murmurando
już niedługo przebiegnę przez most
w listopadzie gnana wiatru tchnieniem
pocałuje mnie najczulej wprost
zły listopad suchych liści drżeniem
i zachłannie porwie gdzieś jak liść
zabłąkany w snach obłędnych brzasku
i nie będę mogła sama iść w stronę światła
które w świetle zgasło
i odczuwać już nie będę nic
coś odwróci spłoszoną uwagę
w listopadzie śmierć postawi mi
stawiającą na nogi
kawę
już niedługo przebiegnę przez most
w listopadzie gnana wiatru tchnieniem
pocałuje mnie najczulej wprost
zły listopad suchych liści drżeniem
i zachłannie porwie gdzieś jak liść
zabłąkany w snach obłędnych brzasku
i nie będę mogła sama iść w stronę światła
które w świetle zgasło
i odczuwać już nie będę nic
coś odwróci spłoszoną uwagę
w listopadzie śmierć postawi mi
stawiającą na nogi
kawę
* obraz: John Atkinson Grimshaw (1836-1893), November Afternoon, Stapleton Park
Ze względów oszczędnościowych
Powolne tempo mojego umierania i tak powala niezwykłą skutecznością.
/jik/
Pętlą czasu popełniam samobójstwo kontrolowane.
/jik/
Zajrzeć w oczy śmierci, to jeszcze nic, ale nie bać się tego spojrzenia, to już początek dojrzałości.
/jik/
Warto pielęgnować wiosnę w swoim sercu, zwłaszcza późną jesienią, gdy depresje walą w nas parami.
/jik/
Choć ludzie wokół umierają, nasza własna śmierć, zawsze wydaje nam się odległa w czasie, wręcz nierealna...
/jik/
Ze śmiercią trzeba żyć w zgodzie, inaczej skosi cię jak dojrzałe kłosy, w najmniej oczekiwanym momencie.
/jik/
Śmierć jest najwierniejszą i najstarszą towarzyszką życia, a mimo to wciąż zaskakuje i boli...
/jik/
Listopad - jeden z dotkliwszych wrzodów w dwunastnicy roku.
Julian Tuwim
****obrazki z netu













/Julian Tuwim/