niedziela, kwietnia 27, 2014

Zwalniam, odpuszczam...

XxX

przesycenie

zbytecznymi informacjami
kiczowatymi obrazkami
nadwyżką demotywujących słów

przesilenie

nadmiarem pracy bodźców
nieżyczliwych ludzi
myśli nasyconych słowami
powinnam muszę zrobię

wiem koniecznie trzeba
 odpocząć odetchnąć odpuścić

pobyć ze sobą przy sobie
obok siebie w sobie
wyjść z siebie i do siebie wrócić
nie na czworakach nie na kolanach
tylko z uśmiechem czułością
i wysoko podniesioną głową

należy zwolnić przystopować

otoczyć siebie miłością
utulić życzliwą komunikacją
wzmocnić pozytywnie
rozproszyć złe emocje

przeprosić 
natchnione kolorowe sny
ptasie mleczko
i siódme niebo

JoAnna Idzikowska-Kęsik, 27 IV 14


 
Powyżej: Obraz bez tytułu, Zdzisław Beksiński, 1984; a przy okazji szczerze polecam książkę, którą właśnie skończyłam czytać (wszystko ostatnio czytam z poślizgiem, niestety) - rewelacyjną biografię Beksińskich autorstwa cudownej Magdaleny Grzebałkowskiej: