sobota, grudnia 03, 2016

"Poezjo, pod twoją obronę… " ***


regres

nie ma już we mnie liryki
życie ją przytłoczyło
opadła jak deszcz meteorów
w czeluście nieistnienia

siedzę i patrzę w przestrzeń
jesień dobiega końca
a słowa nie chcą zalśnić
jak pierwszy mróz na szybach

chciałabym znowu pokochać
i pisać o miłości
wersy tkliwe i pełne
przewezbranej tęsknoty

chcieć to pobożne życzenie
bo wiersze nie znoszą tłumu
hurtowo umiera jesień
w listopadowym zgiełku

strofy lśnią w samotności
i nie chcą się przebudzić
w świecie w którym poezja
to tylko



zbytek łaski



JoAnna Idzikowska - Kęsik, XII 16 


 (bez)głos


 noszę je
w sobie


coraz śmielej
mądrzej częściej
świadoma niemych słów


 strojna milczeniem
powiem
najwięcej






~jik©

Ci, którzy mają coś do powiedzenia, na ogół są małomówni. Reszta pieprzy jak natchniona.

Sławomir Kuligowski


Ponieważ nie mam siły na nowy post z różnych przyczyn , składam Wszystkim Odwiedzającym mojego bloga, życzenia przecudnego Czasu i wszelkiego Dobra!

Niech Wam się darzy jak najpiękniej!
 JoAnna


cytat w tytule Maria Pawlikowska - Jasnorzewska
*gify z netu