niedziela, marca 02, 2014

"Bywają wielkie zbrodnie na świecie, ale chyba największą jest zabić miłość".***


Judyta

żarliwością modlitwy do boga który milczał
na gruzach kobiecości budowała przyszłość

i uwiodła olśniła rozkochała mężczyznę
choć miała go za miernotę i silną truciznę

bezdotykiem uśmiechu spojrzenia muślinem
Holofernes postradał swą czujność żołnierską
upojony pięknem i dobrym mocnym winem
stracił głowę jak traci zabaweczkę dziecko

ona
z dumą zaniosła trofeum swej chwały
wyzwolenia i władzy nad męską próżnością
wojskom które uciekły w popłochu niemałym
błogosławiąc jej sławę własną tchórzliwością

czymże jednak był czyn ten w duchowym wymiarze
zwykłą zbrodnią co poddać powinna się karze

prawa ziemskie i boskie czasem nie współgrają
i zakompleksieni mordercy bohaterami 
na wieki zostają

a święte księgi wyzute z wszelkiej wrażliwości
utoną kiedyś w zimnej bezwzględnej

nicości


JoAnna Idzikowska-Kęsik I-III 14




*** Bolesław Prus
**** obrazy: Cristofano Allori -  Judyta z głową Holofernesa; Sandro Botticelli - Judyta, Powracająca Judyta, Gustav Klimt, Judyta