poniedziałek, stycznia 06, 2014

Bogini, córka boga Ra...


Kleopatra

Piła dusze, jak perły w rubinowej czarze -
Antonia i Cezara dusze piorunowe -
A zdjęte im ze skroni przepaski laurowe
Przy heleńskiej, złocistej, wieszała cytarze.

Z orłów Romy służalcze poczyniwszy straże,
W szept peanów stroiła ich surmy bojowe -
Na zwycięskich sztandarów zwoje purpurowe
Kładła stopy, twą wargą pieszczone Cezarze?...

Wszystką rozkosz wyssawszy, wszystką słodycz ziemi,
Jak kwiat słońcem przesycon w dzień lata upalny,
Kleopatra oczyma śledzi znużonemi

Śmierć Antonia i tryumf Oktawia brutalny...
A jej piersi królewskie, głośne wieszczów pieniem
Szmaragdowym, śmiertelnym, oplótł gad pierścieniem. 

Kazimiera Zawistowska 

***

Kleopatry oczy świecące
powiedziały mu że jest piękny
a właśnie pełgał
złotym płomykiem - życie

w płomień wsunęła palce
i wargi ciepłe wargi
smakowały się wzajem - ból

śmiechem szorstkim
zdusił ogarek świecy
w zamknięte rzęsy wszeptał mrok

 Halina Poświatowska



Kleopatra

W budynkach, na schron dziwom skleconych naprędce,
Ludzie z wosku w pośmiertnym zastygli nieładzie.
Cisza, równa liczebnie tych milczków gromadzie,
Skupia się w byle słońca zdrobniałego cętce.

Tkwią te ciała o woni zagrzanej gromnicy
Na cokołach, opiętych purpurowym suknem,
Co jak mundur odświętny sztywnej tajemnicy,
Zdradza pychę nicości każdym niemal włóknem.

Żądni mąk swych pokazu ci ludzie, jak mary,
Powtarzają bez końca zwyczajem pokuty
Zbrodnie, raz popełnioną, lub cud nie do wiary,
Co ich wyzuł z istnienia, sam z śmierci wyzuty.

Na jaw z grobu dobyci próbują swej siły
W przybytku, który w słońca kąpie się kurzawie,
Jak szpital zmartwychwstałych, zwiedzany ciekawie
Przez tych, co nie zdołali zmóc jeszcze mogiły.

Korzystając z zachwianej przez żywych podłogi,
Pożyczonym ku życiu mocują się ruchem,
Strasząc dzieci obladłe i radując bogi,
Które bawią się wszelkim złudzenia okruchem.

Wśród nich pięknem jaśnieje Egiptu królowa,
Oszklona arką dosyć dla cudów przesworną.
Piersi zdobne ma raną jak wiśnią potworną,
W dłoni - kosz pełen kwiatów, w kwiatach wąż się chowa.

Ilekroć słodkim jadem wąż jej pierś oślini,
Tylekroć oczy zmarłej znów się w świat odsłonią,
Jak gdyby upojnego konania mistrzyni
Łeb śmierci oswojonej pieściła swą dłonią.

Śmierć się łasi do stóp jej, niby wierna służka,
Baczna na lada szepty i lada skinienia,
I jej oczu śmiertelna w nieskończoność zmrużka
Jest tym tylko, czym dla nas chwila zamyślenia.

Kocham to ciało chore, co tai w zadumie
Czar tysiąca zmartwychwstań i śmierci tysiąca
I wie jeszcze coś więcej, niźli wiedzieć umie
Duch, co tylko raz jeden o śmierć się roztrąca.

Kocham dłoń, do wężowej nawykłą pieszczoty,
Paznokcie, zabarwione wypłowiałym różem,
Piersi, nigdy niesyte swej własnej zniszczoty,
I dwa zęby u wargi, pokalancji kurzem.

Kocham pozór oddechu, co łamie pierś białą,
Szat, zużytych na cuda, postrzępione kraje -
I nie wiem, czybym pieścił skwapliwiej to ciało
W chwili, kiedy umiera, czy też- zmartwychwstaje.

 Bolesław Leśmian


Kleopatra

poczekaj
jeszcze chwilka i mnie pocałujesz
będziesz pieścić szyję nawilżaną mlekiem
jak ciepłą wodą z Nilu
jestem jeszcze młoda
ale zbyt dumna na życie w cieniu

mój nos wyznaczał strony tego świata
granice bliskości i pożądania

inteligencja sprawiała że wydawałam się
znacznie piękniejsza niż byłam
płonęli za mnie i spalali się dla mnie
jak Biblioteka Aleksandryjska

pragnęłam tego co wszystkie kobiety
dotyku bogów i blasku miłości

niewiele
i aż nadto

teraz gdy słyszę coraz wyraźniej
twoją syczącą niecierpliwość
wiem że było warto

opleć mnie pierścieniem
ostatniego gestu współczucia

żmijo


JoAnna Idzikowska-Kęsik, 6 I 14


 ****Obrazy:  Jean-Leon Gerome: Kleopatra i Juliusz Cezar, popiersie królowej,  Liz Taylor w filmie Cleopatra, Vivien Leigh w roli Kleopatry (Vivien zagrała egipską królową w filmie i w teatrze)




Nowa Kleopatra: Angelina Jolie