dla mnie relacji. Szczerze doceniam rolę, jaką Ilekhojie odegrał w moim pojednaniu z byłym chłopakiem. Można się z nim skontaktować przez WhatsApp (numer +2348147400259) lub mailowo: gethelp05@gmail.com
OdpowiedzUsuńSerio?!
UsuńPrzez ponad rok mój partner i ja przestaliśmy się nawzajem słuchać, a każda rozmowa kończyła się kłótnią. Po kilku rozmowach i konsultacjach zdecydowałam się spróbować rytuału pojednania z Ilekhojie; nie oczekiwałam cudów, liczyłam jedynie na jasność spojrzenia. Tym, co mnie zaskoczyło, nie była nagła, spektakularna zmiana, lecz przemiana, która zaszła we mnie samej. Rytuał pojednania skłonił mnie do zwolnienia tempa, refleksji i zmierzenia się z urazą, którą w sobie nosiłam. W kolejnych dniach czułam się spokojniejsza i bardziej otwarta, co zmieniło sposób, w jaki funkcjonowałam w naszym związku. Słuchałam, nie przygotowując się w myślach do obrony. Mówiłam z mniejszym gniewem, a większą szczerością. Mój partner zauważył różnicę, zanim jeszcze cokolwiek powiedziałam. Stopniowo mury między nami zaczęły kruszeć i znów zaczęliśmy się śmiać. Na nowo zaczęliśmy wybierać siebie nawzajem. Dla mnie ten rytuał nie tylko uzdrowił związek, ale też naprawił sposób, w jaki oboje postrzegamy sprawy – i to właśnie zrobiło największą różnicę. Wszystko to dzięki Ilekhojie. Możesz się z nim skontaktować przez WhatsApp +2348147400259 lub mailowo gethelp05@gmail.com
OdpowiedzUsuń